Niektórzy przedsiębiorcy nie otrzymają świadczenia postojowego na własne życzenie. Teraz już jest jednak za późno

Finanse Firma dołącz do dyskusji (17) 10.07.2020
Niektórzy przedsiębiorcy nie otrzymają świadczenia postojowego na własne życzenie. Teraz już jest jednak za późno

Edyta Wara-Wąsowska

Niektórzy samozatrudnieni zostali pozbawieni pieniędzy z świadczenia postojowego na własne życzenie. Zwlekali ze złożeniem wniosku o pomoc, bo myśleli, że zasady składania wniosków są takie same jak w przypadku zwolnienia ze składek ZUS.

Świadczenie postojowe dla samozatrudnionych: warunki były jasne, ale część i tak je zignorowała

O tym, jakie warunki trzeba spełnić, by otrzymać świadczenie postojowe dla samozatrudnionych, pisaliśmy niejednokrotnie – ten temat poruszało zresztą wiele mediów. Można było zatem sądzić, że samozatrudnieni będą dość dobrze orientować się w warunkach przyznawania świadczenia (przynajmniej jeśli chodzi o te, które nie wzbudzały żadnych wątpliwości interpretacyjnych).

Tymczasem okazuje się jednak, że część samozatrudnionych nie zwróciła kompletnie uwagi na to, kiedy może złożyć wniosek o świadczenie postojowe, by otrzymać pomoc. Wszystko wskazuje też na to, że niektórzy zasugerowali się terminem składania wniosków o zwolnienie ze składek ZUS.

Wnioskujący po raz pierwszy o świadczenie postojowe dla samozatrudnionych musieli spełnić podstawowy warunek – zanotować spadek przychodów o 15 proc. w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku. To oznacza, że jeżeli przychody z marca były o 15 proc. niższe względem przychodów z lutego, to samozatrudniony mógł złożyć wniosek w kwietniu. Co jednak w sytuacji, gdy przedsiębiorca zanotował spadek przychodów w marcu (względem lutego), ale nie złożył wniosku w kwietniu? Jeśli w kwietniu (względem marca) jego sytuacja finansowa poprawiła się, to odpowiedź jest prosta – stracił szansę na uzyskanie pomocy za marzec. Tym samym jeśli samozatrudniony zbyt późno się zorientował, że konieczne jest złożenie wniosku w kolejnym miesiącu po zanotowaniu spadku przychodów, to na własne życzenie pozbawił się dodatkowych środków.

Co jednak ze świadczeniem postojowym za kolejny okres? W tym przypadku jest nieco prościej – zakładając, że sytuacja samozatrudnionego nie poprawia się (nie ma większych przychodów), to musi jedynie pamiętać, by składać wnioski miesiąc po miesiącu.

Możliwości złożenia wniosku o świadczenie postojowe po raz pierwszy nie są też pozbawieni ci, którzy po raz pierwszy zanotowali spadek przychodów w czerwcu (względem maja). Staranie się o świadczenie jest możliwe dzięki temu, że ostateczny termin składania jakichkolwiek wniosków o świadczenie postojowe upływa dopiero po upływie 3 miesięcy od zniesienia stanu epidemii.

Niektórym mogło pomylić się z terminem wniosku o zwolnienie ze składek ZUS

Wszystko wskazuje na to, że część przedsiębiorców mogła zasugerować się warunkami składania wniosku o zwolnienie ze składek ZUS. Do 30 czerwca można było złożyć wniosek o zwolnienie za wszystkie możliwe miesiące (marzec-maj) – wystarczyło, że przedsiębiorca nie opłacił składek za ten okres. Być może część samozatrudnionych analogicznie podeszła do warunków składania wniosków o postojowe. Faktem jest natomiast, że świadczenia pozbawili się na własne życzenie.