W ramach III transzy deregulacji w Sejmie zostały uwolnione zawody, dzięki czemu dopuści się do nich znacznie więcej osób.

Polska do niedawna była jednym z krajów, w których było najwięcej zawodów regulowanych, czyli takich, które można wykonywać dopiero po uzyskaniu pozwolenia poprzedzonego zdaniem specjalnych egzaminów, odbyciu praktyk zawodowych, etc. W sumie jeszcze kilka lat temu na liście regulowanych zawodów było aż 380 pozycji.

W trzeciej transzy uwolniono aż 70 zawodów, w tym pożarnicze, geologiczne, górnicze, a także zawody muzealnika, doradcy inwestycyjnego, rzecznika patentowego, konserwatora zabytków, tłumacza przysięgłego, maklera papierów wartościowych i giełd towarowych, a także rzeczoznawcy.

Dzięki nowej ustawie dużo łatwiej będzie uzyskać uprawnienia do wykonywania takiego zawodu. Obniżono wymagania co do egzaminów, praktyki, opłat, spraw dotyczących obowiązków biurokratycznych.

Już teraz słyszy się głosy, że przez uwolnione zawody z poprzednich transz (51 i 96 pozycji) dopuszczani będą do nich dyletanci, niedouczeni ludzie bez odpowiedniej wiedzy i praktyki, że zabierać będą chleb osobom od dawna praktykującym i prawdziwie znającym się na rzeczy.

Czy tak się faktycznie stanie pokaże czas, a nawet jeśli przypadkiem tak się stanie, to dość szybko zostanie to zweryfikowane przez życie i zatrudniających takich ludzi pracodawców. Jeśli ktoś będzie beznadziejny w swoim fachu, to szybko straci klientów, a jeśli ktoś go zatrudni, to pewnie tym szybciej się pozbędzie pracownika, który nie tylko nie spełnia standardów, ale i nie sprawdza się w swojej profesji.

Mam jednak nadzieję, że takie działania przyczynią się do poprawienia dostępu do wielu fachowców, którzy do tej pory z takich czy innych powodów nie byli dopuszczani do sporej grupy zawodów i profesji. Może to wpłynąć na obniżenie cen za usługi, a także znacznie skrócić czas oczekiwania na fachowca. Dotychczasowi, którzy będą chcieli utrzymać standard życia i ilość klientów będą się musieli wykazać większym zaangażowaniem i bardziej przykładać do pracy.

Myślę, że wszyscy na tym możemy skorzystać, pod warunkiem, że fachowców będziemy dobierali „z głową”.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz problemy związane ze źle wykonaną przez fachowca pracą, przez którego straciłeś czas i pieniądze i chciałbyś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com