Rząd zatrudnia na umowy śmieciowe, ale wszędzie ogłasza walkę z nimi – zacznie od własnego podwórka?
Czy uczelnia ma prawo odmówić informacji dotyczących odrzucenia osoby starającej się o zatrudnienie na stanowisku, na które rozpisano konkurs? Czy można zwrócić się do sądu w takiej sprawie?