Przed przedsiębiorcami jedna z najtrudniejszych decyzji w tym roku

Firma Podatki dołącz do dyskusji (64) 03.01.2022
Przed przedsiębiorcami jedna z najtrudniejszych decyzji w tym roku

Edyta Wara-Wąsowska

Razem z wejściem w życie Polskiego Ładu obecna forma opodatkowania mogła dla wielu przedsiębiorców przestać być opłacalna. Do kiedy możliwa jest zmiana formy opodatkowania, na co się zdecydować i o czym trzeba pamiętać?

Do kiedy możliwa jest zmiana formy opodatkowania?

Zgodnie z przepisami, zmiana formy opodatkowania możliwa jest do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym po raz pierwszy w roku podatkowym przedsiębiorca osiągnął przychód. Większość przedsiębiorców ma zatem czas na zmianę formy opodatkowania do 2o lutego 2022 r. To dobra informacja zwłaszcza dla tych, którzy jeszcze nie zdecydowali czy zmienić formę opodatkowania – i na jaką.

Do kiedy jednak możliwa jest zmiana formy opodatkowania w przypadku przedsiębiorców, którzy w styczniu nie osiągną żadnych przychodów? Wszystko zależy od tego, kiedy w 2022 r. osiągną przychód po raz pierwszy. Jeśli np. w marcu – wtedy będą mieć czas na zmianę formy opodatkowania do 20 kwietnia.

Zmiana formy opodatkowania: skala podatkowa, podatek liniowy czy ryczałt?

Po pierwsze – warto pamiętać, że nie zawsze zmiana formy opodatkowania faktycznie będzie najkorzystniejszą opcją. Na przykład przedsiębiorca, który osiąga bardzo wysokie przychody, a jednocześnie ma spore koszty i jest liniowcem, prawdopodobnie nie powinien zmieniać formy opodatkowania. Z kolei jeśli te koszty są minimalne, z dużym prawdopodobieństwem bardziej opłacalne będzie dla niego wybranie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Tu jednak też trzeba podkreślić, że nie zawsze tak będzie – dotyczy to m.in. osób z branży IT, uprawnionych jednocześnie do skorzystania z ulgi IP Box.

W niektórych sytuacjach dobrym rozwiązaniem może być również przejście na skalę podatkową. To korzystna opcja zwłaszcza dla osób, których przychody pozwolą im na skorzystanie z ulgi dla klasy średniej. W takiej sytuacji – przynajmniejn teoretycznie – nie powinni odczuć skutków nowej składki zdrowotnej. Problem polega jednak na tym, że kwestia wyliczania ulgi dla klasy średniej (mimo, że MF poprawiło już jeden z najpoważniejszych błędów w konstrukcji ulgi dla przedsiębiorców) może być problematyczna.   Nie wiadomo na przykład, czy przedsiębiorcy mogą stosować ulgę już w trakcie roku, czy dopiero w zeznaniu rocznym. Teoretycznie w niedawnej interpretacji KIS stwierdziła, że można to zrobić po raz pierwszy w miesiącu, w którym przekroczy się dolny limit uprawniający do ulgi – czyli 68 412 zł. Na razie nie wiadomo jednak, czy faktycznie tak będzie. Dodatkowo ciężko na początku roku przewidzieć, czy przedsiębiorca faktycznie nie przekroczy do końca roku limitu przychodów.

Zmiany podatkowe już weszły w życie, ale nadal ciężko przewidzieć wszystkie ich konsekwencje

Nie pomaga również fakt, że nadal jest mnóstwo wątpliwości interpretacyjnych. O ile w teorii można na przykład określić, która forma opodatkowania będzie najkorzystniejsza dla danego przedsiębiorcy, o tyle w praktyce może okazać się, że podjęta decyzja była błędna – wystarczy, że zmieni się wysokość przychodów czy kosztów. Przedsiębiorcy mają więc twardy orzech do zgryzienia – ale zdecydowana większość z nich musi pospieszyć się z decyzją odnośnie formy opodatkowania.