1. Home -
  2. Państwo -
  3. Sąd Najwyższy wyprowadza z błędu wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego

Sąd Najwyższy wyprowadza z błędu wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego

Po ostatnim zawetowaniu przez Prezydenta dwóch ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa  sądziłem, że przedstawiciele „dobrej zmiany”  zrobią wszystko, aby wyciszyć sprawę nieudanej próby reformy sądownictwa.  Nic bardziej mylnego. Ostatnio na nowo zagorzał spór między resortem sprawiedliwości a Sądem Najwyższym. Oliwy do ognia dodał wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. 

Kamil Wasilewski02.08.2017 22:15
Państwo

W jednym z wystąpień w TVN 24 wiceminister sprawiedliwości zarzucił Sądowi Najwyższemu, że działa na korzyść przestępców podatkowych. „Chcieliśmy, żeby sędziowie Sądu Najwyższego nie podejmowali już żadnych decyzji broniących korupcji, pozwalających na przestępstwa VAT-owskie” – w ten sposób w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską Patryk Jaki  bronił nieudolną reformę sądownictwa.

W związku z powyższym wystąpieniem wiceszefa MS, Sąd Najwyższy miał do wyboru albo milczeć albo odpowiedzieć na wystąpienie Patryka Jakiego.  Ostatecznie w imieniu Sądu Najwyższego zdanie zabrał Rzecznik Prasowy sędzia Michał Laskowski, który napisał :

Wisienką na torcie było stwierdzenie przez Rzecznika Prasowego SN, że  „Wypowiedź Pana Ministra wynikała zapewne z nieznajomości lub niezrozumienia treści uchwały, chcąc uniknąć dalszych pochopnych wniosków w tej materii przedstawiam w załączeniu treść uchwały wraz z uzasadnieniem.”   Powyższe zdanie Pana Rzecznika natychmiast zostało okrzyknięte przez media „orankiem Jakiego”.

Być może jest to zbyt surowa ocena wypowiedzi Pana Ministra Patryka Jakiego, ale cała ta sytuacja jednoznacznie obnaża kompetencje i doświadczenie zawodowe  wiceszefa resortu sprawiedliwości  w zakresie stosowania prawa. Ponadto pokazuje jak bardzo źle jest przygotowania przez „dobrą zmianę” cała reforma wymiaru sprawiedliwości.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi