Polskie firmy chcą płacić więcej Ukraińcom niż Polakom. I to, wbrew pozorom, jest dobra wiadomość!

Praca dołącz do dyskusji (33) 30.05.2018
Polskie firmy chcą płacić więcej Ukraińcom niż Polakom. I to, wbrew pozorom, jest dobra wiadomość!

Emilia Wyciślak

To już nie tylko „leniwi millenialsi”. Ukraińcy też wcale nie chcą zarabiać 2 tysięcy brutto. Kiedy tylko poznali, jakie prawa im przysługują, zaczęli wymagać od pracodawców lepszego traktowania. A ci są gotowi pójść na układ. Jedna czwarta pracodawców chętnie zapłaci naszym sąsiadom ze Wschodu więcej, niż dotychczas płaciła rodakom.

Stworzony przez Personnel Service Barometr Imigracji Zarobkowej za pierwsze półrocze 2018 zaczyna pokazywać naprawdę ciekawe wyniki. Zacznijmy od tego, że około jedna czwarta Polaków (większość, co podkreśla się w badaniu, osób z wykształceniem podstawowym) uważa, że powinni oni zarabiać mniej niż obecnie. Skąd to się bierze?

Otóż fakty są bezlitosne: niemal co czwarty pracodawca jest gotów zapłacić więcej pracownikowi z Ukrainy, bo brakuje mu na miejscu Polaków (potencjalna siła robocza wyjechała przecież na Zachód, gdzie zarabiają więcej, niż nasza licha najniższa krajowa). Minęły więc bezpowrotnie czasy, kiedy przyjezdnej Ukraince czy Ukraińcowi płaciło się jakieś nędzne grosze. Nasi sąsiedzi ze Wschodu szybko zorientowali się, jak wygląda sytuacja na polskim rynku pracy i zaczęli stawiać warunki. Nasz rodzimy pracodawca nie ma innego wyjścia, jak tylko dostosować realia do wymagań. Dodatkowo, przyjezdni z Ukrainy często otrzymują również pakiet różnych udogodnień – dojazd do pracy i zakwaterowanie także wlicza się do ogólnego zysku. Oczywiście, nie ma się co dziwić, podobne warunki są przecież oferowane Polakom poza granicami naszego kraju.

I teraz wisienka na torcie: w obliczu rosnących oczekiwań naszych wschodnich sąsiadów jedna trzecia Polaków nadal uważa, że ich obecność sprawia, iż wynagrodzenia są niższe.

O sprawie donosi Gazeta Wrocławska.

Czy Ukraińcy zarabiają więcej?

Wróćmy na chwilę do liczb. Polacy są zasadniczo pozytywnie lub neutralnie nastawieni do przyjezdnych Ukraińców (kolejno 42% i 44% respondentów) i nie mają poczucia, że praca jest im zabierana (89% respondentów). Tego drugiego może dowodzić choćby fakt, że ani jedni, ani drudzy nie chcą się imać w Polsce sezonowych prac, dlatego jest problem ze zbiorami w 2018 roku. Mieszkańcy Ukrainy wolą pracować na produkcji, widujemy ich również w gastronomii czy przy pracach budowlanych.

I tu kolejna ciekawostka – jak donosi Gazeta Prawna, agencja Upper Job przeprowadziła ostatnio sondę wśród naszych wschodnich sąsiadów. Wynika z niej, że oczekują oni wynagrodzenia w przedziale 3-5 tysięcy. Netto, rzecz jasna. Z kolei co piąty chciałby zarabiać powyżej pięciu tysięcy i to niekoniecznie na kierowniczym stanowisku. Zanim ktoś z nas parsknie śmiechem w rękaw, musimy zdać sobie sprawę, że firmy powoli muszą przestać wybrzydzać – to nie jest tak, że do pracy ustawiają się długie kolejki głodnych i zdesperowanych pracowników. Wręcz przeciwnie.

Dla nas to bardzo dobrze: jeśli pracodawca nie będzie mógł straszyć „bierz pan tę robotę za 5 złotych godzina, bo jak nie to mam już ośmiu Ukraińców na pana miejsce”, to wymusi to na nim godziwe płacenie nie tylko naszym sąsiadom ze Wschodu, ale też i nam. Poza tym, wzrost wynagrodzenia to zawsze dobra wiadomość, bo dotyczyć będzie z grubsza wszystkich.

Z braku laku dobra Polska

To nie jest jedyny problem pracodawców. Ukraińcy wskazują Polskę dopiero jako drugi kraj do wyboru, jeśli chodzi o emigrację zarobkową. Dużo atrakcyjniej prezentują się dla nich Niemcy i chyba nikt się nie dziwi, wszakże i nasi wyjeżdżają za Odrę. To oznacza, że albo podniosą się pensje, albo firmy będą cierpieć na prawdziwy brak rąk do pracy. Biorąc pod uwagę, że z Polski wyjechało do Unii całe mnóstwo potencjalnych pracowników, Ukraińcy mogą być ostatnią deską ratunku.

Ale hej, tak działa wolny rynek!

33 odpowiedzi na “Polskie firmy chcą płacić więcej Ukraińcom niż Polakom. I to, wbrew pozorom, jest dobra wiadomość!”

  1. Aha,przestaną. „Antyuchodźczy” rząd PiS nie ma nic przeciwko sprowadzaniu pół-niewolniczej siły roboczej z Indii,Kirgistanu,Tadżykistanu,Kazachstanu,Bangladeszu…

    Tak,że Polscy pracownicy zobaczą te wyższe płace jak świnia niebo… chyba że przekroczą granicę (teoretycznego,bo w praktyce nieistniejącego) „Państwa Polskiego”.

    Bo wolny rynek to jest dobry tylko wtedy jak Janusz może po 2 latach prowadzenia Januszpolu wymienić Passata TDI na nowiutkiego Maybacha.Inaczej: „rzondzie ratój,pracowniki / milenialsy złe,roszczeniowe pracowniki,tylko koszty generujom”

    • Gdy w moim zakladzie doszla wiadomosc do Ukraincow ze w innym zakladzie stawka godzinowa jest wyzsza o 50 groszy od naszego zakladu to w jedna godzine zebrali sie i poszli od swych stanowisk.Wyobrazcie sobie 50 Ukraincow z godziny na godzine opuscila swe miejsca pracy i zaklad STOI.

  2. „Polskie firmy chcą płacić więcej Ukraińcom niż Polakom. I to, wbrew pozorom, jest dobra wiadomość!” A przepraszam, czy do clickbaitowego tytułu, mówiącego że dobrze gdy emigranci zarabiają więcej niż obywatel Polski P. Emilia odniesie się jakoś? Uzasadnienia nie wyczytałem.

  3. No niech płacą dalej i zatrudniają.

    Przy okazji mesedż do sklepów – po „ja nie znaju” wychodzę i następnym razem idę do innego sklepu – takiego w którym mnie zrozumieją. Innym też polecam tak robić.

    ps. nie ma jakiegoś przepisu mówiącego o tym, że pracownik mający kontakt z klientami powinien mówić w języku kraju w którym się znajduje? Przecież to żenada żeby „obsługa klienta” [AD:1] nie potrafiła gadać po polsku.

    [AD:1] ci co łażą przy stoiskach i pomiędzy regałami. tak wiem że to nie jest obsługa klienta, że oni tylko wykładają chemie – ale to właśnie oni odpowiadają na pytania gdzie proszki a gdzie pier****ne puszki z mięsem. myślcie sklepy.

  4. „niemal co czwarty pracodawca jest gotów zapłacić więcej pracownikowi z Ukrainy, bo brakuje mu na miejscu Polaków” uzupełniamy zdaniem „Jedna czwarta pracodawców chętnie zapłaci naszym sąsiadom ze Wschodu więcej, niż dotychczas płaciła rodakom.”

    I wychodzi że 1/4 naszych pracodawców to idioci . Bo pracujący Polacy rzucą pracę upokorzeni faktem że nowy zarabia więcej niż oni starzy

  5. Niezłe przywileje jak na NIELEGALNYCH imigrantów spoza Unii Europejskiej. Ogłupiali Polacy przyjęli kolonizację milionów ukraińców jako obiektywny fakt, nawet przez moment się nie sprzeciwili, mimo że tzw. ukraina nie należy do UE i wszelkie przywileje wobec niej są malwersacją. Imigranci z ukrainy nie ukrywają swojej nienawiści wobec Polaków, już zarabiają więcej od Polaków i już nimi rządzą, plują w twarz Polakom, a Polacy twierdzą że to deszcz pada. Każdy kto głosował na POPiS jest osobiście odpowiedzialny za tę sytuację!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *