Wizerunek policji cierpi przez decyzje polityków. Niezasłużenie

Państwo dołącz do dyskusji (27) 23.10.2020
Wizerunek policji cierpi przez decyzje polityków. Niezasłużenie

Rafał Chabasiński

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji doprowadził w Warszawie do spontanicznego protestu. Media obiegły zdjęcia wielu radiowozów osłaniających dom Jarosława Kaczyńskiego. Policjanci faktycznie starli się z demonstrantami, użyto między innymi gazu łzawiącego. Wizerunek policji znowu cierpi – znowu niezasłużenie.

Wyrok w sprawie aborcji wywołał protesty, protesty reakcję ze strony policji – to wszystko było do przewidzenia

Było do przewidzenia, że czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji wywoła reakcję. Wojna światopoglądowa, jak każda wojna, ma w końcu więcej niż jedną stronę. O ile tzw. obrońcy życia poczętego triumfowali, o tyle zwolennicy prawa kobiet do dysponowania własnym ciałem zaczęli protestować. Najpierw pod siedzibą Trybunału, potem idąc w stronę domu Jarosława Kaczyńskiego.

Trzeba przyznać, że jeszcze zanim spontaniczny protest tam dotarł, w wizerunek policji uderzyły zdjęcia radiowozów grupujących się pod domem przywódcy Prawa i Sprawiedliwości. Przynajmniej kilkanaście słusznych rozmiarów samochodów, wraz z nimi – jeśli wierzyć Gazecie Wyborczej – setki policjantów.

Konfrontacja pomiędzy protestującymi a policją zakończyła się źle. Z jednej strony poleciały kamienie, z drugiej gaz łzawiący. Zatrzymano 15 osób, wystawiono 35 mandatów. Środki przymusu bezpośredniego, zdaniem policji, zostały użyte jedynie wobec agresywnych uczestników demonstracji. Z drugiej strony, trudno o idealną precyzję przy użyciu gazu.

Ktoś mógłby powiedzieć, że policja znowu wysługuje się politykom partii rządzącej. W końcu nie od dzisiaj dom Jarosława Kaczyńskiego jest przedmiotem szczególnego zainteresowania ze strony tej służby. To nie pierwszy raz kiedy interweniuje się wobec demonstracji przeciwników partii rządzącej a ignoruje się takie same zgromadzenia środowisk miłych sercu polskiej prawicy. Wizerunek policji, z trudem budowany po transformacji ustrojowej, na naszych oczach jest rozmieniany na drobne. Tyle tylko, że to nieprawda.

Przekaz uderzający teraz w wizerunek policji sprawia wrażenie przynajmniej nieco zmanipulowanego

Kiedy przeanalizuje się całą sytuację na chłodno, można dojść do zupełnie innych wniosków. Demonstracje po ogłoszeniu wyroku w sprawie aborcji były do przewidzenia – podobnie jak ich cele. Policyjna ochrona domu Kaczyńskiego była w gruncie rzeczy logicznym i racjonalnym posunięciem.

Tak naprawdę nie wiemy w końcu co w trakcie dowolnej demonstracji może przyjść wzburzonemu tłumowi do głowy. Werbalne wyrażenie niezadowolenia, czy wywleczenie Prezesa z domu i lincz? Policjanci nie mogą z góry zakładać najbardziej optymistycznego scenariusza, nawet jeśli ten pesymistyczny nie jest bardzo prawdopodobny. Co więcej, także Jarosławowi Kaczyńskiemu przysługuje ochrona miru domowego. Podobnie jak przysługiwała Wojciechowi Jaruzelskiemu w rocznice wybuchu stanu wojennego.

Warto przy tym zauważyć, że także według relacji dalekich sercem od Prawa i Sprawiedliwości to kamienie poleciały w policjantów pierwsze. Niestety, prowokatorów, zadymiarzy i pospolitych idiotów nigdy nie brakowało. Już na pierwszy rzut oka wszelkie porównania z rozpędzaniem demonstracji, czy wręcz z sytuacją na Białorusi, są w oczywisty sposób nieuprawnione.

