Jeśli jeszcze nie dostałeś listu z ZUS-u, to powoli możesz zacząć się niepokoić

Dobre wiadomości Podatki dołącz do dyskusji (53) 09.08.2019
Jeśli jeszcze nie dostałeś listu z ZUS-u, to powoli możesz zacząć się niepokoić

Udostępnij

Jakub Kralka

ZUS zakończył właśnie swoją gigantyczną operację wysyłki 18,5 miliona listów z IOSKU, czyli Informacją o Stanie Konta Ubezpieczonego.

Choć oczywiście zaproszenia na rozmaite prezentacje garnków i badania walczą dumnie do ostatniej kropli kleju na kopertach, to jednak wydaje się, że coroczny mailing ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest największą akcją wysyłkową w kraju. Od spamu odróżnia go jednak to, że znajdziemy w nim informacje na temat naszej przyszłości. Teoretycznie Zakład planował ukończyć operację do końca sierpnia, ale udało się sfinalizować ten proces ze sporym wyprzedzeniem.

List z ZUS-u

Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez ZUS, dokładnie dziś o godzinie 8.30 w ręce Poczty Polskiej trafiła ostatnia transza 200 tysięcy listów z Informacją o Stanie Konta Ubezpieczonego. Ponieważ dziś mamy piątek, to ostrożnie szacuje się, że do środy każdy docelowy adresat powinien posiadać już swoją tegoroczną IOSKU. Łącznie listów wysłano 18,5 miliona, zaś 2 miliony osób odebrały informację drogą elektroniczną za pośrednictwem PUE.

Teraz najważniejsze jest to żeby nasi klienci przeczytali list, a nie odłożyli go na bok. Ten list zawiera bowiem bardzo istotne informacje o przyszłości naszych klientów, przyszłości emerytalnej. Nikt za nas tej przyszłości nie zbuduje, ważne więc by tą przyszłość starać się kształtować. Ten list ma m.in. służyć temu celowi – mówi prof. Gertruda Uścińska.

Dlaczego list z ZUS-u jest taki ważny?

Każdego roku ZUS przesyła ubezpieczonym Informację o Stanie Konta Ubezpieczonego (IOSKU), która pozwala nam się zorientować w tym, ile mamy środków zgromadzonych na naszym koncie ZUS na koniec minionego roku. Jak już kilkukrotnie tłumaczyłem na Bezprawniku, ZUS to nadal ubezpieczyciel. Bardzo specyficzny, w głębokiej relacji z państwem i systemem prawnym, ale jednak pod wieloma względami przypominający też mechanizmy czysto „rynkowe”.

W ten sposób możemy zorientować się jaka mniej więcej będzie nasza emerytura oraz podjąć strategiczne decyzje, np. o potrzebie dodatkowych oszczędności na starość. Czy to będzie przez ZUS, przez Pracownicze Plany Kapitałowe czy na własną rękę, to jest to oczywiście nasza decyzja.

Informacja o Stanie Konta Ubezpieczonego w ZUS odwzorowuje stan naszych finansów na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na 31 grudnia 2018 r. i obejmuje zwaloryzowane kwoty: kapitału początkowego i składek na ubezpieczenie emerytalne za okres od 1999 do 2017 r. We wskazanych kwotach uwzględniona jest już tegoroczna czerwcowa waloryzacja ze wskaźnikiem 109,2 proc. Dodatkowo nasz kapitał z listu z ZUS ubogacony jest o wpłacone składki z całego 2018 r. Miniony rok mamy dodatkowo w IOSKU rozbity na poszczególne miesiące z przypisanymi do nich kwotami wpłaconych składek. Klienci odkładający składki w tzw. II filarze w ZUS dowiedzą się z listu również jak wygląda stan ich subkonta. Obok kwoty ogólnej, stan subkonta oraz kwota przekazana przez ZUS do Otwartego Funduszu Emerytalnego (jeżeli klient odkłada jeszcze środki w OFE) przedstawione są z wyróżnieniem składek, które należało odprowadzić i które zostały rzeczywiście odprowadzone. W większości przypadków obie kwoty są tożsame.

Kto dostanie list z ZUS-u?

Jeśli do przyszłej środy nie znajdziecie w swojej skrzynce pocztowej korespondencji z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, to być może warto zacząć się niepokoić. Ale nie panikować, ponieważ co wytrawniejsi matematycy podczas lektury tego tekstu zorientowali się zapewne, że list z ZUS-u trafił do nieco ponad 20 milionów osób. A przecież Polaków jest trochę więcej. Korespondencja adresowana jest bowiem do wszystkich ubezpieczonych, którzy ukończyli 35 lat.