- Bezprawnik -
- Państwo -
- Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
Wokół ekstradycji z innych krajów narosło sporo mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że Izrael to bezpieczna przystań dla przestępców z polskim paszportem — bo własnych obywateli rzekomo nigdy nie wydaje. Rzeczywistość jest znacznie bardziej prozaiczna, a izraelskie procedury ekstradycyjne tylko z pozoru różnią się od tych obowiązujących w Polsce.

Ściąganie zbiegów z innych krajów wcale nie jest tak trudne, jak wmawia popkultura
Dobrym przykładem mitu o nieuchwytności zbiegów jest przekonanie, że nie da się ściągnąć do Polski kogoś, kto uciekł do kraju, z którym nasze państwo nie ma podpisanej umowy o ekstradycję. Tymczasem brak umowy o ekstradycję wcale nie zamyka drogi do sprowadzenia poszukiwanego z powrotem do kraju.
Tak naprawdę procedury pozasądowe bywają czasem skuteczniejsze. Wystarczą bowiem naciski na poziomie MSZ, wyświadczanie sobie nawzajem przysług, albo po prostu zapłacenie władzom danego kraju określonej sumy pieniędzy.
Podobnym mitem jest to, że ekstradycja z Izraela jest niemożliwa. Prawdę mówiąc, w polskiej historii kryminalnej zdarzały się przypadki ucieczki właśnie do tego państwa. Najsłynniejszym chyba przykładem jest Bogusław Bagsik, który długie lata ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości właśnie w Izraelu.
Warunki ekstradycji z Izraela są bardzo zbliżone do polskich
W każdej bajce zwykło się kryć ziarno prawdy. W tym przypadku są nim przepisy zabraniające wydawania innym państwom obywateli Izraela, które obowiązywały do 1999 r. Z czasem pojawiła się konkretna podstawa prawna, która umożliwia ekstradycję przestępcy będącego izraelskim obywatelem albo rezydentem.
Obecnie procedura nie odbiega jakoś drastycznie od tej przyjętej na przykład w Polsce. Ekstradycja zarówno polskich, jak i izraelskich obywateli jest co do zasady zabroniona, z wyjątkiem przypadków określonych we właściwych przepisach.
O ile w Polsce uregulowaliśmy tę sprawę na poziomie konstytucyjnym, o tyle kluczowym aktem w przypadku Izraela jest ustawa o ekstradycji numer 5714 z 1954 r.
Konieczność odesłania skazańca do Izraela na odsiadkę
Jakie warunki trzeba spełnić, by Izrael wydał swojego obywatela? Gdy spojrzymy wyłącznie na treść przepisów przywołanej wyżej ustawy, możemy dojść do wniosku, że nie są one zbyt wyśrubowane.
Przede wszystkim celem ekstradycji z Izraela musi być postawienie ściganego przed sądem za przestępstwo, które jest ścigane także w tym państwie i zagrożone tam karą co najmniej 1 roku w więzieniu.
Siłą rzeczy musi także istnieć umowa dwustronna albo wielostronna pomiędzy Izraelem oraz państwem, które wnosi o ekstradycję. W przypadku Polski taką umową jest Europejska Konwencja o Ekstradycji, której obydwa państwa są sygnatariuszami.
Najciekawszym warunkiem stawianym przez izraelskie prawo wyłącznie w przypadku swoich obywateli jest zobowiązanie się państwa wnoszącego o ekstradycję, że po skazaniu przez sąd na karę pozbawienia wolności odeśle taką osobę z powrotem do Izraela, by mogła ją odbyć w swojej ojczyźnie. Skazany ma przy tym prawo zdecydować, że woli odsiadkę w tym drugim państwie.
Kryteria niedopuszczalności ekstradycji znane z polskiej praktyki
Najważniejszym ograniczeniem w ekstradycji z Izraela wydają się przypadki, w których wydanie ściganego innemu państwu jest zabronione.
Ekstradycja jest niedopuszczalna, jeżeli ściganemu grozi w danym państwie kara śmierci. Nie wolno także wydać osoby ściganej z powodów politycznych – niezależnie od powodów deklarowanych przez państwo wnoszące o ekstradycję.
Jak się łatwo domyślić, Izrael nie zezwala także na ekstradycję wtedy, gdy można podejrzewać, że dane państwo domaga się ekstradycji z powodu wyznania, rasy albo narodowości ściganego. Izrael nie wydaje także poszukiwanych w sprawach o przestępstwa wojskowe.
Kolejną przesłanką niedopuszczalności ekstradycji z Izraela jest przeprowadzenie w danej sprawie procesu karnego na miejscu. Nie ma przy tym znaczenia, czy taką osobę skazano, czy uniewinniono. Zabronione jest także wydanie kogoś, kto został skazany za przestępstwo będące przedmiotem wniosku i odbył swój wyrok w Izraelu.
Sprawa prezesa Zondacrypto – linia obrony spod znaku „prześladowań politycznych”
Z pewnością wielu z nas zastanawia się teraz, jak izraelskie przepisy mają się do sprawy Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto, który posiada obywatelstwo Izraela i ma przebywać teraz w tym kraju. Niedawno prezes zondacrypto tłumaczył się na żywo: „to atak, a nie bankructwo”, zapewniając, że problemy giełdy to skutek awarii technicznej i celowego ataku medialnego.
Od strony czysto formalnej nie ma przeciwwskazań, by Sąd Okręgowy w Jerozolimie przychylił się do polskiego wniosku o ekstradycję, gdy takowy zostanie przekazany tamtejszym władzom.
Można się jednak spodziewać klasycznej już linii obrony spod znaku „to sprawa czysto polityczna, do tego podszyta antysemityzmem”. Nie bez znaczenia może być także kompletny bałagan ustrojowy w polskim wymiarze sprawiedliwości.
Wiarygodność polskiego wymiaru sprawiedliwości jako główna przeszkoda
Warto pamiętać, że nawet sądy innych państw Unii Europejskiej potrafiły ignorować europejski nakaz aresztowania wystawiony przez Polskę w sprawach czysto kryminalnych. Powodem była właśnie „obawa o uczciwość procesu” z powodu nieudolnie wdrażanej reformy sądownictwa przez poprzednią władzę. Skądinąd nasze sądy potrafiły się odwinąć tym samym na przykład Holendrom.
Każda kolejna odmowa ekstradycji do Polski – także w sprawach pospolitych przestępców – pokazywała, jak głęboko nadszarpnięta została wiarygodność naszego wymiaru sprawiedliwości na arenie międzynarodowej. Skoro nie ufają nam za bardzo nawet partnerzy z Unii Europejskiej, to czy zrobi to Izrael?