Z pewnością wśród policjantów znajdą się osoby popierające PiS czy zwolenników zakazu aborcji – oraz osoby o dokładnie odwrotnych poglądach. Praca policjanta polega jednak na egzekwowaniu obowiązującego prawa, czasem także z użyciem przymusu. Oczekiwanie że funkcjonariusze zrezygnują z wykonywania swoich obowiązków byłoby nie tylko naiwne ale i po prostu szkodliwe.

Jeżeli ktoś rzeczywiście psuje wizerunek policji to nie funkcjonariusze lecz kasta polityczna szczująca Polaków na Polaków w trakcie pandemii

Co więcej: spontaniczny protest odbywał się w szczególnych warunkach – epidemii koronawirusa w Polsce i obowiązujących ograniczeń zgromadzeń. Niewątpliwie właśnie na to liczyli politycy obozu rządowego. Że nie dość że przykryją własne „sukcesy” w walce z pandemią, to jeszcze ich przeciwnicy ideologiczni nie będą mogli zareagować więc ujdzie im to zupełnie płazem. Głupcy podpalili Polskę akurat w tym momencie w sposób cyniczny i z premedytacją.

To politycy postawili demonstrujących i policjantów naprzeciwko sobie. To politycy próbują dostosować życie współobywateli do swojego światopoglądu za pomocą prawa. W grono polityków możemy śmiało zaliczyć upolitycznionych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – warto jednak pamiętać, że takie a nie inne rozstrzygnięcie było w zasadzie z góry do przewidzenia, już w oparciu o samą linię orzeczniczą tego organu.

Trudno byłoby mi nie sympatyzować z protestującymi przeciwko wyrokowi w sprawie aborcji. Obywatele muszą przypominać politykom, że nie są bezkarni i nietykalni – inaczej zaczynają w to wierzyć. W tej kwestii obowiązujące prawo zawodzi, stanowi część problemu. Zostało ułożone właśnie tak, żeby decydenci nie ponosili najmniejszej odpowiedzialności przed suwerenem, czy kimkolwiek, za swoje decyzje.

Tyle tylko, że policja musi pilnować przestrzegania tego prawa, które przecież nie jest całkowicie ułomne i zupełnie niesprawiedliwe. W trakcie czwartkowych demonstracji robiła po prostu to co do niej należało. Naprawdę trudno byłoby mieć o to pretensje do funkcjonariuszy. Te warto kierować ku rzeczywistych sprawców całego zamieszania. Tych samych, którzy kazali policjantom wystawiać mandaty za brak maseczki pomimo braku ustawowej podstawy prawnej.

27 odpowiedzi na “Wizerunek policji cierpi przez decyzje polityków. Niezasłużenie”

  1. Oczywiście, na Białorusi milicjanci broniący reżimu też robili co do nich należało. Oprócz obowiązków policjanta jest jeszcze honor porządnego człowieka.

    • Na Białorusi byli i tacy, którzy rzucili tarcze, u nas w pierwszym szeregu przeciw kobietom postawiono policjantki i żadna nawet nie mrugnęła.

    • Ale Ty głupoty piszesz, szok. „białoruś”, „katofaszystowski”… Naprawdę myślisz, że ci policjanci którzy stają na przeciw kibiców i „kibiców” Arki Gdynia to fani Znicza Pruszków?
      Ustawianie się w opozycji do nierozsądnej decyzji PiSu w świetle Twojego komentarza nie stawia Cię bynajmniej automatycznie w gronie rozsądnych i nie jest głosem rozsądku, na pewno nie w taki sposób. Ja też jestem w opozycji (do niej) i dla mnie Twój komentarz to intelektualny rynsztok, udający poemat Goethego.
      Tak samo jak i 6 plusów które masz, nie świadczy o tym, że mówisz z sensem, a jedynie o tym, że świadectwo moralności wystawiają Ci Tobie podobnie myślący.
      Masz minusa ode mnie, jak dla mnie Twój komentarz jest na poziomie hasła na murze „je*ać policję”, szkoda słów.

      • Bo to nie był komentarz rozsądny i intelektualny, tylko pisany pod wpływem emocji. Emocji które jak widać podziela znaczna część społeczeństwa.

        • Lubię ogólnie Twoje komentarze, bo grasz z reguły twardo i mądrze, na dodatek masz bardzo dużo polotu przejawiającego się świetnie przemyconym przymrużeniu oka, zawsze to doceniam. Takiego Gwidona chciałbym widzieć, to jest to.
          Miłego dnia.

        • „We’re your first, last and only line of defense
          Against the worst scum of the universe
          So don’t fear us, cheer us (…)
          Alright check it, let me tell you this in closin’
          I know we might seem imposin’
          But trust me if we ever show in your section
          Believe me, it’s for your own protection
          ‚Cause we see things that you need not see
          And we be places that you need not be
          So go witcha life”

  2. Autor nie ma racji, pisząc że wizerunek Policji cierpi niezasłużenie. Oczywiście, że zasłużenie. Widzą to wszyscy, wszyscy o tym wiedzą… po prostu wszyscy też widzą i wiedzą to, że Policja ma robić to, co jej nakażą. Więc robi. Tyle że polecenia bynajmniej nie przychodzą z KGP, lecz raczej bardziej z Nowogrodzkiej. Ale żeby nie było niejasności – nie jestem zwolennikiem osób, które szczują na Policję, czy tym bardziej obrzucają ją kamieniami. Zostali zaatakowani (jako pierwsi zresztą)? Odpowiedzieli gwałtem na gwałt. Oczywiście absolutnie nie popieram ich działań. Wręcz przeciwnie – właśnie one powodują to, że wizerunek Policji (jeśli jakimś w ogóle dysponowała, tak jeszcze z 5 lat temu) cierpi. Słusznie. Beata Szydło swego czasu zarzekała się publicznie, że nigdy nie wyprowadzi Policji przeciw demonstrantom, „tak jak to robiła (podobno) PO”. Skoro więc dziś Policja pierwsze co robi, to „magicznie” wysyła setki (setki!) policjantów i dziesiątki radiowozów, dziwnym trafem akurat w pobliże domu Jarosława Kaczyńskiego (tak jakby np. po drodze nie było innych obiektów wartych ochrony), i znów dziwnym trafem tylko po to, aby nie dopuścić do niego demonstrantów (bez znaczenia „legalnych” czy nie)… to jak niby mam mieć jakikolwiek szacunek do Policji, jako formacji? Tym bardziej, że nie jest to pierwszy raz, gdy blokują kawał Żoliborza tylko dla wygody jednego człowieka. Co, to mir domowy wszystkim pozostałym mieszkańcom to już można zakłócać do woli? Chyba tak skoro, cała stołeczna Policja jest stłoczona w jednym miejscu. I tylko czeka, aż dostanie kamieniem. Może wtedy gazować do woli…

    • „Autor nie ma racji, pisząc że wizerunek Policji cierpi niezasłużenie. Oczywiście, że zasłużenie. Widzą to wszyscy, wszyscy o tym wiedzą… po prostu wszyscy też widzą i wiedzą to, że Policja ma robić to, co jej nakażą.”

      Oczywiście – nakaz działania Policji jest zawart chociazby w ustawie o Policji gdzie ma nakaz pilnowania porządku na podstawie ustanowionego prawa…. . Jakież rozgoryczenie , że Policja nie pozwoliła obrzucać się kamieniami …

      „Ale żeby nie było niejasności – nie jestem zwolennikiem osób, które szczują na Policję, czy tym bardziej obrzucają ją kamieniami. Zostali zaatakowani (jako pierwsi zresztą)? Odpowiedzieli gwałtem na gwałt. ”

      Rozumiem, że z prawem czy służbami mundurowymi nie masz do czynienia więc oświecę Cię – Policja jest od zatrzymywania osób dokonujących przestęsptw- w tym celu jest wyposażona w ŚPB oraz broń palną – jeśli osoba dokonująca przestępstwa stawia opór- narusza nietykalnośc Policjanta, zadaje uderzenia , rzuca kamieniami – Policja MA OBOWIĄZEK przełamać opór . Rozumiem, że gdybyś był bity na ulicy przez jakieś osoby oczekiwałbyś od Policji by ta grzecznie rozmową nakłaniała ich do zaprzestania zadawania uderzeń? Czy oczekiwałbyś zdecydowanej reakcji- Mistrzu życie to nie film….. .

      „Wręcz przeciwnie – właśnie one powodują to, że wizerunek Policji (jeśli jakimś w ogóle dysponowała, tak jeszcze z 5 lat temu) cierpi. ”
      Powtarzam w kolejnym temacie- Policja nie jest od tego aby ją lubić – Policja MA PILNOWAĆ PORZĄDKU . Policjanci to nie Politycy…. . A tak na marginesie – 5 lat temu to taki okres w którym był wysyp interwencji Policjantów którzy nie potrafili ogarniać interwencji- wtedy społeczeństwo ich lubiło – nie o to chodzi w służbach mundurowych.

      „Skoro więc dziś Policja pierwsze co robi, to „magicznie” wysyła setki (setki!) policjantów i dziesiątki radiowozów, dziwnym trafem akurat w pobliże domu Jarosława Kaczyńskiego (tak jakby np. po drodze nie było innych obiektów wartych ochrony), i znów dziwnym trafem tylko po to, aby nie dopuścić do niego demonstrantów (bez znaczenia „legalnych” czy nie)… to jak niby mam mieć jakikolwiek szacunek do Policji, jako formacji?”

      I znów zdanie wywodzace się z braku świadomości taktyki interwencji- dobry człowieku środki kieruje się proporcjonalnie do sil zagrażających- jeśli Policja podejmie informacje, że w Twoim kierunku zmierza grupa 30 bandytów aby cię porwać ( a co tam puścmy wodze fantazji… :) )- rozumiem, że Ty wysłałbyś jeden patrol bo przecież Ty jesteś jeden….. . To powiedz mi, czemu świadków koronnych chroniły całe druzyny AT na rozprawach ? :) Rozumiem, że też puściłbyś jeden patrol dwuosobowy do konwoju :) Szacunek pracy laika nie jest Policji w niczym potrzebny- skoro nie ogarniasz podstawowych zasad taktyki….. . Pod dom zmierza grupa osób która sama o sobie mowi ze jest „Wkur***” – nie sądzisz , że wypada tam skierować odpowiednio dużą liczbę Policjantów? Chwilę później w stojących Policjantów lecą kamienie – nie sądzisz , że to potwierdza tezę o słuszności skierowania tak licznych sił? A gdyby nagle zaczęli rzucać te kamienie w szyby itp ? Gdyby w wyniku tego ktoś zginął? Inna historia prawda? Wtedy bys pisał- Dlaczego tak mało Policji… :)

  3. Art 15. W ustawie z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu
    zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wprowadza się następujące zmiany: […]
    w art. 46 b a) pkt 4. otrzymuje brzmienie: „obowiązek poddania się
    badaniom lekarskim przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie”, b)
    po pkt 4 dodaje się pkt 4a w brzmieniu: „4a) obowiązek stosowania
    określonych środków profilaktycznych i zabiegów” [szczepień ?].

    Art. 23. Nie popełnia przestępstwa, o którym mowa w art. 155, art. 156 § 2, art. 157 § 3 lub art. 160 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 i 1517), ten, kto w okresie
    ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając
    świadczeń zdrowotnych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2020 r. poz. 514, 567, 1291 i 1493), ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zawodzie felczera (Dz. U. z 2018 r. poz. 2150 oraz z 2020 r. poz. 1291), ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2020 r. poz. 562, 567, 945 i 1493), ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym
    Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2020 r. poz. 882 i …) albo ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w ramach rozpoznawania
    lub leczenia COVID­‑19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach

    I to przykryto właśnie wrzutą aborcyjną…

  4. >Obywatele muszą przypominać politykom, że nie są bezkarni i nietykalni

    Ależ są zarówno bezkarni jak i nietykalni. Tylko nie wszyscy to jeszcze zrozumieli.

  5. Od kiedy maja wizerunek? Policja zawsze stara sie uzyc jak najwiecej sily moze. Jak jej wladza cugle popuszcza to niewiele różni sie od wojsk okupacyjnych

  6. Jedynym plusem jest to, że nie spacyfikowano protestów tak jak strajk przedsiębiorców. Tutaj „tylko” zablokowano wejście do domu naczelnika i pryśnięto gazem łzawiącym. A w strajku przedsiębiorców to likwidowano miasteczka, pałowano protestujących, zabierano ich do suki i zatrzymano senatora z immunitetem. Chociaż pewnie już się szykują, żeby te sprawdzone metody wykorzystać na kobiety i przy okazji oskarżyć je o szerzenie się koronawirusa.

    • Tak jest.
      To nie minister każe bić i szarpać bezbronnych obywateli, często już zakutych w kajdanki – funkcyjni robią to z własnej ochoty. To nie minister kazał zamordować Igora Stachowiaka – winna jest załoga konkretnego komisariatu. To nie minister kazał zgonić i ścisnąć luźno stojących przedsiębiorców, a potem ich gazować (maj 2020) – to była decyzja dowódcy akcji.
      Ta lista mogłaby być bardzo długa, a wspólna cecha wszystkich wydarzeń, to wina albo konkretnych funkcjonariuszy, albo co najwyżej dowodzących daną akcją czy komendantów komisariatów.
      Winą ministrów jest brak nadzoru i karania za takie wybryki, ale za konkretny czyn czy akcję jest winny konkretny funkcjonariusz, lub jego bezpośredni dowódca, a nie minister, prezes, czy „kasta” itp.
      Pozdrawiam.

  7. Wizerunek policji cierpi w pełni zasłużenie po takich działaniach. Nie ma co bronić kulsonow, bo doskonale wiedzą co robią. Za grosze na miskę dla psa sprzedadzą własną matkę.

    • a przecież mogli stać spokojnie- spoglądać na lincz oraz wyłapać kamieniami w łeb :) Wtedy Policja jest szanowana- jak patrol da sobie wpier*** spuścić. Za każdym razem jak bandyta (a bandycki jest tłum który rzuca kamieniami) jest obezwładniany podnosi się zgraja analfabetów którzy w jeden dzień zostali ekspertami z zakresu taktyki interwencji :)

      • Ich tam wcale być nie powinno. I nie byliby potrzebni gdyby „nasi” rządzący nie chcieli wejść w tyłek klerowi. To jest proste i oczywiste, nawet dla analfabetów.

        • W sensie że jak to miało ich tam nie być? Jak są jakieś demonstracje (czy inna tego typu imprezka) to jest tam i policja – nie dlatego że policjantom się nudzi i nie mają co robić w wolny wieczór, a dlatego że tak to już jest. Jesteś policjantem – ochraniasz takie imprezy. Jak ktoś cie atakuje – niestety reagujesz. Czasami bardziej, czasami mniej.

          • Nie udawaj, że nie rozumiesz co napisałem. Gdyby PIS od tyłka strony nie starał się przepchnąć czegoś, czego nikt nie chce, nie było by demonstracji. Jedynymi winnymi tej sytuacji jest PIS. A PisLicja traci resztki szacunku i swojej godności, dlatego że broni ich.

  8. Wizerunek policji upada zasłużenie – ciężko na to pracują, nie obchodzi mnie czy mają rodziny na utrzymaniu. Nie chcą być policją polityczną to niech zaprotestują. Nie zrobią tego bo wiedzą że policja polityczna musi być i będzie wynagradzana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *