Gorillas obiecuje, że dostarczy twoje zakupy w 10 minut i już niedługo może to robić nad Wisłą

ecommerce Technologie dołącz do dyskusji (285) 25.06.2021
Gorillas obiecuje, że dostarczy twoje zakupy w 10 minut i już niedługo może to robić nad Wisłą

Patryk Wieczyński

Bardzo często, gdy potrzebowaliśmy coś „na już”, biegliśmy szybko do sklepu, uznając, że taka będzie najszybsza forma zakupu. Przez głowę nawet by nam nie przeszło, że szybsze może być zamówienie czegoś przez aplikację i czekanie na dostawę. Startup Gorillas, który próbuje już swoich sił na zachodzie Europy, być może trafi także do Polski. A specjalizuje się właśnie w tym, że dostarczą zakupy w 10 minut od zamówienia.

Pusta lodówka, a nie możesz wyjść z domu? Dostawa zakupów w kilkanaście minut może być wybawieniem

Błyskawiczny dowóz do domu, to pomysł, na jaki wpadł niemiecki startup Gorillas. Przy czym ich założeniem ma być to, że od momentu potwierdzenia zakupu w aplikacji, do dostarczenia towaru, minąć powinno maksymalnie 10 minut. To prawdziwie rewolucyjna wizja, bo zazwyczaj za szybką usługę uznawało się dostarczenie czegoś w kilkadziesiąt minut, a nikt też nie mógł narzekać, gdy na kuriera trzeba było poczekać z godzinę.

Oczywiście zobowiązanie do tak szybkiej dostawy zakupionych produktów musi wiązać się z pewnymi zastrzeżeniami. Przede wszystkim ograniczona jest liczba produktów. W Gorillas zakupić można głównie artykuły spożywcze i inne podstawowe produkty, jakie mogą przydać się w domu. Ograniczona lista pozwala jednak na utrzymanie wielu mini-magazynów, które są rozsiane po całym mieście. Sprawia to, że kompletowanie zamówienia oraz droga do klienta przebiegać może szybko i sprawnie.

Na Zachodzie pomysł ten coraz bardziej się podoba. Gorillas w niecały rok od startu był wyceniany na miliard dolarów, co świadczy o tym, że inwestorzy wierzą w ten pomysł. Sama firma działa już w 12 miastach w Europie, a teraz coraz więcej mówi się o tym, że może rozpocząć działalność także w Polsce.

Tak sugeruje portal cashless.pl, który powołuje się na to, że na portal z ogłoszeniami o pracę pojawia się coraz więcej tych związanych właśnie z niemiecką firmą. Poszukiwani są dyrektorzy generalni, szefowie zakupów czy logistyki, co może świadczyć, że już niedługo w wybranych polskich miastach może ruszyć taka usługa.

Zakupy w 10 minut od zamówienia niedługo będą być  może dostarczane u nas przez Gorillas, chociaż nie oni byli pierwsi nad Wisłą

Pomysł Gorillas nie jest rewolucyjny, bo nawet w Polsce działają już usługi szybkich dostaw. W Warszawie już w niektórych dzielnicach działa firma Lisek, który oferuje, że dostarczy zakupy w ciągu 10 minut pod wybrany adres. W Hiszpanii bardzo dobrze pod tym względem radzi sobie np. Glovo, które dostarcza w taki sposób zakupy, chociażby w Barcelonie lub w Madrycie. Wciąż takich firm jest jednak mało, dlatego wejście Gorillas na polski rynek może pozwolić im na uzyskanie przewagi nad późniejszą konkurencją.

Oczywiście nie da się określić, czy taki pomysł w Polsce się przyjmie. Wszystko zależeć będzie nie tylko od ceny samej dostawy, która zapewne nie będzie wysoka, ale także od tego ile kosztować będą dane produkty oraz jak do takich pomysłów podejdą sami konsumenci. Wydaje się jednak, że takie szybkie dostawy produktów, których potrzeba „na już” mogą się przyjąć, zwłaszcza w większych miastach, gdzie potencjalnych klientów w potrzebie będzie więcej i utrzymywanie mini-magazynów będzie się opłacać.