1. Home -
  2. Biznes -
  3. 60 proc. polskich firm wyrzuca pieniądze na AI w błoto

60 proc. polskich firm wyrzuca pieniądze na AI w błoto

Sztuczna inteligencja miała być rewolucją w biznesie, a tymczasem sześć na dziesięć firm, które w nią zainwestowały, nie widzi żadnych wymiernych efektów. Barceloński startup HR-owy Factorial, który niedawno wszedł na polski rynek, stawia tezę, że problem leży nie w samej technologii, ale w sposobie jej wdrażania. I wykłada na stół 10 mln euro, żeby to udowodnić.

Tylko 5 proc. firm naprawdę zarabia na AI

Narracja o sztucznej inteligencji jako silniku napędzającym globalną gospodarkę brzmi świetnie na konferencjach i w raportach analityków. Według danych McKinsey generatywna AI ma potencjał, by zwiększać światowy PKB o 4,4 bln dolarów rocznie. Problem w tym, że między potencjałem a rzeczywistością rozciąga się przepaść, w której toną budżety tysięcy firm.

Z badania przeprowadzonego przez Boston Consulting Group wynika, że zaledwie około 5 proc. organizacji na świecie potrafi wykorzystać sztuczną inteligencję na dużą skalę i osiąga z tego realne korzyści – w postaci nawet pięciokrotnego wzrostu przychodów oraz trzykrotnej redukcji kosztów operacyjnych w porównaniu z resztą rynku. Pozostałe 60 proc. przedsiębiorstw, które zainwestowały w tę technologię, po prostu nie widzi istotnych rezultatów. Wygląda to mniej więcej tak, jakby ktoś kupił sobie najdroższy sprzęt kuchenny na rynku, a potem dalej jadł gotowe dania z mikrofali. Narzędzie jest, kompetencje – niekoniecznie.

Ten obraz doskonale wpisuje się w to, co od miesięcy obserwujemy na polskim rynku. Nie każdy przedsiębiorca wdroży AI w firmie, choć deklaracje w tym zakresie są powszechne. Raport EY sprzed kilku miesięcy pokazywał, że odsetek firm, które z sukcesem zakończyły wdrożenia sztucznej inteligencji, wzrósł do zaledwie 25 proc. Reszta albo dopiero planuje, albo utknęła gdzieś na etapie pilotażu, który nigdy nie przerodził się w coś większego.

Factorial wchodzi do gry z funduszem na 10 mln euro

W tym kontekście pojawia się Factorial – hiszpański startup technologiczny z sektora HR, który w lutym 2026 roku oficjalnie zadebiutował w Polsce. Firma powstała w 2016 roku w Barcelonie, a dziś współpracuje z ponad 15,5 tys. klientów w 120 krajach. W 2022 roku uzyskała status jednorożca, czyli przekroczyła wycenę miliarda dolarów, i należy do wąskiego grona europejskich startupów, które osiągnęły 100 mln dolarów rocznych przychodów cyklicznych (ARR) w niecałą dekadę.

Na dziesiąte urodziny platformy Factorial uruchamia Fundusz Akceleracyjny Factorial AI o wartości 10 mln euro. Środki mają trafić do europejskich firm, w tym polskich, i pomóc im w przejściu na cyfrowe zarządzanie procesami kadrowymi i biznesowymi, ze wsparciem sztucznej inteligencji. „Wyniki biznesowe w Europie w nadchodzącej dekadzie będą zależeć od tego, jak skutecznie firmy zintegrują sztuczną inteligencję ze swoimi działaniami" – mówi Jordi Romero, CEO Factorial. „Dzięki naszemu funduszowi w wysokości 10 milionów euro usuwamy bariery i umożliwiamy ambitnym firmom przyspieszenie transformacji."

Jak działa fundusz i kto może z niego skorzystać

Kwota 10 mln euro została podzielona na dwie równe części. Pierwsza połowa to bezpośrednie zniżki na platformę Factorial, stosowane przy podpisaniu umowy. Druga to kredyty na funkcje sztucznej inteligencji dostępne w ramach platformy, które mają pozwolić firmom na stopniowe rozszerzanie wykorzystania narzędzi AI w miarę postępów transformacji.

Z funduszu mogą skorzystać firmy zatrudniające od 20 do 1000 osób, które po raz pierwszy podpiszą roczną umowę w ramach pakietów People Bundle lub PRO Bundles. Oferta obejmuje wszystkie europejskie rynki, na których Factorial jest obecny. Oprócz wsparcia finansowego firmy otrzymają dostęp do programu mentoringowego – webinarów, raportów branżowych, analizy struktury organizacyjnej i coachingu dla kadry zarządzającej.

Dlaczego akurat HR i procesy kadrowe?

Wybór obszaru nie jest przypadkowy. Platforma Factorial obejmuje cały cykl życia pracownika w firmie – od rekrutacji i onboardingu, przez naliczanie wynagrodzeń i zarządzanie wydajnością, po planowanie strategiczne. To właśnie w tych procesach firmy średniej wielkości najczęściej tkwią w analogowym świecie, operując na arkuszach kalkulacyjnych, ręcznych ewidencjach i chaotycznych obiegach dokumentów.

Tymczasem polskie firmy są w tyle jeśli chodzi o cyfryzację – i to nie tylko w porównaniu z liderami z Zachodu. Według raportu „Made in Poland 2024" przygotowanego na zlecenie Comarch, prawie 60 proc. firm wciąż obsługuje dane produkcyjne ręcznie, a 38 proc. nadal korzysta z dokumentów papierowych. Automatyzacja procesów HR, która w krajach takich jak Hiszpania czy Niemcy jest już normą, w Polsce dla wielu małych i średnich przedsiębiorstw wciąż brzmi jak pieśń przyszłości.

Polska jako nowy rynek – co przyciąga zagraniczne startupy

Factorial tłumaczy wejście na polski rynek silną kulturą przedsiębiorczości i szybko rozwijającym się ekosystemem biznesowym. Trudno się z tą oceną nie zgodzić – Polska od lat jest jednym z najdynamiczniejszych rynków w Europie Środkowej, a segment MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw) stanowi kręgosłup gospodarki. To właśnie te firmy – wystarczająco duże, by potrzebować profesjonalnych narzędzi HR, ale za małe, by budować własne zespoły IT od zera – są naturalnym odbiorcą oferty Factorial.

Jest jednak pewien haczyk. Kompetencje cyfrowe pracowników w Polsce odbiegają od europejskiej średniej. Wśród osób w wieku 35-44 lat podstawowe lub ponadpodstawowe umiejętności cyfrowe posiada niecałe 48 proc. badanych. Samo wykupienie licencji na platformę AI nie rozwiąże problemu, jeśli zespół nie będzie w stanie z niej efektywnie korzystać. Mentoringowy komponent funduszu Factorial może tu okazać się równie istotny co pieniądze.

Do tego dochodzi niedobór fachowców w Polsce, który od lat doskwiera pracodawcom w praktycznie każdej branży. Automatyzacja procesów kadrowych mogłaby przynajmniej częściowo odciążyć działy HR, pozwalając im skupić się na realnym zarządzaniu ludźmi zamiast na ręcznym przetwarzaniu danych.

Obietnica transformacji a ryzyko rozczarowania

Warto zachować pewien dystans wobec każdego funduszu, który obiecuje przyspieszenie cyfrowej transformacji. Historia technologii pełna jest inicjatyw, które miały „usunąć bariery" i „demokratyzować dostęp" – a w praktyce okazywały się narzędziem do pozyskania klientów na własną platformę. Factorial otwarcie mówi, że fundusz wiąże się z podpisaniem umowy na ich system, więc nie ma tu elementu zaskoczenia. Rabat i kredyty AI to de facto narzędzie sprzedażowe, tyle że opakowane w narrację o transformacji.

To nie znaczy, że oferta jest bezwartościowa. Dla firmy zatrudniającej 50-100 osób, która do tej pory zarządzała urlopami w Excelu i naliczała pensje ręcznie, przejście na zintegrowaną platformę HR może przynieść realne oszczędności czasu i pieniędzy. Kluczowe pytanie brzmi: czy po zakończeniu promocyjnego okresu przedsiębiorca będzie w stanie uzasadnić dalsze koszty subskrypcji? I czy narzędzia AI wbudowane w platformę faktycznie przyniosą wartość wykraczającą poza marketingowy szum?

Warto też pamiętać o kwestii prawnej. Wdrażanie systemów opartych na AI w obszarze zarządzania pracownikami rodzi pytania o odpowiedzialność za błędy AI – szczególnie w kontekście automatycznego przetwarzania danych osobowych, oceny wydajności czy podejmowania decyzji kadrowych. Polskie przepisy nie regulują jeszcze jednoznacznie tej kwestii, ale ogólne zasady odpowiedzialności cywilnej mają tu zastosowanie. Jeśli algorytm źle naliczy wynagrodzenie lub błędnie oceni pracownika, konsekwencje poniesie pracodawca, nie dostawca oprogramowania.

Europejski wyścig o cyfrową dojrzałość MŚP

Inicjatywa Factorial wpisuje się w szerszy europejski trend. Kontynent przegrywa z USA i Azją wyścig o dominację w dziedzinie AI, a jednym z głównych powodów jest właśnie niska cyfrowa dojrzałość sektora MŚP. Duże korporacje mają budżety na transformację i własne zespoły data science. Małe i średnie firmy – stanowiące 99 proc. wszystkich przedsiębiorstw w UE – często nawet nie wiedzą, od czego zacząć.

Fundusze takie jak ten od Factorial mogą więc pełnić rolę katalizatora, pod warunkiem że za obietnicą pójdą realne efekty. Dane BCG pokazują jednoznacznie: korzyści z AI koncentrują się w rękach nielicznych, dobrze przygotowanych organizacji. Reszta przepala budżety. Czy 10 mln euro rozłożone na firmy z kilkunastu krajów wystarczy, by zmienić te proporcje? To mocno wątpliwe. Ale nawet jeśli inicjatywa pomoże kilkuset firmom zrobić pierwszy krok w stronę cyfryzacji procesów HR, będzie to krok we właściwym kierunku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi