Tylko osoby żyjące w chwili śmierci spadkodawcy mogą dziedziczyć. Z jednym wyjątkiem

Prawo Rodzina dołącz do dyskusji (1) 23.02.2021
Tylko osoby żyjące w chwili śmierci spadkodawcy mogą dziedziczyć. Z jednym wyjątkiem

Joanna Majkowska

Zgodnie z jedną z podstawowych zasad prawa spadkowego dziedziczyć po zmarłym może tylko osoba, która w chwili otwarcia spadku będzie żywa. Przepisy wprowadzają tu jednak pewien wyjątek, a mianowicie dziedziczenie naciturusa. Pod pojęciem tym kryje się dziecko poczęte, ale jeszcze nienarodzone (pogrobowiec). Po spełnieniu określonych warunków będzie mogło otrzymać spadek, nawet jeśli w chwili jego otwarcia jeszcze się nie urodziło.

Dziedziczenie nasciturusa tylko pod pewnymi warunkami

Z punktu widzenia prawa cywilnego człowiek zyskuje zdolność prawną (w tym prawo do dziedziczenia) w momencie narodzin. Z tego powodu spadkobiercą nie może być osoba, która jeszcze się nie urodziła.

Tutaj jednak przepisy przewidują pewien wyjątek, jakim jest właśnie dziedziczenie nasciturusa. Choć taka osoba w momencie śmierci spadkodawcy nie jest jeszcze urodzona, a więc nie ma zdolności prawnej, to może mieć takie same prawa do spadku co pozostali spadkobiercy. W takim wypadku zachodzi jednak dziedziczenie warunkowe. Jak sama nazwa wskazuje, aby nasciturus otrzymał spadek, należy więc spełnić dwa warunki.

Po pierwsze, takie dziecko musi zostać poczęte przed śmiercią spadkodawcy. Po drugie – urodzić się żywe. Nie ma przy tym znaczenia czy po urodzeniu posiada dalszą zdolność do życia. Nawet jeśli dojdzie do jego śmierci zaraz po porodzie, zostanie uznane za pełnoprawnego spadkobiercę.

Dziedziczenie na podstawie ustawy albo testamentu

O dziedziczeniu nasciturusa najczęściej mówi się w kontekście dziedziczenia ustawowego. Przykładowo, jeśli spadkodawca pozostawił po sobie żonę w ciąży i syna, do spadku uprawnione będą wówczas trzy osoby – żona, syn oraz drugie dziecko, pod warunkiem, że urodzi się żywe. Dziedziczenie nasciturusa może jednak równie dobrze przebiegać na podstawie testamentu. Spadkodawca ma więc prawo spisać swoją ostatnią wolę i do części majątku powołać jeszcze nienarodzone dziecko. Co więcej, jeśli pominąłby je w testamencie, przysługiwałoby mu prawo do zachowku pod warunkiem, że urodzi się żywe.

Dziedziczenie nasciturusa sprawia, że postępowanie spadkowe nie może zakończyć się przed jego narodzinami. Trudno żeby sąd wydał stwierdzenie nabycia spadku potwierdzające krąg spadkobierców i przysługujący im udział w momencie, gdy nie wiadomo, czy nienarodzone jeszcze dziecko też będzie mieć prawo do majątku po zmarłym. Co więcej, dla nasciturusa zwykle ustanawia się kuratora. Ma on za zadanie dopilnować, by prawa nienarodzonego dziecka do spadku były chronione. W momencie narodzin dziecka kuratela wygasa.

Także dziecko spoza małżeństwa może otrzymać spadek

Dziedziczenie nasciturusa przebiega na tych samych zasadach zarówno w stosunku do dzieci z małżeństwa, jak i tych spoza niego. W przypadku gdy matka dziecka była w związku małżeńskim ze spadkodawcą, przyjmuje się, że dziecko pochodzi od jej męża.

Kodeks wprowadza też domniemanie w odniesieniu do dziecka spoza małżeństwa. Zgodnie z art. 85 w takim wypadku przyjmuje się, że ojcem dziecka jest mężczyzna, który obcował z matką dziecka nie później niż 300 dni i nie wcześniej niż na 180 dni przed jego urodzeniem się. Jeśli natomiast matka w tym okresie obcowała także z innym mężczyzną, to zgodnie z KRiO może być to podstawą do obalenia domniemania ojcostwa tylko wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *