Zamiast na wybieg modelek trafiły do włoskich i greckich domów publicznych

Codzienne Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji 14.04.2015
Zamiast na wybieg modelek trafiły do włoskich i greckich domów publicznych

Udostępnij

Maciej Lewczuk

Pewna kobieta podawała się za pośrednika włoskiej agencji modelek, werbowała młode dziewczyny, które już we Włoszech trafiały w ręce gangsterów zmuszających je do pracy w domach publicznych.

W Katowicach zakończyło się śledztwo dotyczące handlu żywym towarem. Pewna kobieta w Zabrzu przez kilka lat zajmowała się werbunkiem młodych, atrakcyjnych dziewcząt, roztaczając przed nimi wizję pracy we włoskich agencjach modelek i hostess. Udało jej się namówić co najmniej kilkanaście kobiet.

Niestety los niedoszłych modelek nie był wcale tak różowy, jak przedstawiała to kobieta. Po przyjeździe do Włoch młode dziewczęta trafiały w łapy bezwzględnych mafiozów, którzy przymuszali je do pracy w domach publicznych.

Prokuratura udowodniła kobiecie co najmniej kilkanaście takich „transakcji” i oskarżyła o udział w grupie przestępczej i uzyskanie korzyści majątkowych ze sprzedaży ludzi.

Przed pochopnym podjęciem zobowiązań lub podpisaniem umów z ludźmi, których zna się tylko z ogłoszenia i nie sprawdzi ich wiarygodności, przestrzega od lat fundacja La Strada i jej pokrewne instytucje. Lepiej dziesięć razy się zastanowić, niż wylądować w łapach oprychów i obleśnych, napalonych mężczyzn. Włoski sen, może zamienić się we włoski, grecki, czy inny koszmar.

Mając wątpliwości co do uczciwości naganiaczy lub gdy stałyście się ofiarami oszustów, to prócz zgłoszenia na policję najlepiej jest tego typu przypadki skonsultować także z naszymi prawnikami, którzy z chęcią doradzą lub pomogą przygotować stosowne pisma. Są oni stale dostępni pod adresem kontakt@bezprawnik.pl.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com