Aktorzy w Kambodży z kodeksem etycznym godnym sędziów. Aktorka ukarana za bycie „zbyt seksowną” na Facebooku

Praca Zagranica 02.05.2017
Aktorzy w Kambodży z kodeksem etycznym godnym sędziów. Aktorka ukarana za bycie „zbyt seksowną” na Facebooku

Udostępnij

Tomasz Laba

Denny Kwan, kambodżańska aktorka i modelka dostała roczny zakaz występowania w filmach. Powód? Na swój facebookowy profil wrzuca zbyt seksowne zdjęcia.

Konto gwiazdy na portalu społecznościowym obserwuje ponad 300 tysięcy osób, a sama zainteresowana podtrzymuje ich zainteresowanie niemal codziennie wrzucając zdjęcie, na którym eksponuje swoje walory. To nie spodobało się władzom tego azjatyckiego kraju. Tamtejszy Minister Kultury stwierdził, że aktorka swoim zachowaniem narusza obowiązujący artystów w Kambodży kodeks etyczny. Ten bowiem nakazuje utrzymanie i kultywowanie tradycyjnej sztuki, kultury i tożsamości narodu.

Aktorka na dywaniku ministra

Początkowo minister postanowił wezwać gwiazdkę na dywanik i w rozmowie w cztery oczy pouczyć o tym, co przystoi a co nie przystoi dziewczynie. Po rozmowie aktorka stwierdziła, że władze potraktowały ją niczym swoją córkę i w takim tonie przebiegła cała rozmowa. Postanowiła jednak zachować sobie prawo do decydowania o swoim ubiorze. Nie minęło dużo czasu, a na jej koncie ponownie zaczęły pojawiać się zdjęcia takie jak przedtem. To rozsierdziło miłościwie panujących włodarzy.

Denny Kwan dostała zakaz występowania przed kamerą przez rok. Nie może grać w serialach, występować w żadnych programach telewizyjnych czy bardzo popularnym w krajach azjatyckich karaoke. Decyzja ministerstwa odbiła się szerokim echem w światowych mediach. Organizacje walczące z dyskryminacją kwestionują „wyrok” i twierdzą, że w ten sposób dyscyplinowane są tylko kobiety. Nie słychać bowiem o zakazie występu w mediach wobec mężczyzn, którzy chwalą się sześciopakami na Facebooku.

Jednak nie żartowali

Komisja dyscyplinarna argumentuje, że aktorka została ukarana w taki sposób ponieważ złamała obietnicę daną kilka tygodni wcześniej, że przestanie wrzucać seksowne zdjęcia. Rzecznik ministerstwa skwitował to w następujący sposób:

Panna Kwan nie ma prawa do decydowania, w jaki sposób się obiera. Jako osoba publiczna musi wykazać się szacunkiem do naszej kultury.

Wygląda na to, że aktorka tym razem zamierza zastosować się do kary. Stwierdziła, że będzie starała się nie być tak seksowna, jak zazwyczaj, na udostępnianych przez nią zdjęciach.