- Bezprawnik -
- Biznes -
- Płacisz wyższy podatek za wodę niż za słodki napój. Cisowianka mówi „dość" i pozywa państwo
Płacisz wyższy podatek za wodę niż za słodki napój. Cisowianka mówi „dość" i pozywa państwo
Czy woda butelkowana powinna być opodatkowana wyżej niż część napojów słodzonych? Zagadnienie to od lat budzi kontrowersje w branży spożywczej, a teraz może stać się przedmiotem sporu przed polskimi sądami i instytucjami unijnymi. Producent Cisowianki skierował skargę do Komisji Europejskiej oraz pozew przeciwko Skarbowi Państwa do Sądu Okręgowego w Warszawie. Firma domaga się wyjaśnienia, dlaczego woda butelkowana objęta jest 23-proc. stawką VAT, podczas gdy wiele innych napojów korzysta z preferencyjnej stawki 5 proc.
Spór wykracza jednak daleko poza interesy jednego producenta. Dotyczy pytania o spójność polskiego systemu podatkowego, a także o to, czy państwo rzeczywiście wspiera deklarowane cele zdrowotne.
Woda przegrywa z częścią konkurencji na sklepowej półce
Na pierwszy rzut oka sytuacja może wydawać się paradoksalna. Państwo od lat zachęca do zdrowego stylu życia, walki z otyłością i ograniczania spożycia cukru. Jednocześnie woda mineralna i źródlana sprzedawana w butelkach objęta jest podstawową stawką VAT wynoszącą 23 proc.
Tymczasem część napojów zawierających soki owocowe, dodatki smakowe czy inne składniki może korzystać z preferencyjnej, 5-proc. stawki podatku. To właśnie ta dysproporcja sprawia, że na sklepowych półkach pojawia się coraz więcej produktów określanych jako fałszywa woda w sklepach, czyli napojów z domieszką soku marketingowo upodabnianych do wody.
Na podobny problem od lat zwraca uwagę branża. Jak wskazywał Jakub Miszułowicz z Grupy Nałęczów Zdrój, producenci wody są objęci wyższym VAT niż wiele napojów konkurujących o uwagę konsumenta na sklepowej półce. W jego ocenie trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dla takiego zróżnicowania.
O co walczy producent?
Zdaniem firmy obecny system może naruszać jedną z podstawowych zasad unijnego podatku VAT, czyli zasadę neutralności. W uproszczeniu oznacza ona, że podobne produkty konkurujące ze sobą na rynku nie powinny być traktowane przez fiskusa w sposób prowadzący do nieuzasadnionych przewag podatkowych. Producent może argumentować, że dla przeciętnego konsumenta woda i inne napoje stanowią produkty konkurencyjne, dlatego tak znaczące różnice w opodatkowaniu wymagają szczególnego uzasadnienia. Właśnie ten argument ma być podstawą do skargi zarówno do Komisji Europejskiej, jak i pozwu przeciwko Skarbowi Państwa.
Komisja Europejska przyjrzy się polskim przepisom?
Sama skarga nie oznacza jeszcze wszczęcia postępowania przeciwko Polsce. Komisja Europejska może jednak przeanalizować, czy krajowe przepisy pozostają w zgodzie z unijnymi regulacjami dotyczącymi VAT. W przeszłości Bruksela wielokrotnie interesowała się rozwiązaniami podatkowymi stosowanymi przez państwa członkowskie. Jeśli uznałaby argumenty producenta za zasadne, mogłoby to doprowadzić do konieczności zmian w polskim systemie podatkowym. Warto jednak pamiętać o tym, że tego typu postępowania są skomplikowane i zwykle trwają latami.
Pozew przeciwko Skarbowi Państwa
Równolegle sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, co pokazuje determinację producenta i to, że nie zamierza on ograniczać się wyłącznie do działań na poziomie unijnym. W określonych sytuacjach przedsiębiorcy mogą dochodzić roszczeń wobec państwa, jeżeli uznają, że krajowe przepisy naruszają prawo Unii Europejskiej i doprowadziły do powstania szkody.
Mechanizm ten nie jest nowy — w przeszłości głośnym przykładem był pozew zbiorowy przeciwko państwu wnoszony przez frankowiczów. Udowodnienie takich roszczeń nie jest łatwe, jednak sam pozew pokazuje skalę determinacji firmy. Sprawa może mieć znaczenie nie tylko dla rynku wody, ale również dla innych branż, które od lat kwestionują sposób konstruowania preferencyjnych stawek VAT.
Czy to precedens w sporach o stawki VAT?
Sam spór o stawki VAT nie jest niczym nowym. W Polsce od lat dochodziło do konfliktów dotyczących różnego opodatkowania bardzo podobnych produktów. Kontrowersje budziły nowe stawki VAT na niektóre produkty — od pieczywa i wyrobów cukierniczych, przez gotowe posiłki, po różne rodzaje napojów. Eksperci podatkowi od dawna zwracają uwagę, że rozbudowany system wyjątków prowadzi do sporów i niepewności prawnej. Tym razem sprawa może jednak mieć większe znaczenie, ponieważ dotyczy produktu uznawanego za podstawę zdrowej diety.
Pewną nowością jest również połączenie dwóch ścieżek działania, czyli pozwu przeciwko Skarbowi Państwa oraz skargi do Komisji Europejskiej. Jeśli argumentacja producenta okazałaby się skuteczna, konsekwencje mogłyby wykraczać daleko poza rynek wody butelkowanej.
Co mogłoby się zmienić dla konsumentów?
Najbardziej oczywistym skutkiem ewentualnego zwycięstwa producenta byłoby obniżenie stawki VAT na wodę butelkowaną. Teoretycznie mogłoby to przełożyć się na niższe ceny w sklepach. Spory o to, jak bardzo stawka VAT za wodę wpływa na ostateczną cenę produktu, toczą się zresztą od lat.
Nie ma jednak gwarancji, że cała korzyść podatkowa zostałaby automatycznie przeniesiona na klientów. Wpływ na ceny mają również koszty produkcji, transportu, energii czy marże handlowe.
Mimo to eksperci wskazują, że niższy VAT zwiększyłby konkurencyjność cenową wody wobec innych napojów i mógłby zachęcić część konsumentów do częstszego wybierania właśnie tego produktu.
Spór o więcej niż wodę
Sprawa Cisowianki nie dotyczy wyłącznie producentów napojów. W rzeczywistości jest testem spójności całego systemu podatkowego. Trudno bowiem przekonywać obywateli, że państwo promuje zdrowe wybory żywieniowe, jeśli jednocześnie wyżej opodatkowuje wodę niż część napojów konkurujących z nią na sklepowych półkach. Nie pomaga to opinii, zgodnie z którą Polska ma najgorszy VAT wśród rozwiniętych gospodarek.
Ostateczne rozstrzygnięcie może potrwać jeszcze wiele miesięcy, a być może nawet lat. Już dziś jednak sprawa stawia niewygodne pytanie o logikę obowiązujących przepisów. Jeśli produkt uznawany za podstawę zdrowego nawodnienia objęty jest wyższym podatkiem niż część bardziej przetworzonych napojów, to problemem może być nie tylko wysokość VAT, ale również brak konsekwencji w polityce podatkowej państwa.
zobacz więcej:

