1. Bezprawnik -
  2. prawo-karne -
  3. KPRM: obowiązuje apel o nieprzemieszczanie się. To oczywiście nowomowa - zakaz istnieje, a kary są realne

KPRM: obowiązuje apel o nieprzemieszczanie się. To oczywiście nowomowa - zakaz istnieje, a kary są realne

KPRM poinformowała m.in. na Twitterze, że "obowiązuje apel o nieprzemieszczanie się". Post zniknął z mediów społecznościowych i wcale się nie dziwię. Takiej propagandy i nowomowy dawno nie widziałem.

Apel o nieprzemieszczanie się

Szczerze mówiąc, to trudno jakkolwiek poważnie skomentować ogłoszenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Osoby odpowiedzialne za jego publikację chyba stwierdziły podobnie, bowiem post został błyskawicznie usunięty. Rzeczony komunikat stanowił:

Powyższy komunikat jest przykładem całkiem niezłej manipulacji i propagandy. Trudno to inaczej nazwać, bowiem sama treść jest zupełnie nielogiczna. Obwieszczenie, że apel jest jakkolwiek obowiązujący, cytując następnie precyzyjnie określony przedział czasowy, a także wyjątki - wynikające z rozporządzenia - to trudne do ubrania w słowa kuriozum.

Taka manipulacja ma jednak pewien sens. Wydaje się, że chodzi tutaj o złagodzenie politycznych skutków wprowadzania restrykcji. Jakikolwiek atak na tradycję - do której należy huczne obchodzenie sylwestra - przekłada się na zdenerwowanie Polaków, co skutkuje spadkiem politycznego poparcia.

Faktyczność prawa

Niezależnie od moich rozważań wyrażonych w poprzednich wpisach dotyczących obostrzeń podczas sylwestra 2020, zwracam uwagę na swego rodzaju faktyczność prawa. Możemy sobie żartować z tego, że hierarchia aktów prawnych wygląda dzisiaj mniej więcej tak:

  • apel
  • post na Twitterze
  • konferencja prasowa
  • rozporządzenie covidowe
  • Konstytucja RP
  • ustawa
  • rozporządzenie

ale trzeba pamiętać, że to rządzący odpowiadają za funkcjonowania prawa w praktyce.

Co z tego, że będziemy prezentować argumentację, zgodnie z którą godzina policyjna (bo tak ją należy nazywać) jest bezprawna z natury, skoro policjant zaproponuje mandat, a nawet jeżeli odmówimy jego przyjęcia, a sąd umorzy postępowanie, to w dalszym ciągu możemy otrzymać do 30 tys. zł kary administracyjnej, która wykonalna jest w momencie wydania - niezależnie od tego, czy złożone zostanie odwołanie?

Godzina policyjna/zakaz/ograniczenie dot. przemieszczania się istnieją. Kary są realne

Prezentuję zatem rządową wersję, która nie jest owinięta w bawełnę pt. apel. Zakaz przemieszczania się wynika z §26 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Ograniczenia dot. przemieszczania się można ustanowić jedynie w ustawie. Powyższy przepis rozporządzenia wydano na podstawie art. 46b pkt 12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który pozwala na ustanowienie w rozporządzeniu covidowym

Kara za jego nieprzestrzeganie jest dwojaka.

Kara za wyjście w sylwestra

Po pierwsze wyraża się w płaszczyźnie prawa wykroczeń, tj. art. 116 §1a ustawy Kodeks wykroczeń

Chodzi o mandat karny w wysokości do 500 zł, a także grzywnę nakładaną przez sąd do 5000 zł.

Równoległą odpowiedzialnością jest kara administracyjna nakładana przez sanepid - najczęściej wskutek przekazania notatki przez policję - która wynika z art. 48a ust. 1 pkt 1 stanowiącego, iż:

Ograniczenia w przemieszczaniu się (godzina policyjna) jak najbardziej obowiązują. To, jak policjanci będą interpretować zachowanie Polaków, jest jednak inną sferą. Nie jest to jednak żaden apel czy sugestia, a przepis, którego naruszenie skutkować może realną karą.

Dlatego mowa o "apelu" jest manipulacją. Oczywiście w mojej opinii zakaz przemieszczania się jest niekonstytucyjny, bo nie ma żadnego umocowania w ustawie zakaźnej (nakaz określonego sposobu przemieszczania się ≠ zakaz, a nawet ograniczenia). Niemniej skoro kary są realne, to wskutek faktyczności przepis jak najbardziej obowiązuje w praktyce.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi