- Bezprawnik -
- Praca -
- Zmiany w Kodeksie pracy po wyborach: telepraca, przekształcanie umów przez PIP i nowe formy zatrudnienia?
Zmiany w Kodeksie pracy po wyborach: telepraca, przekształcanie umów przez PIP i nowe formy zatrudnienia?
Rządzący zapowiadają zmiany w Kodeksie pracy, a nawet, choć ostrożnie - przewidują opracowanie zupełnie nowego Kodeksu. Zmiany, które już są pewne, wydają się kosmetyczne, jednak wszystko zależy od tego, jakie będą dalsze pomysły rządu. Przewidywane są m.in. nowe formy zatrudnienia. Z kolei PIP chce większych uprawnień - chodzi o przekształcanie umów cywilnoprawnych w umowę o pracę.

Zmiany w Kodeksie pracy 2020: co jest niemal pewne?
Kilka zmian wydaje się już pewnych. Dotyczą one telepracy oraz zapobiegania dyskryminacji w kwestii wynagrodzenia kobiet i mężczyzn.
Jeśli chodzi o zatrudnienie w formie telepracy, rodzice małych dzieci (w wieku 1 do 3 lat) mieliby zyskać możliwość pracy z domu - wystarczyłoby, że złożyliby u pracodawcy odpowiedni wniosek. Oczywiście zgoda na tryb home office zależałaby jeszcze od tego, czy świadczenie obowiązków z domu byłoby w ogóle możliwe. Trudno oczekiwać, by pracownik gastronomii czy sprzedawca mieliby uzyskać zgodę na pracę zdalną. Jeśli jednak tylko telepraca byłaby możliwa, to pracodawca powinien taki wniosek przyjąć i zezwolić na home office. Problem polega jednak na tym, że o ile sam pomysł wydaje się całkiem sensowny, to pracodawca zawsze może zorganizować pracę w taki sposób, by praca zdalna po prostu nie była możliwa. Z tego względu nie wiadomo więc, czy nowe przepisy, które w swym programie zapowiedział PiS, będą w ogóle efektywne.
Kolejna postulowana i niemal pewna zmiana dotyczy wynagrodzeń kobiet. Pracodawcy mieliby co dwa lata przeprowadzać ankietę dotyczącą wynagrodzeń. Miałaby ona pomóc wykryć ewentualne nieuzasadnione nierówności w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Dodatkowo na pracodawców miałby też zostać nałożony obowiązek publikowania raportów dotyczących równości płac w ich firmie. W przedsiębiorstwach, gdzie rozbieżności okazałyby się wyjątkowo duże, konieczne byłoby wtedy opracowanie planu mającego na celu wyeliminowanie tych nierówności. W praktyce jednak takie przepisy byłyby prawdopodobnie jeszcze mniej efektywne niż zmiany w telepracy. Łatwo sobie wyobrazić, że nawet jeśli w danej firmie kobiety faktycznie miałyby niższe wynagrodzenia niż mężczyźni (mimo identycznego zakresu obowiązków), to pracodawca szybko znalazłby argumenty temu przeczące. Dodatkowo w propozycjach brakuje sposobu egzekucji przepisów, które w praktyce już obowiązują. Dyskryminacja ze względu na płeć jest bowiem zakazana przez Kodeks pracy.
Przekształcanie umów cywilnoprawnych i nowe formy zatrudnienia, a może nawet - nowy Kodeks pracy?
Prawdopodobne jest, że opisane wyżej zmiany w Kodeksie pracy to nie jedyne, co rządzący szykują na nową kadencję. Sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Stanisław Szwed, wspomina m.in. o tym, że rządzący przewidują nowe formy zatrudnienia. Miałaby to być odpowiedź na potrzeby rynku i dostosowanie przepisów do nowej rzeczywistości na rynku pracy.
Specjaliści uważają również, że rządzący mogą spełnić postulaty PIP - chodzi o przekształcanie umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, jeśli umowa o dzieło czy umowa zlecenia miałyby znamiona umowy o pracę. Państwowa Inspekcja Pracy nalega na zyskanie uprawnień w tym zakresie.
Interesujące wydaje się też to, że rządzący wspominają również o powrocie do pomysłu opracowania zupełnie nowego Kodeksu pracy. Jest to o tyle ciekawe, że taki plan był już w poprzedniej kadencji - wtedy jednak nie doszedł do skutku. Na część propozycji nie zgodzili się partnerzy społeczni, którzy brali udział w posiedzeniach komisji. Pewien zestaw rozwiązań został opracowany jednak już wtedy i wydaje się, że rządzący znowu mogą po niego sięgnąć. Na ten moment jednak trudno określić, kiedy planowane zmiany (i te ewentualne) miałyby szanse na wejście w życie.
zobacz więcej:

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 10:39, Rafał Chabasiński
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus
20.04.2026 12:01, Aleksandra Smusz
20.04.2026 11:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 10:59, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 10:42, Marcin Szermański
20.04.2026 9:51, Edyta Wara-Wąsowska


























