Nowe stawki VAT na niektóre produkty: zdrożeje szafran i ośmiorniczki, ale to i owo też potanieje

Firma Podatki dołącz do dyskusji (22) 09.11.2018
Nowe stawki VAT na niektóre produkty: zdrożeje szafran i ośmiorniczki, ale to i owo też potanieje

Udostępnij

Rafał Chabasiński

Ministerstwo Finansów postawiło sobie za cel uproszczenie systemu podatkowego w Polsce w ciągu najbliższych paru lat. Po obszernych zmianach w podatkach dochodowych przyszła kolej także na nowe stawki VAT na niektóre produkty. Chodzi o te, które są do siebie bardzo podobne a mimo to obłożone różną stawką podatku. W zdecydowanej większości przypadków szykują się obniżki. No chyba, że mowa o szafranie i ośmiorniczkach…

Nowe stawki VAT to element większego planu uproszczenia systemu podatkowego

Niektóre elementy zmian w systemie podatkowym mogą budzić pewne kontrowersje. Przykładem może być chociażby część pakietu zmian w podatkach dla przedsiębiorców dotycząca firmowych samochodów osobowych. Generalnie jednak samo założenie uproszczenia prawa podatkowego tam, gdzie jest to możliwe, jest ze wszech miar słuszne. Kolejnym elementem tego upraszczania mają być zmiany w stawkach podatku VAT na niektóre produkty.

Do tej pory bywało tak, że bardzo do siebie podobne produkty były przez ustawodawcę traktowane odmiennie. Przykłady można by mnożyć: pieczywo, owoce, soki, czy nawet lód. Dotychczasowe regulacje opierały się o tzw. Polską Klasyfikację Towarów i Usług sporządzaną przez Główny Urząd Statystyczny. Nie da się ukryć, że rozwiązanie takie miało swoje wady. Nie tylko sprawiało wrażenie oderwanego od rzeczywistości oraz przesadnie zagmatwanego, ale także wręcz zachęcało niektórych przedsiębiorców do rozmaitych kombinacji na produktach, byleby tylko zbić stawkę podatku. Siłą rzeczy, tracili na nim zarówno podatnicy, jak i administracja skarbowa.

Koniec z różnymi stawkami podatku VAT na różne rodzaje pieczywa

Nowa matryca podatkowa ma się opierać przede wszystkim o międzynarodową klasyfikację towarów CN. Samo Ministerstwo Finansów zakłada przede wszystkim ujednolicenie systemu stawek, ale także ich równania w dół w ramach poszczególnych grup. Nie zawsze jednak. Jest jedna grupa towarów, którą czekają zmiany w przeciwnym kierunku. Te „luksusowe”, czy „premium”, nowe stawki VAT będą ustalane według najwyższej obowiązującej do tej pory. Nowy sposób ustalania stawek podatku VAT nie dotknie, przynajmniej póki co, usług.

Co dokładnie się zmieni? Na swoim koncie na Twitterze fragmenty uzasadnienia projektu ustawy przedstawił Krzysztof Brejza. W pierwszej kolejności należy wskazać planowaną obniżkę stawki na pieczywo oraz ciastka. Dotychczas stawki były uzależnione od terminu przydatności danego produktu, osobne dla typowego pieczywa i osobne dla ciastek. Pieczywo o terminie przydatności poniżej 14 dni obłożone było stawką 5%, powyżej – 8%. W przypadku produktów ciastkarskich termin graniczny wynosił 45 dni. Te o krótszej dacie ważności miały stawkę 8%, te o dłuższej – 23%. Po zmianach pieczywo i ciastka będą obłożone wyłącznie stawką 5%

Owoce cytrusowe, tropikalne oraz orzechy pistacjowe, kokosowe czy migdały nie będą najwyraźniej już uznawane za towar luksusowy wymagający wyższej, wynoszącej 8%, stawki podatku VAT. Objęte zostaną stawką 5%, tak jak wszystkie owoce czy warzywa. Jako, że stawka 5% ma być podstawową stawką dla produktów spożywczych, zupy, buliony, żywność homogenizowana oraz dietetyczna przestaną podlegać opodatkowaniu stawką  8%. To samo dotyczy musztardy, pieprzu, tymianku czy słodkiej papryki. Stawka 5% obejmie również produkty dla niemowląt i dzieci oraz artykuły higieniczne. Ujednolicona zostanie także stawka podatku na wszelkiego rodzaju gazety, czasopisma czy dzienniki. Wyniesie ona 8%, niezależnie od tego, czy dany produkt jest oznaczony symbolem ISSN, czy nie.

Rządzący najwyraźniej darzą szczególną niechęcią szafran i ośmiorniczki

Nowe stawki VAT to także podwyżki. Jak już wspomniano, dotkną one towarów uznanych przed Ministerstwo za produkty „premium”. W praktyce zmiany w tym zakresie dotkną chociażby niektórych przypraw nieprzetworzonych, takich jak szafran, kurkuma, kmin czy kwiat muszkatołowy. Produkty sokopodobne, a więc takie o innej zawartości soku niż 100% – napoje, czy nektary, zostaną objęte stawką 23%. Skoro szafran, to i ośmiorniczki. Skorupiaki, mięczaki i bezkręgowce morskie, przetwory z nich oraz kawior i jego namiastki również będą podlegać stawce 23%, zamiast dotychczas obowiązującej pięcioprocentowej.

Lód używany do celów spożywczych oraz innych celów chłodniczych także zostanie objęty stawką 23%. Na ujednoliceniu na poziomie 8% stawki podatku dotyczącej gazet i czasopism ucierpi prasa specjalistyczna. Dotychczas podlegała ona preferencyjnej stawce 5%. Szczególna jest sytuacja gałki muszkatołowej. W przypadku nieprzetworzonego produktu stawka podatku ma wzrosnąć do 8% z 5%, w przypadku przetworzonej przyprawy kierunek zmian będzie dokładnie odwrotny.

Nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać kciuki za Ministerstwo Finansów

Warto podkreślić, że Ministerstwo Finansów przekonuje, że proponowane zmiany nie mają charakteru fiskalnego. Po zapoznaniu się z konkretnymi propozycjami, wydaje się, że można dać rządzącym w tej kwestii kredyt zaufania. O ile nie jestem, najdelikatniej rzecz ujmując, entuzjastą specjalnych stawek podatku na „ekskluzywne” rzekomo rodzaje żywności, o tyle muszę przyznać, że sam kierunek zmian wydaje się być bardzo pozytywny. Polski system podatkowy należy do dość nieprzyjaznych, nie tylko dla podatnika ale najprawdopodobniej także i dla administracji, która musi prawo podatkowe egzekwować. Ustawa o podatku od towarów i usług wydaje się wręcz wieść prym w tej niechlubnej kategorii. Im bardziej system stanie się przejrzysty i intuicyjny, tym lepiej dla wszystkich. Oby tak dalej!