Bejsbol z powstańcem i „kotwicą”? Prawo nie zawsze działa

Gorące tematy Technologie dołącz do dyskusji (26) 17.08.2016
Bejsbol z powstańcem i „kotwicą”? Prawo nie zawsze działa

Udostępnij

Marek Krześnicki

Na początku sierpnia Maja Werner pisała o coraz powszechniejszym wykorzystywaniu przez nadwiślańskich biznesmenów wizerunku tzw. „kotwicy” – symbolu Polski Walczącej. Związane z nadużywaniem tego znaku zagrożenie karne najwidoczniej nie działa na wyobraźnię, bo symbol Powstania Warszawskiego trafił na… kije bejsbolowe.

„Kotwica” na kiju: bezguście nie zawsze bezprawne

Przedsiębiorstwo, którego nazwy nie warto wymieniać, na swojej stronie internetowej chwali się takimi oto produktami:

Kije bejsbolowe z nadrukiem

Nie będę dokonywał oceny artystycznej wartości nadruków (to już pozostawiam Czytelnikom Bezprawnika), ani w ocenę tego, czy aby przedstawione wyżej drewniane rękodzieła nie są bronią w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt podpunkt a tiret 4 ustawy o broni i amunicji („Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć: (…) broń białą w postaci (…) pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy”).

Oceniając, czy tego rodzaju produkty naruszają przepisy ustawy o ochronie Znaku Polski Walczącej należy przypomnieć to, o czym pisała Maja w swoim wpisie:

ustawa ma bardziej charakter deklarowanego szacunku dla znaku, niż wprowadza jakieś realne konsekwencje jego ochrony. Definicja znieważania Znaku Polski Walczącej może być bowiem bardzo rozległa i nieostra.

„Kotwica” na czymś, co z wyglądu przypomina kij bejsbolowy, ale raczej nie będzie wykorzystywane do celów sportowych, powinno być raczej oceniane w kategoriach – nazwijmy to – moralnych.

O gustach się nie dyskutuje, natomiast warto się zastanowić nad kwestiami prawnoautorskimi do wizerunku pomnika Małego Powstańca. Pomnik ten, autorstwa Jerzego Jarnuszkiewicza, jako dzieło architektoniczne podlega ochronie na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Być może stąd w mediach pojawiły się informacje, że wykorzystywanie fotokopii pomnika dla celów zarobkowych jest niezgodne z prawem.

Zgodnie z art. 33 ustawy o prawie autorskim:

Wolno rozpowszechniać:
1) utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku

Należy jednak pamiętać, że korzystanie z prawa dozwolonego użytku (w tym określonego jak w cytowanym przepisie) wymaga „wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła” (art. 34). Z drugiej strony, powstaniec widoczny na załączonym obrazku nie jest dokładnym odzwierciedleniem pomnika, lecz jego „artystyczną” interpretacją.

Czy twórcy „patriotyczny kijów bejsbolowych” naruszyli prawo? Wydaje się, że to raczej kwestia smaku, nie prawa.