1. Bezprawnik -
  2. Państwo -
  3. Rząd rusza z programem "Mirek". Dotacja do 8000 zł trafi prosto do twojego ogrodu

Rząd rusza z programem "Mirek". Dotacja do 8000 zł trafi prosto do twojego ogrodu

Susza hydrologiczna w Polsce trwa od lat, a w 2026 roku przybiera na sile. Niedoborami wody dotknięte są zwłaszcza wschodnie i północne rejony kraju, ale "Mirek" ma przyjść z pomocą. Chodzi o rządowy program wsparcia mikroretencji z dotacją w kwocie do 8000 złotych.

Polska pustynią Europy z niedoborami wody

Mimo że Polskę przecinają z południa na północ spore rzeki w postaci Wisły i Odry, to i tak jesteśmy pustynią — a w najlepszym przypadku półpustynią — Starego Kontynentu. Coraz niższy poziom wód gruntowych, niedobory wody deszczowej, a także problemy z jej utrzymywaniem — to bodaj największe bolączki klimatyczne naszego kraju. Nic dziwnego, że w Polsce jest coraz mniej wody, a samorządowcy biją na alarm coraz głośniej.

Niedobory widać nawet w samej Wiśle, naszej największej rzece, która nieraz podczas wielkich upałów staje się na niektórych odcinkach nędznym strumykiem wody. Trzeba coś z tym zrobić — co prawda nie wpłynie to za bardzo na klimat, ale można poprawić retencję i gromadzenie cennej wody opadowej. Warto przy okazji pamiętać, że dla firm bolesna potrafi być opłata retencyjna z odsetkami, więc warto inwestować w rozwiązania zatrzymujące deszczówkę.

Przez wiele ostatnich lat niszczyliśmy i likwidowaliśmy tzw. małą retencję, choćby pod zabudowę mieszkalną, a przecież to ona magazynuje wody opadowe, których i tak jest mało. Mam rodzinę w okolicach Ostrołęki i potwierdzam — w północno-wschodniej części Polski deszczów jest jak na lekarstwo. W zasadzie z roku na rok jest gorzej.

Rząd postanawia reagować i próbuje coś z tym zrobić, wprowadzając program o nazwie "Mirek". Dbałość o zasoby wodne wpisuje się zresztą w zadania własne gmin, ale tym razem wsparcie ma trafić bezpośrednio do mieszkańców.

Program "Mirek" na ratunek przydomowej retencji

W zasadzie "Mirek", bo to wciąż robocza nazwa projektu i niewykluczone, że ostatecznie program otrzyma inną nazwę. Jak informuje Wirtualna Polska, ma on ruszyć już latem 2026 roku, a jego budżet wynosi 173 mln zł. Wiceminister Urszula Zielińska wyjaśnia:

Dla mieszkańców uruchomimy w sezonie letnim plan wsparcia finansowego mikroretencji, przydomowej retencji, wychwytu deszczówki w miejscu opadu — podkreśliła wiceszefowa resortu klimatu.

Poprzednik "Mirka", czyli program "Moja Woda"

Tak naprawdę nie jest to jednak pierwszy tego typu program. W 2020, 2021 i 2023 r. można było skorzystać z dotacji "Moja Woda", która cieszyła się bardzo dużą popularnością, a budżet wyczerpywał się w ciągu kilku tygodni.

Co obejmie dotacja z programu "Mirek"?

Program "Mirek" ma za zadanie wspierać mikroretencję na posesjach i przy domach. Z jego budżetu będzie możliwy zakup niezbędnych instalacji potrzebnych do przechwycenia i zatrzymania cennej wody deszczowej, a także ich budowa i montaż. Dotacja ma objąć m.in. zbiorniki otwarte, skrzynki rozsączające, pompy, zraszacze czy studnie chłonne. Nie zapominajmy przy tym, że przedsiębiorców w niektórych przypadkach obejmuje podatek od deszczu w firmie, co dodatkowo motywuje do inwestycji w retencję.

Wysokość dotacji - do 8000 zł na gospodarstwo

Wysokość dotacji z nowego programu "Mirek" ma wynosić do 8000 złotych na jeden dom. Gdyby uznać, że — hipotetycznie — każdy zainteresowany dostanie taką kwotę, to finansowanie obejmie 21 625 gospodarstw. W praktyce będzie ich więcej, bo zapewne nie wszyscy dostaną wsparcie w maksymalnie przewidzianej wysokości.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi