Wegańskie burgery kontra związki zawodowe, czyli wojna o Krowarzywa

Gorące tematy Praca 20.06.2016
Wegańskie burgery kontra związki zawodowe, czyli wojna o Krowarzywa

Udostępnij

Marek Krześnicki

Właściciele popularnej wegańskiej restauracji Krowarzywa zwolnili pracowników, którzy zakładali związki zawodowe – czyli całą swoją załogę. W odpowiedzi byli już pracownicy rozpoczęli okupację zakładu pracy, a wsparcie zaoferowała Inicjatywa Pracownicza i Partia Razem. Kryzys wciąż trwa. Czy działania pracodawcy są legalne? Prawo pracy a związki zawodowe. 

O co tak naprawdę poszło w sprawie Krowarzywa?

Podobno kryzysy w social media wybuchają w weekendy – i jak się okazuje, nie tylko mediów społecznościowych dotyczy ta zasada. Otóż, jak wynika z relacji pracowników oraz Inicjatywy Pracowniczej, w niedzielę pracownicy zatrudnieni przez właścicieli Krowarzywa utworzyli w firmie związek zawodowy, o czym poinformowali pracodawcę. Oto treść oświadczenia, zamieszczony na facebookowym profili Inicjatywy:

Dziś w Lokalu Krowarzywa, w związku z niepowodzeniem negocjacji z pracodawcami na temat warunków pracy, jako pracownicy tego Lokalu zrzeszeni w Komisji Pracujących w Gastronomii OZZ Inicjatywa Pracownicza, podjęliśmy strajk.

Domagamy się:
• zatrudnienia na umowach o pracę,
• stałej stawki godzinowej zamiast wynagrodzeń opartych na procencie od utargu;
• likwidacji monitoringu wizyjnego w miejscu pracy;
• uznania związku zawodowego i uzgadniania z reprezentacją pracowników i pracownic wszelkich decyzji wpływających na warunki pracy i poziom płac.

Od dłuższego czasu relacje między właścicielami lokalu a pracownikami i pracownicami były napięte: postulaty zmian które wysuwaliśmy były ignorowane, rosło obciążenie pracą, a jakakolwiek krytyka tej sytuacji kończyła się zapowiedzią zwolnienia z pracy. Chcieliśmy prowadzić z pracodawcami normalny dialog na partnerskich zasadach, ale okazało się że nie są oni tym zainteresowani. W odpowiedzi na informację o powstaniu związku zawodowego usłyszeliśmy, że albo akceptujemy decyzje właścicieli albo jesteśmy zwolnieni. Vegańska knajpa z misją zastosowała więc wobec pracowników lokaut w stylu znanym z XIX wieku kiedy fabrykanci zwalniali pracowników za tworzenie związków zawodowych.

Reakcja pracodawcy była następująca:

 

IMG_3071

Wpis został już usunięty z proflu Krowarzywa, zamiast niego pojawiło się oświadczenie o następującej treści:

Bardzo nam przykro z powodu nieporozumienia w naszym zespole. W takich sytuacjach zwykle obydwie strony są winne. Wszyscy popełniamy błędy i całe życie się uczymy. Nieprawdą jest, że zwolniliśmy wszystkich pracowników. Zwolniona została jedna osoba. Prowadzimy rozmowy, staramy się dojść do porozumienia. W miejscach takich jak nasze, ważne jest zaufanie, wspólne cele i poglądy, a to nie zawsze się udaje. Chcielibyśmy, aby cały nasz zespół podzielał nasze podejście do jedzenia i pracy. Jesteśmy wymagającym pracodawcą, dlatego ma to odzwierciedlenie w naszym jedzeniu, lokalu, liczbie gości. Wymagamy od siebie i od innych. Obiecujemy wam, że nikt z tej sytuacji nie wyjdzie pokrzywdzony. Zależy nam na tym, aby pracowali u nas ludzie, którzy czują się zadowoleni, a nie zniewoleni ;) Własne brudy, jak każda rodzina, pierzemy za zamkniętymi drzwiami. Dogadujemy się już z ekipą. Wszystko wraca do normy. Przepraszamy wszystkich za niedogodności.

A niedogodności mogą jeszcze potrwać, bo negocjacje między pracownikami a pracodawcą wciąż trwają. Informacja o zamieszaniu wokół knajpy z wegańskimi burgerami szturmem zdobyła pierwsze strony czołowych portali. Można się zatem spodziewać, że właścicielom restauracji będzie zależeć na szybkim wygaszeniu konfliktu.

Aktualne pozostaną jednak pytania, które wielu internautów zadaje w komentarzach. Czy faktycznie „już nie można zwalniać pracowników”? Czy ochroną związków zawodowych są również objęte osoby na tzw. śmieciówkach?

„Mamy wreszcie niezależne samorządne związki zawodowe”

Zacznijmy od podstaw: członka związku zawodowego pracodawca może zwolnić. Procedura wypowiedzenia umowy o pracę jest jednak bardziej skomplikowana niż w przypadku pracownika nieobjętego ochroną związkową. Jeśli pracownik jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, pracodawca musi najpierw zasygnalizować zamiar zwolnienia konkretnego pracownika, podając przyczyny zwolnienia. Związek zawodowy może zgłosić zastrzeżenia do planów pracodawcy, a pracodawca musi wówczas rozpatrzeć zarzuty organizacji związkowej.

Zamiar wypowiedzenia umowy o pracę dotyczy również tzw. zwolnienia dyscyplinarnego (art. 52 kodeksu pracy), przy czym terminy na zgłoszenie zastrzeżeń przez związek zawodowy jest krótszy (3, zamiast 5 dni).

Prawo zrzeszania – a w ślad za tym, prawo do ochrony przez związki – się w związki zawodowe formalnie przysługuje wyłącznie pracownikom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę (a także umowy agencyjnej oraz członkom rolniczych spółdzielni produkcyjnych). Wynika to z treści ustawy o związkach zawodowych (art. 2 ust. 1):

Prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych mają pracownicy bez względu na podstawę stosunku pracy, członkowie rolniczych spółdzielni produkcyjnych oraz osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, jeżeli nie są pracodawcami.

W 2015 roku Trybunał Konstytucyjny uznał jednak, że takie ograniczenie swobody zrzeszania się w związkach zawodowych jest niekonstytucyjne. Obecnie trwają prace nad nowelizacją ustawy o związkach zawodowych. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, prawo zrzeszania się będzie określone bardzo szeroko: „Prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych przysługuje osobom wykonującym pracę zarobkową„.

Jeśli masz problemy związane z prawem pracy, a także we wszelkich innych sprawach, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

40 odpowiedzi na “Wegańskie burgery kontra związki zawodowe, czyli wojna o Krowarzywa”

  1. Prawie jest mi szkoda właściciela. Chciał być fajny i nawet zaczął zatrudniać ludzi na umowę o pracę, kilka miesięcy później już ma powody do tego żałowania.

    Chciał zwalniać słabych pracowników w swojej firmie, ale już dyktat kelnerów przejął władzę w jego restauracji i twierdzi, że wie lepiej.

    Na moment spuścił ich z łańcucha i wylądował ze związkiem zawodowym, który zorganizował sobie strajk.

    Chciał zatrudnić nowych ludzi, ale już mu się dostało na Facebooku jakim prawem szuka nowych ludzi, skoro obecnych zwalnia. I jakim prawem zwolnił jednego człowieka, a szuka kilku osób? Kwestia zatrudnienia stała się już sprawą publiczną.

    O zwolnionym pracowniku nie wiemy wiele, ale co by było, gdyby zwolniono pracownika, który na przykład regularnie sikał do frytek?

    Ale jednak właściciela mi nie szkoda, w końcu zbudował wegańską przystań dla wszystkich zandbergowców w Polsce, gdzie mogli snuć plany o swojej lewicowej rewolucji z poszanowaniem praw pracowniczych i podatkiem 75%.

      • Robi się żenujące teksty i nazywa się to dziennikarstwem. Coś o tym wiecie grabiec? nie dziwię się, że Klawiter po was ciśnie…

    • Rozumiem Vegeta że znasz sprawę od środka skoro twierdzisz że „Chciał zwalniać słabych pracowników w swojej firmie”? Bo wg oświadczenia pracowników to oni domagali się od pracodawcy umów o prace i normalnego wynagrodzenia a nie jakiś procentów. I właśnie to było przyczyną zwolnień.
      Nie wiem jak ty, ale ja z radością bym płacił 75% podatek, byle bym tylko był w grupie tak zarabiających.

      • Jeżeli kolejna umowa zlecenie byłaby niezogdna z prawem powinni to zgłosić, a nie zakładać zwiazek zawodowy. Jeżeli jest to tylko ich punkt widzenia, to maja wybór. Nikt ich nie trzyma tam na łańcuchu. Należy jednak rozgraniczać kwestie prawne od chciejstwa pracownika czy tez pracodawcy.

        • A czemu nie związek? Prawo pozwala na założenie związku, czemu mieli by tego nie robić? Uznali że związek zawodowy będzie lepiej bronił ich praw.
          Związek Zawodowy jest po to by bronić praw pracowników. Pracodawca jest na silniejszej pozycji, a związek zawodowy wyrównuje te pozycje.

        • Bo tyle nie zarabiam geniuszu.
          Dwa: W PLu nie ma progu podatkowego 75%.
          Ale chciałbym żeby był. I chciałbym być w grupie która płaci taki podatek. Płaciłbym go z radością. W końcu podatki to obywatelski obowiązek.

      • normalnego wynagrodzenia a nie jakiś procentów.

        Aha, stała stawka godzinowej zamiast wynagrodzeń opartych na procencie od utargu jest normalna a prowizja zależna od obrotów już nie???

        Kolego, PRL i ustrój socjalistyczny już dawno minął.
        Czasy, gdy obowiązywało powiedzenie „Czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy!” również minęły.
        I oby nie wróciły

        • Prowizje są super. W przypadku SPRZEDAWCÓW a nie ekspedientów. No i oprócz prowizji powinna być jakaś podstawa. Wkurwiony pracownik, któremu danego dnia nie idzie nie jest najlepszą reklamą lokalu/firmy/sklepu, a jeśli ma jakąś podstawę poza prowizjami to lepiej pracuje, bo wie, że za frajer nie robi.

          • Piszemy o knajpie z kucharzami, baristami i kelnerami a nie sklepie Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w czasach PRL, gdzie sprzedawczynie czekały na towar i klientów.

            W gastronomii około 30% pracuje nie na etatach tylko na umowach cywilnych. Pracownikom Krowarzywa zachciało się umów o pracę zamiast umowy cywilnej (co rozumiem) i stałej stawki godzinowej zamiast prowizji od obrotu, co już trąci PRLem. Niech jeszcze wywieszą transparent: Komuno wróć!

          • A tu na klientów nie czekają tylko ich zaciągają siłą do lokalu? I nie mieszaj tu ideologii. Śmierdzi czy nie śmierdzi PRL-em to ludzie oczekują jakiejś stałości finansowej. Brak pewności co do tego czy wystarczy na koniec miesiąca na czynsz i rachunki nie tylko przekłada się na wrzody ale i na poziom w pracy. Pracownik pewny jutra przejmuje się swoją pracą. Pracownik, który boi się, że jeśli nie sprzeda kolejnego dania to nie będzie go stać na zapłacenie za prąd ma poważniejsze problemy niż…. praca.

          • W promieniu kilometra od Krowarzywa jest ponad 150 barów, kawiarni i restauracji. Wszystkie oferują gorsze warunki i niezadowoleni pracownicy Krowarzywa nie mogli znaleźć lepszej pracy?

            A Jak komuś nie odpowiada praca kelnera z niewielką podstawą + prowizją od obrotów to może iść na kasjera do Biedry – tam są stawki godzinowe. Wtedy będzie miał „stałość finansową”.

            EOT

          • Nie podoba się to walczą wszelkimi, możliwymi metodami. Ich na prawdę nie obchodzi, że jakiś SRP 11 strzeli na nich focha na antyweb.

          • 2% od obrotu to jest minimum 200 zł dziennie czli jakieś 5000 zł miesięcznie.

            Całkiem niezła pensja.

          • Taaa…. Powiedzmy, że ceny są na poziomie 20zł za danie, to wychodzi na to, że ruch tam mają 500 osób/dziennie. Minimum.

  2. Domagamy się:
    […]
    • likwidacji monitoringu wizyjnego w miejscu pracy;

    czytaj: nie zgadzamy się by ktoś obserwował jak robimy lewiznę i okradamy klientów i właściciela knajpy

    • Nie koniecznie, taki monitoring mógł być stosowany do mobbingu….
      Prawda jest taka że nie wiele wiemy o tym co się dzieje w tej knajpie. Więc nie wyrokujmy.

      Spójrzcie na program Magdy Gesler, tak wiem że wiele rzeczy jest tam podrasowanych. Tylko ile knajp z takim zarządzaniem tak naprawdę funkcjonuje…
      Z super „menagerami”.. ;)

  3. Będąc na śmieciówce, wolałbym odejść z dnia na dzień i poszukać nowej pracy niż bawić się w związki zawodowe:)

  4. Inna sprawa, że – jak piszą poniżej – zamiast się zwolnić, to fisiują. Związki nie zmienią kinderbiznesmenów w pełnotłustych pracodawców z klasą…

      • Jeśli to chodzi o utrudnianie, to fakt, może się udać.
        „A na całe Kargulowe plemię i pole spuść, dobry Panie, wszystkie plagi
        egipskie. Tylko się nie pomyl i nas, Pawlaków, sąsiadów Kargulowych, nie
        doświadczaj, bo my się swojej miedzy trzymamy.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *