W kolejnym województwie rusza w tym tygodniu nabór na bezzwrotną dotację na kapitał obrotowy. Tym razem nie obowiązuje zasada „kto pierwszy ten lepszy”

Finanse Firma dołącz do dyskusji (72) 27.07.2020
W kolejnym województwie rusza w tym tygodniu nabór na bezzwrotną dotację na kapitał obrotowy. Tym razem nie obowiązuje zasada „kto pierwszy ten lepszy”

Edyta Wara-Wąsowska

Mikro- i mali przedsiębiorcy z województwa mazowieckiego mogą – przynajmniej częściowo – odetchnąć z ulgą. Do tej pory nie było wiadomo, czy będą mogli skorzystać z bezzwrotnej dotacji na kapitał obrotowy. Okazuje się jednak, że nabór wniosków rusza jeszcze w tym tygodniu. Z tym, że tylko niewielka część będzie mogła skorzystać ze wsparcia.

Bezzwrotna dotacja na kapitał obrotowy w województwie mazowieckim. Nabór rusza 30 lipca

Mikro- i mali przedsiębiorcy z województwa mazowieckiego do tej pory byli trzymani w niepewności. Urząd marszałkowski przekonywał wprawdzie, że dołoży wszelkich starań, by wdrożyć dodatkowe wsparcie dla firm, jednak szczegóły były nieznane. 24 lipca na stronie Regionalnego Programu Województwa Mazowieckiego pojawiła się jednak informacja, że zostanie uruchomiona bezzwrotna dotacja na kapitał obrotowy. 30 lipca ruszy nabór wniosków o dotację na bieżącą działalność i zostanie zakończony 7 sierpnia.

Niestety – z pomocy będą mogły skorzystać jedynie firmy z wybranych branż. Wniosek o dotację złożą mikro- i mali przedsiębiorcy (w tym samozatrudnieni) z branży turystycznej, gastronomicznej, hotelarskiej, wystawienniczo-targowej i artystycznej.

Samorząd Mazowsza zdecydował zresztą o wprowadzeniu dodatkowego kryterium przy przyznawaniu dotacji. W województwie mazowieckim nie będzie obowiązywać zasada „kto pierwszy ten lepszy”. O tym, kto ostatecznie dostanie wsparcie, zadecyduje spadek przychodów. Jednocześnie żeby w ogóle móc złożyć wniosek, trzeba będzie wykazać co najmniej 50-procentowy spadek przychodów ze sprzedaży. Dodatkowo ma to być spadek zanotowany w czerwcu 2020 względem czerwca 2019 r. Kryteria przyznania dotacji są zatem wyjątkowo rygorystyczne – być może nawet bardziej niż w województwie zachodniopomorskim czy kujawsko-pomorskim. Przedsiębiorcy muszą wprawdzie wykazać „tylko” 50-procentowy spadek przychodów, ale za to otrzymanie wsparcia jest obwarowane kilkoma dodatkowymi warunkami.

Skąd taka decyzja? Jak tłumaczy dyrektor mazowieckiej jednostki wdrażania programów unijnych Mariusz Frankowski,

Zdecydowaliśmy się, aby podstawą przydzielania dotacji obrotowych na Mazowszu był spadek przychodów ze sprzedaży w czerwcu, ponieważ w kilka miesięcy od rozpoczęcia epidemii widać już duże zróżnicowanie w sytuacji poszczególnych przedsiębiorców. Część firm w miarę luzowania obostrzeń sanitarnych zaczęła generować zyski, a część wciąż znajduje się w bardzo trudnej kondycji. Ponadto, trochę inaczej wygląda specyfika poszczególnych branż, dlatego każdą z nich będziemy rozpatrywali oddzielnie.

Dysproporcje w pomocy w poszczególnych województwach widać aż nazbyt wyraźnie

Niestety – po raz kolejny sprawdza się zasada, że aby otrzymać wsparcie, należy prowadzić działalność we „właściwym” województwie. Kryteria naboru coraz mocniej różnią się od siebie. W niektórych województwach szansa na otrzymanie dotacji na kapitał obrotowy przepadła. Pozostawienie urzędom marszałkowskim całkowitej swobody kształtowania warunków naboru doprowadziła do sytuacji, w której część przedsiębiorców – zresztą słusznie – może czuć się poszkodowana.