Czy faktycznie skandaliczna jest uchwała PKW uznająca, że trzeba przesunąć wybory, bo nie było kandydatów?

Państwo dołącz do dyskusji (94) 12.05.2020
Czy faktycznie skandaliczna jest uchwała PKW uznająca, że trzeba przesunąć wybory, bo nie było kandydatów?

Paweł Mering

Dnia 10 maja 2020 roku Państwowa Komisja Wyborcza wydała uchwałę, w której stwierdziła, iż wybory na urząd Prezydenta RP muszą zostać przesunięte wskutek braku kandydatów. Zaraz, zaraz – naprawdę?

Uchwała PKW w sprawie stwierdzenia braku kandydatów

Państwowa Komisja Wyborcza dnia 10 maja 2020 roku, w dzień uznany zarządzeniem Marszałka Sejmu jako dzień głosowania, które się nie odbyło, wydała uchwałę w sprawie stwierdzenia braku możliwości głosowania na kandydatów w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Treść uchwały składa się z czterech paragrafów i podstawy prawnej, z której par. 1 i 2 są najistotniejsze i stanowią kolejno:

  • Stwierdza się, że w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. brak było możliwości głosowania na kandydatów.
  • Fakt wskazany w § 1 równoważny jest w skutkach z przewidzianym w art. 293 § 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

Wskazany artykuł 293 Kodeksu wyborczego stanowi, że

Jeżeli w wyborach, o których mowa w art. 289 i art. 292, głosowanie miałoby być przeprowadzone tylko na jednego kandydata, Państwowa Komisja Wyborcza stwierdza ten fakt w drodze uchwały, którą przekazuje Marszałkowi Sejmu, podaje do publicznej wiadomości i ogłasza w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.

A przywołany par. 3 stwierdza, że stosuje się go również w sytuacji braku kandydatów.

Zaraz, zaraz. Jaki brak kandydatów?

Wydaje się, że PKW chciała wykonać prosty zabieg, mający na celu „lekkie” nagięcie zakresu, który obejmują wskazane przepisy wyborcze. Dwa dodać dwa to jednak zawsze cztery, a nie pięć, więc taka uchwała sama sobie przeczy. Brak możliwości głosowania na kandydatów nie jest równoznaczny z brakiem kandydatów!

Jan Hartman na łamach „Polityki” słusznie stwierdza, że par. 1 mylnie zakłada, że nie było możliwości głosowania na kandydatów. Tak naprawdę, to nikt nie miał możliwości nie tyle głosowania, ile jakiegokolwiek udziału w wyborach – bo tych po prostu nie było. Wskazuje on również, że – w oparciu o prawo Dunsa Szkota (jako jedno z praw rządzących rachunkami zdań) – jeżeli zdanie jest fałszywe, to może wyniknąć z niego wszystko – i to wszystko będzie zawsze fałszywe.

Dla zobrazowania tej zależności, którą wspomina prof. Hartman można posłużyć się przykładem. Na przykład: „ziemia jest płaska, więc można z niej wypaść, jeżeli pójdzie się za daleko”. Gdy wyjdziemy z fałszywego założenia, to niewiarygodna jest dalsza część zdania, bo będzie ono zawsze fałszywe.

Z błędnego założenia wychodzi drugie, które – nawet jeżeli jest pozornie poprawne, tj. brak kandydatów oznacza konieczność przełożenia wyborów, dalej przyjmuje postać fałszu. Skoro nie było wyborów, to wskazane przez PKW przepisy nie powinny mieć – w mojej opinii – zastosowania.

Reakcja Sądu Najwyższego

Ciekawy jest także dzisiejszy komunikat, opublikowany na stronie internetowej Sądu Najwyższego. SN stwierdził m.in., że

W dniu 10 maja 2020 r. Państwowa Komisja Wyborcza podjęła Uchwałę nr 129/2020, w której stwierdziła, że w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na 10 maja 2020 r. brak było możliwości głosowania na kandydatów. Uchwała ta nie jest tożsama z uchwałą, na podstawie której następuje podanie wyników wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą.

W praktyce oznacza to, że Sąd Najwyższy nie może w obecnej sytuacji decydować o ważności wyborów. Okazuje się również, że organizacja wyborów korespondencyjnych (przy czym od początku rządzący zdawali sobie sprawę z faktu, że Senat RP będzie „czekał do końca”) nie była przemyślana, bądź przeprowadzono ją na podstawie myślenia życzeniowego.

94 odpowiedzi na “Czy faktycznie skandaliczna jest uchwała PKW uznająca, że trzeba przesunąć wybory, bo nie było kandydatów?”

  1. Do diabła – to jest sprawa dla prokuratury a nie dla filozofów !!!!
    Jeżeli prokurator generalny się tym nie zajmuje, sam kiedyś stanie za to przed wymiarem sprawiedliwości: państwowej albo ludowej – wszystko jedno. Z tym, że sprawiedliwość ludowa bywa brutalniejsza…

    • jest – tylko kto to realnie osadzi – od 2 meisiecy rpawo jest tak naginane i obchodzone ze głowa mała

  2. „jeżeli zdanie jest fałszywe, to może wyniknąć z niego wszystko – i to wszystko będzie zawsze fałszywe.”
    Nieprawda. Wg wspomnianego prawa z fałszywej przesłanki można wywnioskować wszystko – prawdę lub fałsz i całe wyrażenie będzie zawsze prawdziwe. Zdanie „jeżeli Ziemia jest płaska, to można z niej spaść” jest prawdziwe wg praw rachunku zdań.
    Aczkolwiek faktycznie wniosek z tego jest taki, że z fałszywego założenia można wywnioskować kompletną bzdurę.

    Chociaż w ogóle moim zdaniem tutaj nic takiego nie zachodzi. PKW stwierdza, że nie było możliwości głosowania na kandydatów i ma rację. Możliwości nie było, ale wyciąga z tego wniosek, że nie było kandydatów. A to już fałsz. Możliwości głosowania na kandydatów (bo i na co innego?) nie było z innych przyczyn. PKW z prawdy wywnioskowało fałsz. Implikacja jest fałszywa. Dziękuję, dobranoc.

    • PKW stwierdza, że nie było możliwości głosowania na kandydatów i ma rację. Możliwości nie było, ale wyciąga z tego wniosek, że nie było kandydatów. A to już fałsz.

      Falsz to akurat ty piszesz bo PKW nie wyciaga takiego wniosku. Napisala jedynie ze SKUTEK sytuacji jest tozsamy ze skutekiem w sytuacji w ktorej bylby tylko jeden kandydat do glosowania. Czyli jesli mowimy o logice to PKW zestawila ze soba 2 implikacje i stwierdzila ze wyniki sa takie same mimo ze warunki sa inne.

  3. „Z fałszu wynika wszystko” (ex falsum sequitur quodlibet),a więc zarówno fałsz jak i prawda. Mnie bardziej niepokoi – i to niepokoi jak cholera – że w ten sposób można przekręcić każde wybory (…bo inaczej my przegramy), wystarczy stwierdzić, że nie było kandydatów. Szkoda, że tego nikt nie zauważa, a wszyscy się cieszą, jaki to salomonowy wyrok nam PKW wydała.

  4. Ja osobiście zastanawiam się nad protestem wyborczym. Byłem dopisany do głosowania za granicą – mam na to „papiery” – była komisja, byłem w spisie oraz był termin wyborów. byli też kandydaci i zakładam, że konsul nadrukował sobie karty do głosowania. No i jeden z kandydatów na dwa dni przed wyborami podpisał ustawę, która zabrała mi prawo do głosowania. Powtarzam – dwa dni przed głosowaniem.

    Dlaczego myślę nad protestem? Bo bo bardzo niebezpieczny precedens. Nie mamy stanu nadzwyczajnego przewidzianego w Konstytucji, wyobraźmy sobie że rządzi Duda, ma 60% w pierwszej turze wg sondaży a w Sejmie rządzi Biedroń z Zandbergiem. Chcąc nie dopuścić Dudę do kolejnej tury zmieniają dzień przed wyborami totalnie system głosowania (z czysto osobistego na czysto korespondencyjny) uniemożliwiając tym samym sam wybór. Też by nie było problemu?

    Odnośnie uchwały PKW z 10 maja. Do teraz (12.maja) nie została ona obwieszczona w Dzienniku Urzędowym z czego wnoszę, że proces wyborczy nie został jeszcze zakończony.

  5. Paweł Mering: Wszystko jest OK – ale nie z tobą. Po prostu nie rozumiesz tekstu pisanego.

    Pozwól że ci skrócę te jakże skomplikowane zdania i powyrzucam niepotrzebnie mącące twój umysł słowa, a więc:
    Stwierdza się, że brak było możliwości głosowania na kandydatów = fakt równoważny w skutkach z art. 293 § 3

    Kluczowym, aby nie pierdzielić pierdół jak to w artykule zrobiłeś, jest doczytanie słowa: „w skutkach”. I tylko tyle.

    ps. jakbyś jeszcze nie rozumiał: oni nigdzie nie napisali, ani nie zasugerowali, że nie było kandydatów – tylko że SKUTEK ten sam.

    I weź się chłopie ogarnij, kawe wypij przed pisaniem, albo przeleć kogoś, cokolwiek – tylko nie śpij przy pisaniu i myśl! ;S

    • A na jakiej podstawie jest on równoważny w skutkach? Rzeczony artykuł 293 mówi tylko o sytuacji braku kandydatów. Skąd więc wynika stosowanie go w zaistniałej sytuacji?

      • Na podstawie oceny sytuacji. Skutki nie musza miec podstawy prawnej. PKW nie zastosowala zadnego przepisu a jedynie OBWIESCILA jak wyglada stan faktyczny i uznala ze stan faktyczny jest taki jakby startowal tylko 1 kandydat. Moim zdaniem nieslusznie ale nie jest to jeszcze powod zeby pisac takie idiotyzmy jak w tym artykule

        • Jak to skutki nie muszą mieć podstawy prawnej? Unieważnienie wyborów nie musi mieć podstawy prawnej? To pkw może sobie wybrać jakikolwiek przepis i stwierdzić autorytarnie, że oto w obecnej sytuacji postąpimy tak jakby było w przypadku X (gdzie X może być wszystkim od spadku ceny chleba po wojnę nuklearną)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *