Skradzione auto to zwykle problem ubezpieczalni, ale tylko, gdy była wykupiona polisa AC. Niestety często zdarzało się, że ubezpieczyciel odmawiał wypłaty odszkodowania, gdyż wraz z samochodem znikał dowód rejestracyjny i kluczyki, które złodzieje sprytnie wykradali ofierze przed rabunkiem pojazdu. Prawo staje jednak po stronie pokrzywdzonych.

W 2014 roku Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów orzekł, że zapisy zwalniające ubezpieczyciela z konieczności wypłaty odszkodowania za skradziony pojazd, gdy kierowca stracił także dokumenty auta i oryginalne kluczyki, są niedozwolone. Często też zdarzało się, że kierowca nie miał oryginalnych kluczyków do samochodu, gdyż uległy one zniszczeniu, kradzieży lub zagubieniu.

Jeśli jednak strata kluczyków i dokumentów nastąpiła w przypadku rażącego niedbalstwa, to ubezpieczyciel może skierować taką sprawę do sądu. Przykładem na takie zaniedbanie może być pozostawienie kluczyków i dokumentów w widocznym miejscu w samochodzie, który zaparkowany jest na ulicy, na odludziu lub w niestrzeżonym miejscu. Gdy jednak podobna sytuacja ma miejsce na strzeżonej, zamkniętej posesji (w garażu lub na ogrodzonym podwórku), auto jest zamknięte, a autoalarm uruchomiony, to sądy zalecają wypłatę odszkodowania.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Warto dokładnie zapoznawać się z warunkami ubezpieczenia pojazdów, a także ze wszelkimi wyłączeniami, które dotyczą odmowy wypłaty odszkodowań. Zaniedbanie może sporo kosztować.

W przypadku jakichkolwiek problemów lub wątpliwości dotyczących ubezpieczeń pojazdów możecie zgłaszać się do naszych prawników, którzy są dostępni stale pod adresem kontakt@bezprawnik.pl, z chęcią Wam pomogą.

Zdjęcia pochodzą z shutterstock.com