Premier ogłasza stan epidemii, czekają nas nowe obowiązki

Państwo Zdrowie dołącz do dyskusji (373) 20.03.2020
Premier ogłasza stan epidemii, czekają nas nowe obowiązki

Jakub Kralka

Premier na dzisiejszej konferencji prasowej zakomunikował narodowi decyzję o wprowadzeniu stanu epidemii. Wieczorem o godzinie 20.00 usłyszymy orędzie prezydenta Andrzeja Dudy. 

Równo tydzień po wprowadzeniu dość zaskakującej konstrukcji stanu wyjątkowego, bez oficjalnego wprowadzania stanu wyjątkowego, premier znów wystąpił przed narodem na specjalnej konferencji prasowej.

Swoje wystąpienie u boku ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, premier rozpoczął od szeregu podziękowań ludziom zaangażowanym w to, że nasze państwo nadal funkcjonuje: kierowcom, dostawcom, lekarzom, pielęgniarkom, niedawno zaangażowanym wojskowym i innym. Podziękowano też Telewizji Polskiej za emisję w porannym paśmie programów dla najmłodszych.

Premier złożył też kondolencje na ręce naszych sąsiadów i krajów Unii Europejskiej w związku ze śmiercią setek i tysięcy obywateli w ostatnich dniach. Ponadto Mateusz Morawiecki zauważył, że ciężki czas przeżywa globalna gospodarka. Podkreślił, że bardzo ważne jest, by budować gospodarkę, jeżeli jesteśmy w stanie wykonywać pracę zdalną lub w warunkach sanitarnych, które pracy nie uniemożliwiają.

Premier zapowiedział jednak, że banki prognozują recesję w Stanach Zjednoczonych, a to z kolei oznacza wielkie wyzwanie dla całego świata. Morawiecki wierzy, że Unia Europejska – i również Polska – będzie potrafiła zmierzyć się z nim i jego konsekwencjami.

Z tego też względu premier zakomunikował, że od dziś w Polsce wprowadzony zostaje stan epidemii.

Co oznacza stan epidemii?

W związku z tym zapowiedziano surowe kary za łamanie kwarantanny. Kara w wysokości 5000 złotych zostanie podniesiona do 30 000 złotych. Premier komplementował, że zdecydowana większość Polaków stosuje się do zasad izolacji i kwarantanny, a ulice miast są co do zasady puste.

Stosując ustawę o chorobach zakaźnych, minister zdrowia wraz z wojewodami mogą wyznaczyć role personelu medycznego i innych osób w zwalczaniu epidemii – tłumaczył minister zdrowia, uzupełniając wystąpienie ministra. System EWUŚ wskaże, który pacjent powinien być w kwarantannie, jeżeli zgłosi się do lekarza. Minister wyraził nadzieję, że podjęte decyzje są decyzjami, które ratują ludzkie życia. Jednocześnie wskazano, że nie są przewidywane dodatkowe ograniczenia w handlu czy transporcie ponad te, które pojawiły się już przed tygodniem.

Zgodnie z treścią ustawy, stan epidemii może (ale nie musi) wiązać się z następującymi obowiązkami:

1) czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się,

2) czasowe ograniczenie lub zakaz obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych,

3) czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy,

4) zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności,

5) obowiązek wykonania określonych zabiegów sanitarnych, jeżeli wykonanie ich wiąże się z funkcjonowaniem określonych obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych lub innych obiektów,

6) nakaz udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciwepidemicznych przewidzianych planami przeciwepidemicznymi,

7) obowiązek przeprowadzenia szczepień ochronnych, o których mowa w ust. 3, oraz grupy osób podlegające tym szczepieniom, rodzaj przeprowadzanych szczepień ochronnych – uwzględniając drogi szerzenia się zakażeń i chorób zakaźnych oraz sytuację epidemiczną na obszarze, na którym ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii.

8) czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców;

9) czasową reglamentację zaopatrzenia w określonego rodzaju artykuły;

10) obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie;

11) obowiązek poddania się kwarantannie;

12) miejsce kwarantanny;

13) zakaz opuszczania miejsca kwarantanny;

14) czasowe ograniczenie korzystania z lokali lub terenów oraz obowiązek ich zabezpieczenia;

15) nakaz ewakuacji w ustalonym czasie z określonych miejsc, terenów i obiektów;

16) nakaz lub zakaz przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach;

17) zakaz opuszczania strefy zero przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie;

18) nakaz określonego sposobu przemieszczania się.

Szkoły zamknięte co najmniej do Wielkanocy

Na konferencji wystąpił również minister edukacji narodowej, dziękując nauczycielom i potwierdzając, że przynajmniej do Wielkanocy uczniowie nie wrócą do szkół, a nauka dalej będzie odbywała się w systemie e-learningowym i inne sposoby nauczania online. Rozporządzenie MEN wprowadzi od 25.03 obowiązek realizowania podstaw programowych, by nauczyciele skupili się na realizacji zaplanowanego materiału i wystawianie ocen.

Będzie możliwe wydłużenie okresu opieki nad dziećmi.

Politycy odpowiedzieli też na pytania dziennikarzy

Wskazano, że Polska wykonuje dużo testów, ale nie jest możliwe swobodne badanie wszystkich Polaków. Premier wskazał natomiast, że gotowy jest już projekt ustawy antykryzysowej, zaś w weekend rząd zajmie się jego ostatnimi szlifami.

Ministra zdrowia zapytano o listę produktów, których ceny zostaną odgórnie uregulowane. Łukasz Szumowski podkreślił jak delikatna jest to sprawa i rząd podejdzie do niej z wielką ostrożnością, ale nie są jeszcze znane konkretne produkty.

W ciągu kilku dni będziemy mieli 1000-2000 chorych. W ciągu kilkunastu dni – 10 000. Minister przygotowuje się na te wysokie liczby, najbliższe tygodnie czy dwa i na ten moment nie chciał mówić o wygaszaniu stanu epidemii i wracaniu do stanu normalności.

Radio Zet zapytało o odłożenie wyborów na późniejszy termin. Premier Morawiecki potwierdził jednak interpretację Bezprawnika – rząd chce, żeby wybory prezydenckie odbyły się 10. maja. Stan epidemii nie jest konstytucyjnym stanem nadzwyczajnym, więc nie wpływa na termin wyborów. Nie są planowane też zmiany terminów egzaminów maturalnych.

Premier wspomniał, że elementem planu antykryzysowego będzie najpewniej emisja obligacji, co oczywiście może zwiększyć dług publiczny, a także wpłynąć na obciążenie gospodarki.

373 odpowiedzi na “Premier ogłasza stan epidemii, czekają nas nowe obowiązki”

  1. kapitalizm „dowodził” (przemocą), że człowiek jest zły, stąd bat wymyślono i miliony bezrobotnych, żeby kilku zostało milionerami. Az nagle człowiek bez kontroli, zdanie może pracowac, bo dobry. To może trzeba było tak 31 lat temu?

      • masz widocznie prymitywny mózg. Nie potrafisz analizować, to typowe dla wadliwej części mężczyzn . Prawdziwe jest zdanie , ze kapitalizm „dowodził” (przemocą, bez referendum, bez zgody narodu itd.), że człowiek jest zły, stąd bat wymyślono i miliony bezrobotnych, żeby kilku zostało milionerami. Fakt , tak mówił JKM.

        Prawdziwe jest zdanier : Az nagle człowiek bez żadnej kontroli, zdaniem tych samych [organizatorów III RP], może pracowac, bo człowiek jest dobry. To może trzeba było tak 31 lat temu powiedzieć?

    • Ale czemu bez kontroli? Pracuje na służbowym laptopie, który odpowiednio raportuje jego aktywność.

      • Mówiono od r. 1989 że człowiek jest zły musi być kontrolowany. Słuzbowe ma mało ludzi. Możesz nie pracowac tez na słuzbowym, tylko domowym. Od r.89 kapitalizm faktycznie „dowodził” (przemocą – zobacz GW, telewizję), że człowiek jest zły, stąd taki bat wymyślono, w postaci ideologii efektywności i nieprzypadkowo zjawiły się miliony bezrobotnych, żeby – jak mówi Korwin – kilku zostało milionerami. Az nagle, pod wpływem koronawirusa, człowiek bez kontroli zdalnie może pracowac, bo człowiek jest dobry. To może trzeba było tak 31 lat temu zrobić, wtedy mielibyśmy podwojenie ludności w 44 lata.

  2. U mnie w pracy to muszę równe 8 godzin być. Jak przyjadę później to pracodawca każe zostać do równych 8 godzin. Praca w budżetówce. Ponoć mamy taki przywilej.

    • zdalnie to teraz (koronawirus) każdy ma pra i może pracować, pełne zaufanie się zjawiło. Bo nagle już człowiek jest dobry. A tak to był zły. bardzo zły. Bez bata nie mógł żyć. Czyli co? – Odp.: Koronawirus sfalsyfikował kapitalizm, Dalej nie rozumiesz?

      • Wielu nie chcialo tak pracować. Ja pracuje tak od kilkunastu lat i jakoś dało radę. A ile się nasłuchałem od tych chodzących codziennie „na zakład”, że oni by tak nie mogli, albo natłumaczyłem na czym to polega. I tak zdaniem wielu z nich nic nie robiłem. A tu nagle Polacy odkryli pracę zdalną! O jejku!

  3. Jak nie wprowadzą stanu wyjątkowego to nic się nie zmieni. Gównarzeria sobie chodzi pić w plenerki, pod osiedlowym stoi dziesięciu chłopa i sobie browarki wali i wszystko spoko, git.
    Chciałbym, żeby Chiny wypłacały odszkodowania za utajanie wybuchu epidemii tego badziewia (sztucznego z laboratorium, czy naturalnego z jakiegoś zwierzaka to teraz nie ma znaczenia – chcieli to ukryć, ale na szczęście im się nie udało), ale niestety teraz są postrzegani za jakieś bóstwo, bo poradzili sobie z wirusem i życie tam wraca do normy. Niestety tak się nie stanie, bo przecież wielka gospodarka, wzór do naśladowania.

  4. Ja już nie wierzę w te ich prognozy. Miało być 1000 chorych do końca tygodnia, jest nieco ponad 400. Te wszystkie wyliczenia można o kant potłuc.

    • Wierzysz ze chorych jest tylu ilu wykryto poprzez testy?? Powodzenia. Jest ich wiecej duuuzo wiecej. Co z cala reszta ktorych nie przebadano. Bezobjawowo zarazajac innych przez chorobę mozesz przychodzic Ty jak i ja.

      • No to tym bardziej nie powinni prognozować, a zwłaszcza nie powinien tego robić minister, który jest z innej specjalizacji.

    • Chcieli pewnym ludziom wbić do głowy powagę sytuacji, która może wystąpić. Białe kłamstwo.
      Nie wierzysz w prognozy, twoja sprawa. Ale jesteś w wieku, który nie rokuje jakoś przewspaniale więc lepiej się ich słuchać nawet jak sieją panikę.

    • zapewne jest 1000, tylko nie wiedza. nie maja testów. I gdzie sie zgłosisz, gdy jakos tam żyjesz? Komu się poskarzysz? Korwinowi? JK, MM, PAD?

  5. Grożenie ludziom karami do 30000 zł w razie jej złamania to żadna solidarność; wkurzyli mnie tym wystąpieniem.

    Około 400 zakażeń to znikoma ilość. Tym bardziej 5 zgonów. W Polsce dziennie umiera około 1000 ludzi. 4 marca 2020 było pierwsze stwierdzone zarażenie w Polsce. Od tych 16 dni umarło na COVID-19 5 osób z chorobami współistniejącymi. A 16000 ludzi z innych powodów! Ponad 3 miliony każdego roku zapada na grypę lub stany grypopodobne, kilkadziesiąt z nich umiera. Niech co roku wprowadzają stan epidemii! Niech zakażą jeździć po drogach, bo ludzie giną! Zakazać papierosów, bo płuca, zakazać fastfoodów, bo otyłość.

    Premier i jego ministrowie podejmują decyzje na podstawie przewidywań. Do niedzieli do północy ma być 1000 zarażeń. Zobaczymy czy tak będzie. Jeśli nie, oznacza to, że wprowadzenie stanu epidemii było złą decyzją.

    Ja niemal codziennie wychodzę z domu. Nie wchodzę w skupiska ludzi i tyle. I będę dalej wychodził na dwór, żeby pokazać innym ludziom patrzącym przez okno, że są ludzie, którzy przeciw temu zniewoleniu, które teraz w Polsce zapanowało się buntują, albo mają SARS-COV-2 po prostu gdzieś.

    Mam wiele pytań odnośnie tej „pandemi”, ale kto może mi na nie odpowiedzieć?
    1. Czy test na SARS-COV-2 jednoznacznie wykrywa, że dana osoba jest zarażona tym wirusem?
    2. Jak to możliwe, że śmiertelność we Włoszech wynosi obecnie 8,57 %, a w Niemczech 0,3 %?
    3. O ile więcej zgonów na koronawirusy w tym sezonie jest więcej, niż w porównaniu z rokiem ubiegłym na dzień 20 marca?
    4. Czy SARS-COV-2 pojawił się w tym roku, i naukowcy mają dowody na to, że nie było go w roku poprzednim?
    5. Czy skuteczność testów na SARS-COV-2 została dowiedziona naukowo?
    6. Ile laboratoriów sprawdzało skuteczność tego testu – czyli tego, czy faktycznie wykrywa konkretnie ten koronawirus, a nie inny z grupy koronawirusów?

    • Słychać, że jesteś przedsiębiorcą, który chce otworzyć już na nowo swój zakład choy wie czego i dalej kombinować pod stołem. Gdybyś robił swój własny research na ten temat, to już byś znał odpowiedź na te pytania. Mnie nie chce się tego tobie tłumaczyć. Widać jak na dłoni, że chodzi ci o hajs.

    • Drogi buntowniku, czy ty kumasz, że w tej izolacji chodzi o to, żeby szpitale jako tako dawały radę, a nie musiały wybierać, kogo ratować? Tak właśnie jest we Włoszech. Trumny wywożone kolumnami wojskowymi, bo nie nadążają ich kremować w takim Bergamo. Wirus dopadnie wielu ludzi i to fakt, ale trzeba jakoś go zahamować, żeby ci zakażeni mieli miejsce w szpitalu. Tego nie czaisz? Miej sobie tego wirusa gdzieś, buntuj się dalej, ale jak twoja matka czy babka go złapie i nie będą mieli gdzie jej ulokować, to pewnie miło ci będzie patrzeć jak się duszą i odchodzą z tego świata. Bo ja najchętniej wtedy zaśmiałbym ci się w twarz, ignorancie. Skoro do takich jak ty inne argumenty nie docierają, to trzeba użyć tych mniej przyzwoitych.

      • Ministerstwo Zdrowia już wybiera, kogo ratować poprzez przekształcenie szpitali w zakaźne. Z jakiego powodu zarażeni SARS-COV-2 mają mieć zapewnione miejsca w szpitalu, a inni już nie?

        SARS-COV-2 nie dopadnie wielu ludzi w Polsce. Kilkanaście tysięcy zachorowań to znikoma ilość w porównaniu do około 3,5 mln zachorowań na grypę i stany grypopodobne oraz 50 zgonów z tego powodu, które miały miejsce od początku obecnego sezonu grypowego.

        Moja matka, czy babka może też złapać innego wirusa i lekarze nie będą mieli gdzie jej ulokować, bo miejsca są przygotowane dla osób z SARS-COV-2.

        W twoim komentarzu jest parę argumentów, które argumentów obaliłem, a reszta to ubliżanie. A ja się od ubliżania powstrzymałem.

      • Szpitale już nie dają rady, przy tak niewielkiej ilości zakażeń.

        Inna sprawa, jak ktoś z Twoich bliskich złapie wirusa, a i tak umrze pomimo pro opieki, to poczujesz się lepiej?

      • Ani to, ani to. Taka liczba nie robi na mnie wrażenia w porównaniu do ilości zarażeń grypą w tym sezonie.

    • 1. Żaden test nie daje 100%, swoistość zależy od wielu czynników i zwyczajnie nie chce mi się tego opisywać dokładnie np. jakość wymazu, będą wyniki fałszywie dodatnie jak i ujemne, ale generalnie przyjąć należy, że wykrywalność jest wystarczająca do wyłapania ogromnej większości zakażonych.
      2. Stare społeczeństwo, załamanie sytemu opieki zdrowotnej, zignorowanie kwarantanny oraz przyzwyczajenia kulturowe. Zakażenie szerzy się tak piorunująco, że nie są w stanie wyłapać każdego chorego, liczba zakażeń jest o wiele większa jak oficjalne dane ale śmiertelność wyliczono tylko wg podanych danych.
      3. Kolokwialnie pisząc „f pizdu”. Znane nam koronawirusy nie powodują czegoś takiego jak SAR-CoV-2 (wyjątek „stary” SARS i MERS – zabijały skutecznie, ale nie szerzyły się zbyt mocno).
      4. Gdyby zakażenie szerzyło się wcześniej zostałoby to wyłapane, co do miejsca pierwotnej epidemii nie wiemy co się działo z uwagi na brak danych, jest możliwość, że pierwsze zakażenia wystąpiły wcześniej niż przypadki indeksowe z Wuhan.
      5. To nie jest nowa technologia, została potwierdzona wielokrotnie, namnaża się fragmenty kwasów nukleinowych i szuka odpowiedniej sekwencji
      6. vide pkt 5

      Co do Twojego nastawienia, które sprowadza się do „je***e komuch chcą mi zabrać wolność” przypominam, że Włosi chcieli ratować gospodarkę i wolność. W efekcie zniszczyli sobie gospodarkę i wolność.

  6. Kilkanaście dni i 10000 chorych? :D Nie chcę psuć nikomu nadziei, ale od samego początku epidemii, aż do tej pory zrobiono ledwo ponad 13000 badań. :) A do tego dochodzą newsy o przerwach w działaniu niektórych laboratoriów.
    Dlatego zastanawia mnie jak nagle chcą zwiększyć tempo, żeby za kilkanaście dni było zdiagnozowanych 10000 chorych. Biorąc pod uwagę, że przy aktualnej statystyce jedynie 3 osoby na 100 zbadanych, ma wykrytego wirusa.
    Choć podejrzewam, że samo wykrywanie ma się nijak do aktualnego stanu Polaków i już aktualnie może być kilka tysięcy chorych osób, ale bez diagnozy.

    • Najlepiej jest w Korei Północnej. Tam nikt nie robi testów, liczba zakażeń wynosi zero, a ewentualni zmarli oddają życie za umiłowanego wodza.

  7. a sklepy budowlane to muszą być dalej otwarte ,bo mam wrażenie że to są teraz najbardziej oblegane sklepy żeby zabić nudę w domu

  8. Mnie ciekawi podstawa prawna, bo mamy do czynienia z poważnymi
    ograniczeniami wolności (nie żeby wgl była u nas wolność, ale jednak
    było więcej), a z tego co tu czytam to ma być rozporządzeniem do ustawy o
    epidemiach – serio, czy czegoś nie doczytałem?

  9. W niemcach wykonuja ponoć 160 tysi testów w tydzień, w Polsce zaś w miesiąc wykonano 13 tysięcy – jak zapewnia nas Pinokio potykający sie o włąsny nos jest to dużo …
    Cóz można powiedzieć na takie postawienie sprawy? ano do zobaczenia panie Morafiecki z amiesiąc po tamtej stronie życia – czego sobie i tobie i towarzyszom zyczę …

  10. Praca zdalna? Kogoś popie…liło… Jak mają to robić mechanicy, budowlańcy, piekarze, itd.?

    Piszę to jako osoba od lat pracująca zdalnie…

    • Fakt , jedno to postęp technik telekomunikacyjnych i komputerowych , rozwój środków łączności, ale też zmiany w rodzaju i charakterze wykonywanych zadań , niektóre zniknęły, część zmieniła charakter, powstały też nowe.

      Pracę zdalną można wykonywać tam gdzie możliwe jest rozliczanie zadaniowe i możliwe jest dostarczenie i odbiór przedmiotu zadania do miejsca wykonywania zadania, inną możliwością jest zdalny dostęp do urządzeń, systemów komputerowych i ich obsługa (ewentualnie część czynności serwisowych) z innej niż urządzenie (system) lokalizacji. Pozostaje jeszcze kwestia bezpieczeństwa i ochrony czy samych przedmiotów , czy np zawartych w nich (na nich) danych podczas transportu jak i przetwarzania . Niemniej pozostało wiele prac których nie da się wykonać zdalnie, gdzie jest wymagana fizyczna obecność wykonawcy (pracownika) w miejscu wykonywania zadania.

      Tutaj też należało by wspomnieć o podziękowaniach dla wielu „niewidzialnych ludzi” wykonujących „niewidzialną pracę” a dzięki którym inni mogą działać i pracować

  11. Co za głupota. Wprowadzają przepisy które mogą pomóc Polakom ale realizują tylko tą część która nakłada na nich obowiązki. Do części która powinna być zrealizowana już dawno „podchodzą z wielką ostrożnością”.
    PS. Kara za łamani może być nawet 1 000 000 i tak niczego to nie zmieni dopóki nie zacznie być egzekwowana. Jak na razie nie ukarano ani jedne z kilkuset osób które nie stosowały się do kwarantanny.

    • Ceny nie powinny być odgórnie regulowane, ponieważ:
      .1. będzie wtedy mniej towarów na polskim rynku; a w przypadku, gdy ceny nie są regulowane i ciągle rosną, to może znaleźć się inwestor, który sprowadzi do Polski towar tańszy niż konkurentów. Przy stałych cenach inwestorzy nie mają takiej motywacji.
      .1.1. Przy sprowadzaniu towarów dochodzi jeszcze sprawa transportu, która została obecnie bardzo utrudniona przez państwa europejskie.
      .2. w ten sposób wolność właścicieli sklepów jest ograniczana
      .3. konsumenci nie mają możliwości kupna taniej towarów niższej jakości; niezależnie od jakości towaru, każdy ma tę samą cenę
      .4. Państwo nie jest w stanie zarządzać taką ilością informacji, którą obecnie zarządzają producenci, właściciele sklepów i konsumenci. Informacjami potrzebnymi do ustalenia cen. Obecnie te informacje są zarządzane w sposób rozproszony, niesterowany centralnie przez Państwo
      .5. gdy Państwo ustali za niską cenę, to producenci mogą przestać produkować towar. Jednemu producentowi jeszcze będzie się to opłacać, innemu już nie. W wyniku tego będzie mniej towaru na rynku.

      Ceny regulują producenci, właścicieli sklepów, ale najbardziej to konsumenci (głównie kobiety), które chodzą od sklepu do sklepu; porównują cenę i jakość towaru i wybierają dla siebie najlepszy.

      W sklepach mojej okolicy ceny skaczą. Tydzień temu filet z kurczaka był w mięsnych po nawet 24 zł na kilogram. W ostatnią sobotę kupiłem filety za 15 zł na kilogram. Ceny spadły bez żadnej państwowej regulacji.

      • To co piszesz to podstawy wolnego rynku i tylko tego wolnego rynku nie ma. Są zmowy producenckie, manipulacje w dostępności towarów i zwykłe spekulanctwo (wykupienie całego niezbędnego towaru by sprzedać go drożej). Taka sytuacja jest na przykład z wywozem śmieci, fotowoltaniką czy wymianami pieców.

  12. Stan Epidemii. Rozumiem wszystkie zalecenia i je szanuje bo maja nas ochronić. Tylko w tym szaleństwie zapomniano o budynkach wskazaniach i zaleceniach dla właścicieli dużych powierzchni biurowych, wynajmowanych dla wielu firm. Jakie maja obowiązki właściciele takich obiektów? Nie wszystkie firmy mogą wysłać pracowników do pracy w domu i oznacza to codzienne mieszanie się na klamkach, balustradach, klatkach schodowych wszystkiego co ludzie ze sobą przynoszą?! gdzie zapisy i obowiązki dla takiej działalności?
    Jak wejść na 3 piętro klatką która jest niesprzątana i niewentylowana – pozamykane okna – od 2 tygodni bo obcojęzyczne sprzątaczki uciekły?. Jak korzystać toalet i otwierać drzwi jeżeli ma się świadomość że właściciel obiektu nie robi nic?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *