- Home -
- Prywatność i bezpieczeństwo -
- Amazon wyprzedaje laptopy po 14 złotych, żeby nie musieć ich utylizować. Potem świstak zawija je w sreberka
Amazon wyprzedaje laptopy po 14 złotych, żeby nie musieć ich utylizować. Potem świstak zawija je w sreberka
„Amazon wyprzedaje laptopy po 14 złotych, żeby nie musieć ich utylizować” – brzmi jak news, który może rozbudzić wyobraźnię każdego łowcy okazji. Wystarczy kliknąć, wypełnić prostą ankietę, a nowiutki komputer wyląduje na twoim biurku.

Niestety, w tej historii jedyną rzeczą, która do ciebie trafi, jest kłopot. To kolejny przykład cyberoszustwa, które żeruje na naszej chęci „upolowania” czegoś wyjątkowego.
Schemat wygląda niewinnie
Na Facebooku lub Instagramie pojawia się post z fotografią kobiety trzymającej laptopa na tle stosów pudełek z logo DELL. Tło przypomina magazyn logistyczny, a opis przekonuje, że chodzi o partię sprzętu zalegającą w Amazonie od ponad roku. „Symboliczna opłata” ma być ostatnim krokiem przed dostawą.
Po kliknięciu w link trafiasz na stronę z charakterystycznym logo Amazona, gdzie od progu wita cię komunikat o ograniczonej ofercie i konieczności szybkiego działania. Ankieta jest banalna, „wygrana” – gwarantowana. Potem pojawia się prośba o dane osobowe i numer karty płatniczej.
I tu zaczyna się właściwy biznes oszustów
Wpisanie numeru karty uruchamia nie istniejącą wysyłkę, ale prawdziwą płatną subskrypcję. Z konta mogą znikać kwoty rzędu 70 euro co kilkanaście dni. Równolegle twoje dane kontaktowe trafiają do baz wykorzystywanych w kolejnych kampaniach spamowych lub sprzedawanych dalej. Czasem dochodzi też do instalacji złośliwego oprogramowania, które potrafi śledzić twoją aktywność w sieci, przechwytywać hasła czy blokować dostęp do plików.
CyberRescue, firma zajmująca się pomocą ofiarom cyberprzestępstw, potwierdza, że ten scenariusz powtarza się regularnie w różnych wariantach. Raz jest to „promocja Amazona”, innym razem „loteria Della” czy „wyprzedaż magazynowa Apple”. Różni się opakowanie, ale rdzeń pozostaje ten sam: stworzyć poczucie pilności, wzbudzić zaufanie do marki i sprawić, by ofiara sama oddała swoje dane.
Magdalena Dziegieć, specjalistka ds. cyberbezpieczeństwa, zwraca uwagę, że pierwsze sygnały ostrzegawcze są widoczne od początku – świeżo założony profil publikujący post, sztucznie wygenerowane zdjęcia z drobnymi błędami w logotypach, fałszywe komentarze „zadowolonych klientów”.
Podobne kampanie nie są niczym nowym
W ostatnich latach internet obiegły fałszywe oferty tanich biletów lotniczych, loterii „dla zaszczepionych” czy promocyjnych smartfonów od Samsunga. W każdym przypadku mechanizm jest bliźniaczo podobny: przyciągnąć uwagę, zdobyć dane, a potem maksymalnie je spieniężyć. Eksperci zwracają uwagę, że za tego typu akcjami często stoją zorganizowane grupy działające międzynarodowo. Jednego dnia podszywają się pod Amazona w Polsce, następnego oferują „darmowe” telewizory w Niemczech czy Kanadzie.
Dlaczego te oszustwa wciąż działają? Po pierwsze, grają na emocjach – kuszą rzekomą okazją, której nie można przegapić. Po drugie, wykorzystują naszą wiarę w duże marki. Widząc logo Amazona, wielu użytkowników przestaje myśleć krytycznie, zakładając, że oferta musi być prawdziwa. Po trzecie, rozprzestrzeniają się tam, gdzie czujność jest najmniejsza – w mediach społecznościowych, między zdjęciami znajomych i memami, gdzie reklama „laptopa za grosze” wydaje się po prostu kolejnym wpisem.
Skala problemu jest trudna do oszacowania. Nie wszystkie ofiary zgłaszają sprawę bankowi czy policji, część wstydzi się przyznać, że dała się nabrać. Tymczasem oszuści doskonale wiedzą, że nawet niewielki odsetek klikających może przynieść im ogromne zyski. W końcu koszt stworzenia fałszywej strony czy opłacenia kilku reklam jest znikomy w porównaniu z tym, ile można zarobić na danych i nieautoryzowanych transakcjach.
Historie takie jak ta z „laptopami Amazona” pokazują, że cyberprzestępcy nie potrzebują już wyrafinowanych ataków hakerskich, by okradać ludzi. Wystarczy przekonująca opowieść, odpowiednio dobrany obrazek i odrobina presji czasu. A my – zamiast weryfikować, szukamy portfela, żeby „okazja” nam nie uciekła.
26.03.2026 8:17, Filip Dąbrowski
26.03.2026 7:30, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 6:58, Filip Dąbrowski

Laptop zaczyna wariować, a w serwisie słyszysz „minęły dwa lata, nic już się nie da zrobić". To nie zawsze jest prawda
26.03.2026 5:05, Joanna Świba
26.03.2026 4:04, Marcin Szermański
25.03.2026 19:04, Mariusz Lewandowski
25.03.2026 18:08, Marcin Szermański

Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
25.03.2026 17:22, Rafał Chabasiński
25.03.2026 15:04, Rafał Chabasiński

Polska jest bastionem konserwatyzmu, ale nie w przypadku imion. Mamy tu cały panteon bogów greckich i nie tylko
25.03.2026 14:22, Marcin Szermański

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski






















