Gdzie najtrudniej robi się biznes w Europie? Polska na drugim miejscu

Biznes Państwo dołącz do dyskusji (504) 09.07.2021
Gdzie najtrudniej robi się biznes w Europie? Polska na drugim miejscu

Jerzy Wilczek

Gdzie najtrudniej prowadzi się biznes? Możemy się pocieszyć, że jest kraj w Europie, który rzuca więcej kłód pod nogi przedsiębiorcom niż Polska. Z tym że jest to tylko jeden kraj… Na całym świecie jest natomiast tylko 9 państw, w których prowadzenie firmy jest bardziej skomplikowane.

Niby nie jest to coś bardzo zaskakującego – Polska nie jest miejscem, gdzie łatwo mieć firmę. Jednak patrząc na zestawienie TMF Group „Global Business Complexity Index 2021” można stwierdzić, że jest naprawdę fatalnie. Polska nie jest krajem dla kierowców, ale na pewno też nie jest krajem dla przedsiębiorców.

Z zestawienia wynika, że w Europie tylko we Francji trudniej mieć biznes niż w Polsce. W ogólnoświatowym zestawieniu znaleźliśmy się z kolei na miejscu 10. W ogólnoświatowym zestawieniu „wygrywają” takie państwa jak Brazylia, Francja, Meksyk, Kolumbia i Turcja.

Gdzie najtrudniej prowadzi się biznes? Na przykład w Polsce

Skąd tak surowa ocena Polski w rankingu? Większość polskich przedsiębiorców mogłaby powiedzieć, że to pytanie retoryczne. Jednak dyrektor zarządzająca TMF Group spieszy z wyjaśnieniami.

„Najgorszy wynik Polski w historii wynika z często zmieniającego się prawa, małej przejrzystości co do jego zasad stosowania i mniejszego niż w innych krajach pakietu udogodnień dla inwestorów zagranicznych” – mówi Joanna Romańczuk. Jak dodała, oczywiście pandemia nie pomaga. Jednak przecież dotknęła ona wszystkie kraje – a polskie władze niespecjalnie w najtrudniejszym czasie wspierały biznes.

Dystans do krajów takich jak Dania, Irlandia czy Holandia (tam prowadzi się w Europie biznes najłatwiej) zamiast się więc skracać, tylko się pogłębia. Czy są widoki na poprawę? Niestety nie za bardzo. Dla polskiego rządu poprawa warunków prowadzenia biznesu zdecydowanie nie jest priorytetem. Wręcz przeciwnie – to właśnie przedsiębiorcy mają sfinansować rządowe prezenty dla emerytów, wielodzietnych rodzin czy dla najsłabiej zarabiających. Wszystko w ramach „Polskiego Ładu” oczywiście.

Na dogonienie Danii czy Irlandii więc raczej szans nie mamy. Pytanie, czy „dogonimy” Francję. To kraj mocno rozwinięty, ale też bardzo zbiurokratyzowany, z niezwykle silnymi związkami zawodowymi. Nie będzie to więc takie łatwe. Jednak patrząc na kolejne pomysły rządu…