Auchan czy Leroy Merlin płacą duże podatki w Rosji. A w Polsce nie chcą płacić

Podatki Zagranica dołącz do dyskusji (396) 16.04.2022
Auchan czy Leroy Merlin płacą duże podatki w Rosji. A w Polsce nie chcą płacić

Jolanta Szymczyk-Przewoźna

Biegnie już drugi miesiąc od napaści Rosji na Ukrainę. Jedni szukają sposobów, jak nawet swoim kosztem, zmusić Putina do ustępstw.

Drudzy, wykorzystują ten czas do nabicia większej kasy. Powstają kolejne listy wstydu czyli tych, którzy robią biznes z Rosjanami, jak gdyby nic się nie stało. I tłumaczą to swoją odpowiedzialnością za rosyjskich pracowników i klientów. Swoją listę wstydu przygotował Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Sprawdził ile podatku zostawiają w Polsce, a ile w Rosji, ci „społecznie odpowiedzialni”.

Robią biznes z Rosjanami. Auchan i spółka

Sankcje spowodowały, że niektóre firmy, nie miały wyboru i musiały zamknąć biznesy, które prowadziły w Rosji lub z Rosjanami. Tak się stało w  bankowości, energetyce czy high-tech. Wybór mieli ci, którzy zajmują się handlem detalicznym i produkcją. Większość zdecydowała się zakończyć działalność w Rosji. Mimo że putinowski reżim zagroził przejęciem ich własności i kradnie patenty. Firmy, które nie przerwały działalności swoich rosyjskich oddziałów, przejmują po konkurencji udziały w rynku i podnoszą marże. Duży popyt i mniejsza podaż, pozwala im w tej chwili więcej zarabiać. Ale, zdaniem ekspertów, to długo nie potrwa. Rosjan stać na coraz mniej. Zarobek stopnieje, a smród zostanie. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przyjrzał się przedsiębiorstwom, które podjęły decyzję o pozostaniu w Rosji.

„W naszej analizie poszliśmy o krok dalej i sprawdziliśmy jak wygląda praktyka podatkowa tych samych spółek na terenie Federacji Rosyjskiej. Logika wskazywałaby, że te same podmioty, które nie płacą podatku CIT w Polsce, nie będą płacić go w Rosji. W celu uzyskania jak największego globalnego zysku. Otóż nie. Przykładowo, Leroy Merlin w samym roku 2020 zapłacił w Rosji prawie trzy razy tyle podatku co przez 9 lat w Polsce. Auchan do rosyjskiego budżetu odprowadził w roku 2020 pięć razy większą kwotę niż do polskiego fiskusa w latach 2012-2021″ mówi Kamila Sotomska, zastępczyni dyrektora Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

Lista wstydu

ZPP sprawdził przychody kontrolowanych firm w latach 2012-2020 oraz, ile podatku CIT w tym czasie w Polsce zapłaciły oraz jaki jest to procent ich przychodów. Macro Cash – 0,04 proc. przychodów. Auchan – 0,13 proc. AstraZeneca – 0,31 proc. Decathlon – 0,85 proc. Leroy Merlin – 0,97 proc.

W 2020 roku Leroy Merlin zapłacił w Polsce ponad 23 mln USD podatku dochodowego. W Rosji 335 mln USD. Firma AstraZeneca podatku dochodowego za rok 2020 Polsce nie zapłaciła. W Rosji – 90 mln USD. Koncern Metro, do którego należy Macro Cash, zapłacił u nas w analizowanym roku ponad 4,7 mln USD, a w Rosji 193 mln USD. Jeśli chodzi o Auchan jest to analogicznie ponad 7,4 mln USD i 167 mln USD. A w przypadku firmy Schneider Electric, podatek dochodowy zapłacony w Polsce w 2020 roku, to ponad 2,4 mln USD. Przy 136 mln USD w Rosji.

Zdaniem autorów raportu ZPP tych różnic nie można wytłumaczyć tylko różnicą wynikającą z wielkości rynków.

Sponsorzy Putina

„Przedstawione w raporcie informacje są  przypomnieniem, w jakiej skali firmy pozostające na rynku rosyjskim kontrybuują do budżetu tego państwa, m.in. płacąc korporacyjny podatek dochodowy. Tym samym stają się one sponsorami reżimu Władimira Putina. A pośrednio także prowadzonych w tej chwili działań wojennych. Abstrahując od aktualnego kontekstu zjawisko to po raz kolejny pokazuje, jak nieskuteczny jest polski system podatkowy. W szczególności w obszarze podatku płaconego przez spółki kapitałowe. Wielokrotnie podnosiliśmy tezę, że podatek CIT jest de facto dobrowolny. Gdyż jest płacony tylko przez te podmioty, które nie stosują optymalizacji podatkowych ” uważa Jakub Bińkowski, członek zarządu i dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

Społeczna odpowiedzialność biznesu, to dziś bardzo modne hasło w świecie korporacji. Reakcja na wojnę w Ukrainie dla wielu z nich jest pierwszym poważnym sprawdzianem czy te słowa coś znaczą.

„Firmy lubią chwalić społeczną odpowiedzialnością biznesu, jednak realną wartość tych deklaracji poznajemy w chwilach próby, gdy trzeba wykazać się podstawową przyzwoitością” mówi Jakub Bińkowski.