Czy za jazdę po pijaku na rowerze można stracić prawo jazdy?

Gorące tematy Na wesoło Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (141) 14.08.2018
Czy za jazdę po pijaku na rowerze można stracić prawo jazdy?

Udostępnij

Paweł Mering

Kilka lat temu było niezwykle głośno o wielu sytuacjach, w których pijanemu rowerzyście odbierano uprawnienia do kierowania pojazdami samochodowymi. Nierzadko były to uprawnienia do prowadzenia autobusów, ciągników siodłowych, bądź innych, które zapewniały wspomnianemu delikwentowi pracę i godny byt. Czy taka sytuacja może mieć miejsce dzisiaj?

Przepisy w tym zakresie zmieniały się niezwykle często. Na szczęście obecny stan prawny i wyroki Sądu Najwyższego, odnoszące się do przedmiotu rozważań powodują, że obecnie pijany rowerzysta nie musi się bać o swoje prawo jazdy.

Trochę historii

Mimo wielu zmian można ogólnie uznać, że do 2015 roku sytuacja pijanych rowerzystów była wybitnie dla nich niekorzystna. Jazda rowerem nawet w stanie po użyciu alkoholu powodowała dosyć dotkliwe konsekwencje.

Przed 2015 rokiem jazda rowerem w stanie po użyciu alkoholu była unormowana w kodeksie wykroczeń, a jazda w stanie nietrzeźwości w kodeksie karnym. Jazda rowerem będąc w stanie nietrzeźwości była więc wówczas przestępstwem.

Artykuł 87 § 3 kodeksu wykroczeń przed rokiem 2015 wyglądał następująco

W razie popełnienia wykroczenia określonego [jazda po użyciu alkoholu] w § 1 lub 2 [np. rower] orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

Określenie „orzeka” oznacza, że takie orzeczenie było obligatoryjne.

Jazda w stanie nietrzeźwości unormowana była – jak wspomniałem – w kodeksie karnym. W 2010 roku artykuł 178a kodeksu karnego brzmiał

Art. 178a.
§ 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1 [rower],

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jazda po pijaku na rowerze a prawo – obecnie

Obecnie jazda na rowerze „po kielichu” unormowana jest w artykule 87 kodeksu wykroczeń. Aktualny stan prawny, będący wynikiem wielu lat rozważań, zmian oraz debat w tym zakresie powoduje sytuację, która w końcu wydaje się być rozsądna.

§ 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,

podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.

§ 1a. Tej samej karze podlega, kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1.

§ 2. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1,
podlega karze aresztu do 14 dni albo karze grzywny.

§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

§ 4. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1a lub 2 można orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż określone w § 1.

Oznacza to, że niezależnie od tego czy jesteśmy po użyciu, czy nietrzeźwi (podczas jazdy rowerem) sąd nie może ukarać nas orzekając zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sąd Najwyższy (IV K 293/17) potwierdza taki stan rzeczy bo znalazły się sądy, które nie potrafiły wyłożyć tego (chyba) prostego w odbiorze przepisu.

Dla pewności, kodeks karny w doskonale znanym pijanym kierowcom artykule 178a stanowi

§ 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Na dzień dzisiejszy nie dotyczy on sytuacji, w której jedziemy rowerem.

Warto podkreślić, że we wpisie mowa jest o ewentualnej odpowiedzialności za sam fakt zaistnienia stanu nietrzeźwości, bądź stanu po użyciu podczas jazdy na rowerze. Ewentualne konsekwencje takiej jazdy, jak spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym lub inne skutki mogą być podstawą do odpowiedzialności karnej z zupełnie innych przepisów.

141 odpowiedzi na “Czy za jazdę po pijaku na rowerze można stracić prawo jazdy?”

  1. Problem wyłącznie w „postkomunistycznej” mentalność funkcjonariuszy gnuśnie oczekujących na resortową emeryturę wcześniejszą ale za to wyższą, mają czym pudrować statystyki …

      • Jestem z tobą bejbe, bo też ni w ząb. Sir Wuzel, chyba spadł z karuzel i nabił sobie fest guzel, bo pindoli jak zgniły arbuzel…

        • Dekryptaż jest całkiem prosty: pewnie chodziło o problem ze starymi przepisami – tamtymi o rowerach i nie tylko…

          TZN. 1.Brak zmian tych przepisów przez lata to efekt postkomunistycznej „urzędniczej” mentalności – „byle nic nie zmieniać,za nic nie odpowiadać i dociągnąć do emeryturki”

          2. Dzięki idiotycznym przepisom mają jak „pudrować” (zawyżać) statystyki. Złapią „pijanych kierowców” – na rowerach, czy niebezpiecznych „posiadaczy nielegalnej broni” co wykopali w ogródku zardzewiałego mosina i statystyki są…

          W kwestii broni dodajmy ostatnio postkomuna kontratakuje z tą idiotyczną nowelizacją która idzie dalej niż to co B. firmowała swoim nazwiskiem.Plotki są,że to jakiś czerwony (choć: blond?) babol z KGP dostał się do MSWiA i wydumał te wypociny z koleżankami.

  2. Zabieranie prawka za jazdę na rowerze to była totalna głupota. Co ma jedno z drugim wspólnego?
    Karanie za jazdę pod wpływem na rowerze też uważam za głupotę. Że niby pijany pieszy zataczający się na drodze stanowi mniejsze zagrożenie?
    A już w ogóle zabawne jest to, że wiele osób będąc po pijaku jedzie bardziej prosto niż by szła na piechotę :)

  3. Taa…możecie napisać o innej głupocie, która została wprowadzona kilka lat temu – prawo jazdy teraz odbierają za pływanie żaglówką po wodach śródlądowych pod wpływem :/

    • no właśnie.. na definicję z paragrafu 1 nie łapie się statek kosmiczny i hulajnoga. Ale rower? Czemu? To jest pojazd napędzany mechaniczną przekładnią.

    • Pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w rozumieniu przepisów kodeksu karnego
      jest każdy pojazd drogowy czy szynowy napędzany umieszczonym w nim silnikiem, jak również maszyna samobieżna i motorower.

  4. Każdy, nawet wieśniak i humanista miastowy powinni być jak najsurowiej karani, nie mniej niż rok bezwzględnego więzienia, za jazdę na rowerze pod wpływem narkotyków i alkoholi i zmęczenia (czerwony spocony lub ziewający) bo to grozi prowokowaniem ciężkich wypadków

  5. I DZIEKI BOGU. JAKIM BYDLAKIEM TRZEBA BYLO BYĆ ABY KOGOŚ WSADZAC DO WIEZIENIA ZA JAZDĘ PO PARU PIWACH ROWEREM !!!????? A TAK BYLO, NIE WSPOMINAJAC O ZABRANIU PRAWA JAZDY. CO ZA KRAJ, GDZIE ZAMYKANO W WIĘZIENIACH LUDZI ZA TAKIE GÓWNO??!!! KTOŚ KTO KIEDYŚ MIAŁ WPŁYW NA TAMTEJSZA KONSTRUKCJE KODEKSU KARNEGO MA WIELE OSOB NA SUMIENIU!!! I ZADNA SPOWIEDŹ NIE POMOŻE.

    • Postkomunistycznym bydlakiem z komunistyczną mentalnością.

      ” KTOŚ KTO KIEDYŚ MIAŁ WPŁYW NA TAMTEJSZA KONSTRUKCJE KODEKSU KARNEGO MA WIELE OSOB NA SUMIENIU!”

      A żebyś wiedział(a)… IPN do tej pory część z tych osób wykopuje i robi badania genetyczne by zwrócić zwłoki zamordowanych „sądowo” rodzinie.

      To „prawo” układali komunistyczni zbrodniarze i ich następcy – czy to rodzina,czy to wychowankowie.

    • A to źle że zmienili definicję ? Dobrze.

      A rower nie musi być pojazdem mechanicznym,skoro zgodnie z prawem Unijnym ślimak może być rybą.

      • Nie rybą tylko wpisano go do stworzeń objętych dotacjami na rybołówstwo. Mimo nazwy rybołówstwo nie polega tylko na łowieniu ryb.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *