Latasz liniami Wizz Air? To uważaj, żebyś przez zmiany i swoją nieuwagę nie zapłacił więcej za bilet

Zakupy dołącz do dyskusji (255) 09.04.2019
Latasz liniami Wizz Air? To uważaj, żebyś przez zmiany i swoją nieuwagę nie zapłacił więcej za bilet

Edyta Wara-Wąsowska

Wizz Air zmienił procedury dotyczące kupowania biletów poprzez aplikację mobilną. Obecnie to system automatycznie proponuje klientowi miejsce w samolocie. Co wiąże się z tym, że klient, jeśli nie odznaczy tej opcji, musi za to dopłacić. W niektórych sytuacjach – naprawdę sporo.

Wizz Air zmienia procedurę kupowania biletów

Jeśli chcemy wybrać konkretne miejsce, to zarówno gdy wybieramy się w podróż samolotem Ryanaira jak i Wizz Aira, musimy dopłacić. I to nie powinno nikogo dziwić. Zaskoczeniem może być jednak fakt, że w przypadku węgierskiego przewoźnika decydować ma teraz system. Jak donosi portal Fly4Free, poinformowany przez jednego ze swoich czytelników, Wizz Air mocno zmienił procedury. Kiedy klient kupuje bilet, system sam przydziela mu konkretne miejsce w samolocie. To z kolei oznacza, że jeśli klient chciał losowe miejsce (i tym samym nie chciał za nie dopłacać), to teraz będzie musiał odznaczyć miejsce zaproponowane przez system. Jeśli tego nie zrobi – dopłaci. Nowe procedury dotyczące kupowania biletów na razie obowiązują tylko w przypadku aplikacji mobilnej. Na stronie internetowej na razie nie ma żadnych zmian, chociaż nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja.

Ryanair i Wizz Air zapłacą ogromne kary za zmiany w polityce bagażowej

Mało przejrzysta komunikacja

Co gorsze – aplikacja nie zawsze informuje klienta w trakcie nabywania biletu, jaka opłata została naliczona za miejsce wybrane przez system. Może tak się stać dopiero, gdy klient przeszedł już przez cały proces rezerwacji i chce zapłacić. Mniej uważni mogą zatem zapłacić więcej – uznając, że widocznie tak ma być. Z tego względu warto teraz jeszcze mocniej zwracać uwagę na to, czy wszystko się zgadza i czy na pewno mamy do zapłaty tyle, ile powinniśmy.

Wizz Air na razie nie komentuje zmian, jakie wprowadził. Być może przyczyną takiej polityki jest chęć zmotywowania pasażerów do wybierania konkretnych miejsc w samolocie (co zwiększyłoby wpływy finansowe), jednak trzeba przyznać, że jest to mało przejrzysta metoda. Dodatkowo może wprowadzać w błąd niektórych pasażerów – mogą być przekonani, że skoro system sam im zaproponował konkretne miejsce, to jest to nowy standard.