Wiele kobiet wpada w pułapkę uproszczonego myślenia o umowie na czas określony w ciąży. Jak uniknąć niespodzianek i braku ochrony?

Praca dołącz do dyskusji (1) 28.10.2021
Wiele kobiet wpada w pułapkę uproszczonego myślenia o umowie na czas określony w ciąży. Jak uniknąć niespodzianek i braku ochrony?

Justyna Bieniek

W pracowniczej świadomości utrwaliło się, że umowa na czas określony przedłuża się do dnia porodu. Jest to dość uproszczone myślenie, bo przepisy znają wiele wyjątków od tej zasady. O czym pamiętać, żeby zachować ochronę? Umowa na czas określony a ciąża: 8 sytuacji, które różnicują uprawnienia ciężarnej.

„Umowa na czas określony a ciąża” – kiedy wpiszemy to hasło w wyszukiwarkę pierwsze rzeczą, jaką przeczytamy, będzie informacja, że taka umowa przedłuża się automatycznie do dnia porodu. Oczywiście jest to zgodne z prawdą, ale to też stwierdzenie bardzo ogólne i nie zawsze pokrywające się z naszą sytuacją. Oceniając swoją sytuację zawodową w przypadku ciąży, musimy przede wszystkim rozpatrywać ją w kategoriach naszych uprawnień i zawartej umowy. Jest co najmniej kilka rodzajów umów, które będą zapewniać nam inny zakres ochrony w przypadku ciąży. Wszystko zależy od treści i rodzaju naszego kontraktu.

Umowa na czas określony a ciąża — 8 sytuacji, które różnicują nasze uprawnienia

W przypadku umów na czas określony możemy wyróżnić 8 odmiennych sytuacji, które wiążą się z innymi uprawnieniami i innym zakresem ochrony dla kobiety w ciąży.

Pierwszą taką sytuacją jest umowa o pracę na czas określony (nie mówimy tu oczywiście o umowie zlecenie i umowie o dzieło, prawa kobiet w ciąży są wtedy zupełnie inne). Jeśli jesteśmy zatrudnione w ramach takiej umowy, ważna będzie data jej końca. Jeśli wygasa w pierwszych trzech miesiącach ciąży, niestety ulegnie rozwiązaniu z dniem wskazanym jako ostatni dzień jej obowiązywania. Dopiero umowa, której koniec przypada między 4 miesiącem, a datą porodu przedłuży się z mocy prawa do końca ciąży. Tylko w ramach tej drugiej sytuacji przyszłej mamie przysługuje zasiłek macierzyński i wszystkie związane z porodem uprawnienia. W tym – wypłata ekwiwalentu za zaległy urlop, jeśli został niewykorzystany. Trzecią sytuacją jest rozwiązanie umowy na czas określony po porodzie. Taka umowa wygasa z dniem wskazanym w umowie, nie ulega przedłużeniu. Podobnie jak umowa na okres próbny do jednego miesiąca. Ona również wygasa z ostatnim dniem obowiązywania, bez względu na to, w którym miesiącu ciąży jest pracownica.

Zupełnie inaczej będzie wyglądać sytuacja, jeżeli okres umowy wynosi więcej niż miesiąc – taka umowa podobnie jak umowa na czas określony przedłuża się do dnia porodu. Jeżeli oczywiście jej koniec przypada po upływie 12 tygodnia ciąży.

Wśród umów okresowych możemy wyróżnić także umowę na zastępstwo. Taka umowa wygasa z dniem wskazanym jako ostatni dzień jej obowiązywania. Podobnie wygaśnie umowa o pracę tymczasową na okres skierowania krótszy niż 2 miesiące. Dopiero dłuższa umowa będzie wygasać w przypadku zajścia w ciąże na zasadach umowy na czas określony.

Jestem w ciąży i kończy mi się umowa o pracę – co zrobić?

Planując ciążę warto przede wszystkim spojrzeć na rodzaj umowy, jaką posiadamy. Nie każda ulegnie przedłużeniu, a często idzie za tym również utrata prawa do zasiłku macierzyńskiego. Zasiłek macierzyński przysługuje tylko pracownicy, której umowa uległa przedłużeniu do dnia porodu. Jego wysokość oblicza się na podstawie otrzymanego wynagrodzenie. W pozostałych wypadkach kobieta otrzymuje świadczenie rodzicielskie – tzw. kosiniakowe.