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:24, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:06, Piotr Janus
02.05.2026 9:27, Rafał Chabasiński
02.05.2026 9:02, Rafał Chabasiński
02.05.2026 8:06, Rafał Chabasiński

Budujemy mieszkania, a nie będzie miał w nich kto mieszkać. Era rentierów dobiega końca szybciej, niż się wydawało
02.05.2026 7:33, Joanna Świba
02.05.2026 6:56, Igor Czabaj
01.05.2026 12:34, Piotr Janus
01.05.2026 12:21, Rafał Chabasiński
01.05.2026 12:15, Jakub Kralka

Wolny rynek to mit, gdy w grze są Chiny, Rosja i petrodolary. Tak działa nowa zimna wojna gospodarcza
01.05.2026 11:02, Rafał Chabasiński
01.05.2026 10:35, Joanna Świba
01.05.2026 9:50, Marcin Szermański
01.05.2026 9:15, Marcin Szermański

Nadchodzi koniec dyktowania testamentu u wójta. Nic nie szkodzi, bo i tak prawie nikt z niego nie korzystał
01.05.2026 8:42, Rafał Chabasiński
01.05.2026 8:05, Rafał Chabasiński
01.05.2026 7:28, Rafał Chabasiński
01.05.2026 6:35, Rafał Chabasiński

„Unikajcie mężczyzn” - w taki sposób szef niemieckiego związku kryminalistów policyjnych alarmuje o rosnącej skali gwałtów
30.04.2026 22:36, Igor Czabaj
30.04.2026 15:54, Rafał Chabasiński
30.04.2026 15:01, Aleksandra Smusz
30.04.2026 14:57, Marcin Szermański
30.04.2026 14:12, Joanna Świba
30.04.2026 13:25, Rafał Chabasiński
30.04.2026 12:42, Marcin Szermański
30.04.2026 11:54, Marek Śmigielski
30.04.2026 11:00, Edyta Wara-Wąsowska
























