Przechodzień dokonał ujęcia obywatelskiego policjantów na służbie, którzy według niego popełnili wykroczenie. Zarzucił im jazdę po chodnikach bez włączonej sygnalizacji, postój powyżej 1 min. z włączonym silnikiem.

W sieci pojawił się filmik nagrany przez obywatela, który dokonał obywatelskiego ujęcia osób dopuszczających się wykroczenia jazdy samochodem po chodnikach i postoju powyżej 1 min. z włączonym silnikiem. Nie byłoby w tym może nic sensacyjnego, gdyby nie fakt, że zatrzymał on umundurowanych policjantów w oznakowanym radiowozie.

Obywatel poprosił ich o wylegitymowanie się, a także o to, by ten, który nie kierował pojazdem, nałożył stosowny mandat na kolegę, który kierował radiowozem i dopuścił się wykroczeń. Policjanci nie chcieli się podporządkować żądaniom nagrywającego całą akcję obywatela, więc ten telefonicznie poprosił o patrol, który będzie mógł rozliczyć kolegów, którzy popełnili wykroczenia.

Wspomniane ujęcie obywatelskie można zobaczyć na poniższym filmiku.

Po publikacji tego nagrania pojawiło się sporo głosów ogólnych, dotyczących samowoli policjantów, ich działania na niekorzyść obywateli, czepialstwa i grubiaństwa, ale też sporo takich, które broniły ich, przytaczając często chamskie odzywki, zaczepki, wręcz jawne prowokowanie do interwencji. Policjanci często zachowują zimną krew, a także chowają dumę i honor do kieszeni, byle tylko nie sprawić, że mundur i dobre imię policjanta będzie zszargane. Podczas tej obywatelskiej interwencji zachowali się spokojnie i nie użyli siły, ani nie odjechali z miejsca dokonania wykroczeń.

Pojawiły się też głosy, że człowiek ten nie miał prawa dokonać ujęcia obywatelskiego, co także sugerowali sami policjanci, jednak dyżurny, do którego zadzwonił zatrzymujący, przysłał patrol, który na życzenie obywatela pouczył jedynie policjantów, by w przyszłości wystrzegali się takich wykroczeń.

Artykuł 243 k.p.k. głosi, że obywatelskie ujęcie osoby jest dopuszczalne, gdy następuje:
a) na gorącym uczynku przestępstwa,
b) w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

W każdym przypadku, gdy mamy podejrzenie popełnienia przestępstwa, lub są wątpliwości co do zasadności działania policji, a także obywateli, którzy chcą pomóc w ujęciu sprawców przestępstw lub wykroczeń, to zawsze warto skorzystać z pomocy naszych prawników, którzy doradzą postępowanie lub pomogą przygotować stosowne pisma. Są oni stale dostępni pod adresem kontakt@bezprawnik.pl. Zawsze chętnie pomogą.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com