W kategorii najbardziej nielubianej makulatury paragony o pierwsze miejsce walczą tylko z mandatami. Ale gdyby tak za każdy paragon można było wygrać Opla? Albo chociaż iPada? 

Na taki pomysł wpadło Ministerstwo Finansów, które za pomocą loterii chce obudzić w społeczeństwie świadomość ciążących na sprzedawcach i usługodawcach obowiązków rejestrowania sprzedaży. A także wymusić na niektórych grupach zawodowych bardziej skrupulatne rejestrowanie tych usług za pośrednictwem klientów domagających się paragonu (na pierwszy ogień poszli fryzjerzy i kosmetyczki). Taka jest wersja oficjalna. Bogatą bazę paragonów fiskalnych  zebraną przy wsparciu obywateli Ministerstwo będzie mogło wykorzystać w sobie wiadomych celach.

Narodowa Loteria Paragonowa to akcja organizowana przez samo Ministerstwo za pośrednictwem strony internetowej. Możemy tam rejestrować paragony z naszych zakupów (na kwotę przekraczającą 10 złotych), zaś  spośród nich losowane będą atrakcyjne nagrody – m.in. samochody Opel Astra, komputery Lenovo ThinkPad i tablety iPad Air 2. Nagrodą specjalną są samochody Opel Insignia, które będą losowane w mniej więcej kwartalnych odstępach w zamian za rejestrowanie paragonów ze specjalnego rodzaju usług. Na początku premiowani będą fryzjerzy i inne usługi kosmetyczne, które zdaniem organizatorów loterii – jak podejrzewam – często działają w ramach tzw. szarej strefy.

Pierwsze losowanie nagród odbędzie się w dniu 16. listopada. Następne – już kilka dni później. Warto pamiętać, że w loterii biorą udział wyłącznie paragony fiskalne, a niektóre sklepy (np. Empiki) wydają swoim klientom paragony niefiskalne. Paragon fiskalny rozpoznamy po tym, iż zawsze jest w ten właśnie sposób zatytułowany.

Jak czytamy w opisie akcji:

Większość przedsiębiorców, którzy sprzedają towary i świadczą usługi, ma obowiązek stosowania kas fiskalnych. Niestety część z nich uchyla się od tego obowiązku. Są również i tacy, którzy mimo tego, że posiadają kasę fiskalną, nie rejestrują obrotów za każdym razem. W ten sposób ukrywają swoje obroty, a co za tym idzie konsument nie otrzymuje paragonu. Przez to są zaniżane wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku od towarów i usług (VAT). A podatek VAT stanowi prawie połowę wszystkich dochodów budżetu państwa!

phpG6ZxXU_1443607219

Koszt dla budżetu państwa w związku z uruchomieniem przez MF loterii paragonowej to około 7 milionów złotych, a jeśli zabawa trwająca przez rok, zostanie przedłużona o zakładane 6 miesięcy, wzrośnie on do 9 milionów złotych.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Oczywiście paragony, jakkolwiek często wydają się utrapieniem, zaśmiecaczem portfela i kieszeni, warto kolekcjonować choćby ze względów dowodowych. Niektórzy sprzedawcy nie chcą przyjmować zwrotów ani uwzględniać reklamacji bez okazania paragonu, choć na łamach Bezprawnika udowadnialiśmy już, że nie mają racji.