Bimber, wino, nalewka czy piwo – każdy jest w stanie przyrządzić te trunki w domowym zaciszu. Ale czy można to zrobić w zgodzie z prawem?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu bimber wytwarzało się z potrzeby i braków w ogólnodostępnym zaopatrzeniu. Dziś produkcja win, nalewek czy piwa jest popularnym hobby ze względu na kreowanie własnych kompozycji smakowych, możliwość pochwalenia się trunkiem czy oszczędność w porównaniu do niektórych kupnych wyrobów.

Spora część wytwórców domowych alkoholi szybko przekształca eksperymentalną wytwórnie w narzędzie zarobkowania. Jeżeli wcześniej nie zainteresowali się aspektami prawnymi swoich przydomowych działań, powinni zrobić to czym prędzej. W przeciwnym wypadku dalsze działania mogą „zaprocentować” nawet karą ograniczenia wolności.

Aby w Polsce produkować alkohol etylowy od podstaw, należy prowadzić działalność gospodarczą i uzyskać wpis do rejestru przyznawany przez Ministerstwo Rolnictwa. W praktyce najczęściej obostrzenie to tyczy się produkcji bimbru. Jeżeli więc nawet na własny użytek przy pomocy na przykład cukru, drożdży i wody zaczniemy wytwarzać alkohol, może nas spotkać kara nawet dwóch lat pozbawienia wolności. Mówi o tym obwieszczenie w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych:

Art. 12a. 1. Kto bez wymaganego wpisu do rejestrów, o których mowa w art. 3 ust. 1 i 2, wyrabia, skaża, oczyszcza lub odwadnia alkohol etylowy albo wytwarza wyroby tytoniowe
– podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
2. Kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, jeżeli czyn ten dotyczy alkoholu etylowego lub wyrobów tytoniowych znacznej wartości
– podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Całkiem inne obostrzenia dotyczą tych, którzy produkują nalewki, wina, miody czy piwa, wykorzystując do tego pochodzący z legalnego źródła alkohol bazowy – takie działanie jest prawnie dozwolone. Oznacza to, że kupując np. dowolne owoce i sklepowy spirytus, z odpowiednią akcyzą, możemy na własny użytek zająć się produkcją nalewek.

W dalszym ciągu jednak prawo nie pozwala nam na sprzedaż. W tym celu konieczne są – podobnie jak przy produkcji alkoholu – wpisy w rejestrze, a także uiszczanie dodatkowych opłat akcyzowych. Pamiętajmy też, że zabronione jest wytwarzanie napojów alkoholowych np. ze spirytusu z nielegalnego pochodzenia.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Na podobnej zasadzie produkować (ale nie sprzedawać!) możemy wódkę czy piwo. Nieco łagodniejsze przepisy dotyczą tych, którzy chcieliby handlować miodem pitnym, winem, cydrem oraz perry przygotowanymi ze składników pochodzących z własnych upraw – czyli prywatnych pasiek lub sadów owocowych (winogron, jabłek, gruszek).

W powyższym celu nie jest bowiem niezbędny wpis do rejestru. Pod warunkiem jednak, że roczna produkcja nie przekroczy ustalonych limitów. Jest to 5 tys. litrów wina, 500 litrów miodu pitnego oraz 10 tys. litrów cydru czy perry. Warto jednak w każdym przypadku przed rozpoczęciem masowego wytwarzania, zwłaszcza z nastawieniem na handel, skonsultować się ze specjalistą lub osobą posiadającą doświadczenie w tym zakresie.

Zastanawiasz się do jakiego stopnia możesz produkować, spożywać lub częstować alkoholem? Warto zapytać o to prawnika. Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.