Split payment, czyli aż dwa przelewy, by opłacić jedną fakturę – nowy pomysł rządu na wyłudzenia VAT

Gorące tematy Podatki dołącz do dyskusji (52) 28.01.2017
Split payment, czyli aż dwa przelewy, by opłacić jedną fakturę – nowy pomysł rządu na wyłudzenia VAT

Marek Krześnicki

Split payment – to rozwiązanie ma zostać wprowadzone zamiast Centralnego Rejestru Faktur, który miał ukrócić wyłudzenia podatku VAT. Na czym polega pomysł Ministerstwa Finansów i co on oznacza dla przedsiębiorców?

Resort finansów pod rządami ministra Mariusza Mateusza Morawieckiego jest źródłem wielu pomysłów, którym przyświeca jeden cel: zwiększenie wpływów do budżetu. W kontekście dużych wydatków socjalnych, związanych choćby z programem 500+ czy obniżeniem wieku emerytalnego, to działania racjonalne. Dlatego też wciąż obowiązuje podwyższona stawka podatku VAT (23%), dlatego urzędy skarbowe przyglądają się uważnie fakturom, wstrzymując niekiedy wypłaty z tytułu zwrotu podatku VAT, dlatego wreszcie rząd chce uszczelnić systemu podatku od towarów i usług tak, aby żadna złotówka nie ominęła fiskusa.

Jednym z pomysłów był Centralny Rejestr Faktur – kolejny krok w kierunku centralnej bazy danych, do której przecież już teraz trafiają Jednolite Pliki Kontrolne. W kwietniu 2016 roku pisałem:

Lekiem na tego rodzaju oszustwa ma być m.in. Centralny Rejestr Faktur – kolejna baza danych, która będzie źródłem informacji dla wspomnianych narzędzi informatycznych. Szybka, zautomatyzowana analiza faktur wystawianych przez nieuczciwych przedsiębiorców pozwolić ma na szybką reakcję właściwych organów i zapobieżeniu wyłudzenia należnego podatku.

Okazuje się jednak, że rząd – przynajmniej na razie – zaniechał tego pomysłu. Zamiast tego ma być wprowadzone rozwiązanie prostsze z perspektywy fiskusa rozwiązanie – mechanizm split payment, czyli płatności podzielonej. Na czym to ma polegać?

Split payment, czyli faktura płatna dwoma przelewami

Rozwiązanie jest dosyć proste: zamiast jednego przelewu za wystawioną fakturę, jej wystawca otrzymywałby od kontrahenta jedynie kwotę netto. Kwota podatku trafiałaby na specjalne konto bankowe, które służyłoby wyłącznie do celów rozliczeń podatku VAT, w tym płatności do urzędu skarbowego.

Podobny mechanizm funkcjonuje m.in. we Włoszech od 1 stycznia 2015 r. (jednak – póki co – wprowadzono go wyłącznie czasowo, do 31 grudnia 2017 r.). Z uwagi na fakt, że podatek VAT podlega harmonizacji w ramach Unii Europejskiej, zgodę na wprowadzenie split payment będzie musiała wyrazić Rada Unii Europejskiej.

Już na pierwszy rzut widać, że mechanizm płatności podzielonej będzie uciążliwszy od obecnego rozwiązania. Oprócz obowiązku posiadania co najmniej dwóch rachunków bankowych, każda faktura będzie opłacana (co najmniej) dwoma przelewami. Zwiększy to koszty prowadzenia działalności, choć Ministerstwo deklaruje, że zmiany mają być jak najmniej dolegliwe – być może nawet przelewy miałyby być rozdzielane przez banki (choć na razie brak szczegółów tego rozwiązania).

A co ze split payment będzie miał budżet? Jak wynika z analiz PwC z 2015 roku, dzięki temu mechanizmowi budżet mógłby zyskać rocznie nawet od 24 do 41 miliardów złotych.

Brzmi nieźle, prawda?

52 odpowiedzi na “Split payment, czyli aż dwa przelewy, by opłacić jedną fakturę – nowy pomysł rządu na wyłudzenia VAT”

  1. Byłaby kasa na nowe limuzyny dla posłów.

    Jestem ciekaw jak to sobie wyobrażają dla faktur płatnych gotówką….

  2. Moim zdaniem cały ten VAT to podatek stworzony celem kombinowania. Więc niech państwo teraz nie kombinuje by to kombinowanie skutecznie ukrócić skoro stworzyło taki podatek. Po prostu trzeba go zlikwidować. Spokój będzie z kombinatorami.

  3. To jest tak głupie, że aż szkoda komentować. Rząd PiS rozwali Polskę na najdrobniejsze kawałeczki, przy akompaniamencie Rydzykowych kolęd modlitwach do sosny smoleńskiej.
    Przykro patrzeć na upadek biznesu w naszym kraju.
    Ale cóż… Janusze „z monopola” wybrali PiS, to teraz „rządzą” i rozbijają się limuzynami do McDonald’s, a w przerwie urządzają sobie rajdy 130 km/h na 50 km/h w mieście….

  4. Co za bzdura – kombinacje takie ze system podatkowy robi sie coraz bardziej uciazliwy…
    A wystarczy przywrocic podatek obrotowy i zero problemow dla Skarbu Panstwa….

  5. Jasne. Na kłopoty ze ściągalnością podatków – jeszcze więcej biurokracji. Dzięki temu trzeba będzie zatrudniać jeszcze więcej księgowych, urzędników itd. którzy będą „produkować” (cudzysłów zamierzony, bo oni niczego faktycznie nie produkują) jeszcze więcej faktur, rekordów Excela, wpisów do baz danych itd. Tak się to kręci. Kraj, ten kraj, jest po prostu chory.

  6. Ciekawe, czy ten pomysł przejdzie. Miałam nadzieję, że pomysł wprowadzenia jpk ostatecznie zostanie odrzucony, ale niestety byłam zmuszona kupić program księgowy do generowania plików. Wybór padł z polecenia znajomego na symfonię, bo chciałam mieć prosty program i jestem zadowolona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *