1. Bezprawnik -
  2. Biznes -
  3. Wielkie zwolnienia w znanej sieci sklepów. Nawet 3 tysiące osób straci pracę

Wielkie zwolnienia w znanej sieci sklepów. Nawet 3 tysiące osób straci pracę

Ostatnie wiadomości nie są dobre dla Grupy Eurocash. Ta sieć handlowa planuje dużą restrukturyzację, która będzie oznaczać zwolnienie nawet 3 tysięcy pracowników. Do sieci należą takie sklepy jak Delikatesy Centrum, abc, Duży Ben, Groszek, Lewiatan, a także Mila. Kłopoty Eurocashu mogą więc wpłynąć negatywnie na cały rynek handlowy w Polsce.

Zwolnienia w sieci Eurocash. Sytuacja spółki jest poważna

Jak podaje portal dlahandlu.pl, restrukturyzacja sieci Eurocash jest konieczna przede wszystkim z powodu dublowania się stanowisk, co sprawia, że właściciele tej sieci handlowej muszą zwolnić aż 3 tys. pracowników. Tak szeroko zakrojone zwolnienia grupowe wiążą się dla pracodawcy z wieloma obowiązkami — od konsultacji ze związkami zawodowymi po zgłoszenie zamiaru cięć do powiatowego urzędu pracy.

Strefabiznesu.pl podaje, że restrukturyzacja sieci Eurocash jest zaplanowana na lata 2026–2027 i będzie ukierunkowana nie tylko na zamknięcie nierentownych placówek handlowych, ale także na zmiany administracyjne, operacyjne i reorganizację procesów.

Odprawy i przyszłość zwalnianych pracowników

Warto przypomnieć, że w takiej sytuacji zwalnianym osobom przysługuje odprawa dla pracownika, której wysokość zależy od stażu pracy u danego pracodawcy.

Eurocash planuje zamknąć ponad 100 sklepów Delikatesy Centrum

Nie ukrywam, że sklepy Delikatesy Centrum są przeze mnie lubiane przede wszystkim za kameralny klimat w nich panujący i częsty brak wielometrowych kolejek, jak to bywa w marketach Dino, Lidlu czy Biedronce.

Jednak sieć Eurocash zamierza zamknąć aż 150 sklepów Delikatesy Centrum, co pokazuje, w jak dużych tarapatach znajduje się ta sieć handlowa. Strefabiznesu.pl podaje, że w trzecim kwartale 2025 roku przychody Eurocash wyniosły 7,94 mld zł, co oznacza spadek o 4,3% rok do roku.

Sieć ma skupić się teraz na sklepach alkoholowych Duży Ben i rozwoju sklepu online Frisco.

Delikatesy Centrum to atrakcyjne dla klientów sklepy, jednak coraz częściej przegrywają z Dino

Sklepy te znajdują się przede wszystkim w mniejszych miejscowościach, ale można je napotkać także w większych miastach. W Delikatesach Centrum można kupić nie tylko świeże, lokalne pieczywo, ale także inne produkty, które pochodzą od miejscowych dostawców.

Sklepy tego typu od jakiegoś czasu zaczęły jednak przegrywać batalię przede wszystkim z marketami Dino. Nie da się ukryć, że Dino ma bardziej ujednolicone ceny i przede wszystkim nie jest franczyzą, co ma miejsce w przypadku Delikatesów Centrum.

Agresywna polityka cenowa Dino i problemy konkurencji

Delikatesy Centrum nie wytrzymują także bardziej agresywnej polityki cenowej Dino, która jest niestety powodem tego, że wielu klientów woli zrobić zakupy w tym markecie, niż kupować droższe produkty w sklepach należących do sieci Eurocash. Nic dziwnego — sklepy Dino od lat przyciągają klientów dostępnością zakupów blisko domu i świeżym asortymentem w rozsądnych cenach.

Dino dysponuje również systemem umożliwiającym np. zaopatrywanie sklepów w produkty mięsne od jednego dostawcy, co także ma kolosalny wpływ na ceny, gdyż w dużej mierze odpadają w takim wypadku zawyżone koszty generowane przez pośredników.

Ekspansja Dino na prowincji uderza w Eurocash

Dyskonty Dino od jakiegoś czasu „wygryzają” markety Delikatesy Centrum z mniejszych miejscowości, co jest bardzo dużym ciosem dla sieci Eurocash, która lokowała sklepy Delikatesy Centrum często w mniejszych miejscowościach gminnych. W tej wojnie cenowej najbardziej cierpią zresztą małe osiedlowe sklepiki, którym coraz trudniej konkurować zarówno z dyskontami, jak i z rozrastającymi się sieciami franczyzowymi.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi