Reklamacja bez paragonu jest jak najbardziej możliwa. Dowodem może być potwierdzenie płatnością kartą

Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (211) 25.08.2018
Reklamacja bez paragonu jest jak najbardziej możliwa. Dowodem może być potwierdzenie płatnością kartą

Udostępnij

Justyna Bieniek

Reklamacja bez paragonu jest jak najbardziej możliwa. Dowodem zakupu może być również potwierdzenie płatności kartą. Wydruk z terminalu, na którym znajduje się data, kwota i miejsce dokonania zakupu, umożliwia złożenie reklamacji w takim samym stopniu jak paragon. Zwrot i reklamacja towaru bez paragonu jest możliwa i dopuszczona przez prawo.

Reklamacja bez paragonu

Sprawa dowodów zakupu powraca nieustanie. Kilka lat temu dyskusję na ten temat wywołała sprawa hipermarketów Auchan, na którego paragonach widniała informacja, że jest to jedyny skuteczny sposób potwierdzenia zakupu. Po interwencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów okazało się, że towar można oddać bez paragonu, pomimo że Auchan twierdzi inaczej. Urząd wskazał również, że jakiekolwiek inne informacje są wprowadzaniem konsumentów w błąd.

Zwrot bez paragonu

Przepisy prawa w kwestii zwrotu, czy reklamacji nie posługują się pojęciem paragonu, lecz dowodu zakupu, a ten może być rozmaity. Z tego powodu UOKiK wskazuje, że paragon fiskalny jest tylko jednym z dowodów nabycia rzeczy w danym sklepie, a co za tym idzie tylko jedną z podstaw złożenia reklamacji.

Dowody potwierdzające zakup w danym sklepie w świetle prawa mogą być rozmaite. Urząd wskazuje na te najbardziej oczywiste, takie jak: potwierdzenie płatności kartą płatniczą lub kredytową, wyciąg z rachunku bankowego, e-mail, dane z systemu aukcyjnego typu Allegro, czy nawet zeznania świadków. W świetle przepisów po stronie konsumenta leży obowiązek udowodnienia faktu zakupu danej rzeczy u sprzedawcy. Przepisy w tej kwestii pozostawiają pewną dowolność i nie wskazują jednoznacznie jakimi środkami konsument ma tego dokonać. Zwrot towaru czy reklamacja nie musi więc odbyć się tylko z paragonem.

Oczywiście reklamacja na podstawie paragonu jest dla większości sprzedawców po prostu wygodniejsza, dlatego bardzo często składanie jej na innej podstawie napotyka pewien opór. Warto jednak pamiętać, że sklepy mają obowiązek przechowywać kopie paragonów. Jeżeli więc zaistniałaby jakakolwiek wątpliwość przy reklamacji na podstawie wydruku z terminala płatniczego, sprzedawca może odszukać taki dowód zakupu w swojej dokumentacji.

211 odpowiedzi na “Reklamacja bez paragonu jest jak najbardziej możliwa. Dowodem może być potwierdzenie płatnością kartą”

  1. Wszyscy tak chętnie piszą, że nawet relacje świadków wystarczą jako dowód zakupu. To proszę sobie wobrazić sytuację, jak Janusz kupił telewizor (nie wiemy gdzie), nie ma paragonu, chce skorzystać z reklamacji. I przyprowadza panią Grażynkę, która potwierdza zakup, ale potwierdzi wszystko o co pan Jajusz ją poprosi.

  2. W dobie zakupów przez internet wszystko mamy dostępne po zalogowaniu na swoje konto. Nie raz już skutecznie coś reklamowałem podając zaledwie nr zamówienia.

  3. Skoro przyjmowanie zwrotów przez punkty stacjonarne zleży od ich dobrej woli, to nie mogą sobie tego obwarunkować jakkolwiek chcą?

    • Jeżeli produkt ma wadę, to sklep stacjonarny ma obowiązek zrealizować reklamację. Przy produktach niewadliwych jest tak jak mówisz, chyba że zawieramy ze sprzedawcą umowę na odległość – wtedy mamy czas na zwrot.

        • Przyjmowanie zwrotów rzeczy wadliwych (uszkodzonych, niekompletnych, cudzych itp.) nie zależy od dobrej woli sklepu stacjonarnego. On musi taki zwrot zrealizować i nie może ustalać procedur reklamacyjnych, które utrudniają konsumentom korzystanie ze swoich uprawnień. Dlatego sklepy nie mogą np. wymagać paragonów, gdy klient potrafi w inny sposób udowodnić, że kupił jakiś produkt.

          • Reklamacja z tytułu rękojmi a tytułu gwarancji to co innego to po pierwsze. A po drugie należy rozróżnić zwrot towaru, np: ubrań, które ktoś kupił na przymiarkę i oddaje stanie nienaruszonym w terminie, a osobą, która oddaje je np: bez metek, dla sklepu jest to już wtedy towar uszkodzony, lecz takie zwroty też są akceptowane. Mam taką nadzieję. Ale są klienci, którzy przynoszą ewidentnie noszone ubrania w ostatni dzień możliwości zwrotu. I takim klientom też należy się zwrot? Bo powie, że wadliwy, bo się zmechacił, albo się dziurka zrobiła?

          • Jak chce Pan oddać produkt to , produkt trzeba przedstawić wraz z dowodem zakupu, czyli paragon lub faktura. Z prostej przyczyny, fiskus tego wymaga. Numer transakcji nie jest dowodem dla fiskusa.

  4. Bez problemu składałem reklamację w sklepie, a jako dowód zakupy posłużył mi wydruk z banku – płatność kartą.

  5. ja ostatnio reklamowałem kubek termiczny na podstawie wydruku potwierdzenia transakcji kartą płatniczą ale nie tego z terminala tylko tego wydrukowanego z banku. Sprzedawca bez problemu uznał tą reklamację na miejscu. Z ciekawości zapytałem jak to sprawdził co było kupowane. W odpowiedzi dowiedziałem się, że w systemie odszukują transakcje po dacie i numerze karty. To się sprawdzi w przypadku większych sklepów ale nie w przypadku małych sklepików, gdyż takich systemów nie mają.

  6. U nas w sklepie przyjmujemy zwroty i reklamacje na podstawie „fizycznego” dowodu zakupu. Nie tak dawno przyszedł mężczyzna z synem i twierdził że kupił żelazko 19 miesięcy temu, sprawdziłem i ostatni taki model sprzedaliśmy 25 miesięcy temu więc oczywistym było, że klamie. Takie prawo daje możliwość januszenia na co nie każdy może sobie pozwolić.

  7. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby odmówili mi uznania reklamacji pomimo braku dowodu zakupu w postaci paragonu (zawsze daję potwierdzenie płatności kartą).

  8. Śmieszne, gubią paragony a nie gubią potwierdzeń transakcji.
    Milion pięćset sto dziewięćset aplikacji do archiwizacji paragonów.

        • Jako drobny sklep pośredniczymy w gwarancjach/zwrotach. Tak drobne rzeczy jak karta SD nie mają numerów seryjnych. Laptop, telefon czy torba do laptopa najczęściej jednak tak.

          • Nie sprzedaje mebli więc nie wiem. Piszę czysto z własnego, ograniczonego doświadczenia. Plus, będąc czepialskim użyłem określenia drobne, a nie tanie. Co oczywiście nie zmienia faktu że masz rację i są od tego wyjątki (jak mówiłem, czepiam się szczegółów)

    • czyli uważasz, że sklep nie zna nr seryjnych, to tak jakby przychodziły do nich TV nieznajomego pochodzenia. :D

  9. A jeżeli klient płacić Gotowka i zgubił paragon, a kasa fiskalna nie drukuje kopi bo jest na jedną rolkę to jak może zgłosić reklamację? Plus do tego klient zepsuł sprzęt na drugi dzień i złożył na sprzedawcę że sprzedał nie sprawdzony sprzet, gdzie tak naprawdę klient sprawdzał osobiście sprzęt przez dobre 10min..

  10. Witam
    Wiedza o zwrotach widać jest mierna co u niektórych.
    Zwrot towaru możliwy jest tylko na podstawie orginału paragonu fiskalnego .
    Po co dywagacje w stylu: przecież sprzedawca ma kopię paragonu (ma i może ich sobie nadrukować z tysiąc, to nic nie zmienia), mam przecież inny dowód zakupu, choćby dowód przelewu lu transakcji z terminala płatniczego.
    To wszystko jest mało znaczące, ma być orginał paragonu fiskalnego.
    Przykład:
    Kupuję towar i biorę go na fakturę, co robi sprzedawca? dopina paragon do swojej kopii faktury. Zastanowił się może ktoś po co to robi?
    A po to, że paragon stanowi dowód zakupu i faktura stanowi dowód zakupu tego samego produktu i żeby sprzedawca nie został opodatkowany dwukrotnie za ten sam towar. Takie jest prawo,
    A co się stanie jeżeli sprzedawca wydrukuje fakturę sprzedaży a paragon przez pomyłkę odda kupującemu.
    A stanie się to, że sprzedawca będzie musiał zapłacić podwójny VAT i podatek netto od tej transakcji.
    Dlaczego, a no dlatego, że fiskus domniema,że klient który wziął paragon może go sobie odliczyć.
    Także tylko paragon i to orginał.

    Zdrówko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *