1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Dziś w nocy z sieci zniknął Santander Bank. Na pocieszenie 700 złotych

Dziś w nocy z sieci zniknął Santander Bank. Na pocieszenie 700 złotych

Sobotnie południe i mamy to czarno na białym – a właściwie biało na niebiesko: w Polsce nie ma już banku Santander. Marka, która od 2018 roku wisiała na czerwono niemal w każdym mieście, zniknęła w trakcie nocnej operacji z piątku na sobotę. Bank działa już jako Erste Bank Polska – i, co może najbardziej zaskakujące, w mojej ocenie wcale nie wygląda przez to gorzej. Wręcz przeciwnie.

Jakub Kralka25.04.2026 13:27
Finanse

Koniec ery hiszpańskiej czerwieni

Trzeci pod względem aktywów bank w kraju przestał być „Hiszpanem”, a stał się Austriakiem. Cała operacja, czyli to, jak Santander zmienia się w Erste Bank Polska, była przygotowywana od kilku miesięcy, ale jej kulminacja przypadła właśnie na ten weekend – 24–26 kwietnia 2026 roku. W nocy z piątku na sobotę systemy banku zostały wyłączone na kilka godzin, a kiedy klienci obudzili się w sobotę rano, zalogowali się już do całkiem nowej rzeczywistości.

I trzeba przyznać uczciwie: jest to rzeczywistość estetycznie udana. Bo o ile czerwień Santandera przez lata była oczywistym, niemal natrętnym znakiem rozpoznawczym – widocznym z drugiej strony ulicy – o tyle błękit Erste niesie ze sobą zupełnie inny przekaz. Jest stonowany, profesjonalny, bardziej „bankowy” w klasycznym tego słowa znaczeniu. Trochę jakby branża finansowa przypomniała sobie, że niebieski w psychologii kolorów oznacza zaufanie i stabilność, dlatego od lat są to też barwy Bezprawnika ;-).

Logo ze stylizowaną skarbonką dodatkowo dobrze pracuje na ten przekaz – jest czytelne, eleganckie i ma w sobie coś klasycznego, co naturalnie kojarzy się z oszczędzaniem. Mnie zresztą osobiście kojarzy się trochę z bankiem PKO BP.

Co już wiadomo o nowej odsłonie banku?

Sobotnie południe to dobry moment na podsumowanie tego, co już rzeczywiście się zmieniło. A zmieniło się sporo – i to wszystko niemal równocześnie.

Strona internetowa: erste.pl działa, niebieska, nowa

Nowa strona główna jest już dostępna pod adresem erste.pl. Wizualnie utrzymana w bieli i błękitach, z bannerami przedstawiającymi klientów biznesowych na tle paneli fotowoltaicznych i przedsiębiorców w kaskach. Wygląda spójnie i nowocześnie, choć trzeba przyznać, że jest też dość bezpieczna – żadnej rewolucji w układzie, raczej staranna ewolucja tego, co znaliśmy z santander.pl. Dotychczasowy adres docelowo przestanie działać, choć przez jakiś czas będzie jeszcze przekierowywać.

Bankowość internetowa i karty: też już niebieskie

Panel bankowości internetowej – dostępny dalej pod znajomym centrum24.pl – również zmienił szatę. Logo Erste, niebieskie akcenty, nowe nazwy niektórych produktów. Przy tym, co istotne dla użytkowników: numer NIK, hasło, sposób logowania, lista odbiorców czy zlecenia stałe pozostały bez zmian. Również karty płatnicze podpięte do rachunku odświeżyły się wizualnie. W aplikacji widać już nowe wzory plastików – w klimacie Erste, moja czerwona karta firmowa stała się fioletową. Same fizyczne karty trzeba będzie wymieniać dopiero przy okazji ich naturalnego końca ważności (lub gdy ktoś sam zechce zamówić nową), więc w portfelach jeszcze przez dłuższy czas będzie panowało graficzne pomieszanie. Niezależnie od marki, warto pamiętać, że już niedługo wszystkie nowe karty płatnicze w UE i tak czeka znacznie większa rewolucja, w której kosmetyczna zmiana logo będzie najmniejszym z problemów.

Aplikacja mobilna: aktualizacja wjechała o świcie

To, co najbardziej widoczne w codziennym życiu klientów – aplikacja mobilna – również została już zaktualizowana. Update wjechał na smartfony nad ranem w sobotę i każdy, kto miał włączone automatyczne aktualizacje, obudził się już z niebieską ikoną Erste w miejscu czerwonej Santandera. Nazwa aplikacji w sklepach Google Play i App Store również się zmieniła. Stara aplikacja Santander mobile będzie jeszcze jakiś czas działać dla osób, które nie korzystają z auto-updatów, ale ostateczny termin to mniej więcej dwa tygodnie. Po tym czasie konieczne będzie przejście na Erste. To nie pierwszy raz, kiedy Santander zmienia swoją aplikację, ale tym razem zmiana jest oczywiście ostateczna i nie chodzi już o nową wersję, tylko o nowy bank. Logo Santandera zniknęło z naszych smartfonów bezpowrotnie.

Rozwiń

No, prawie bezpowrotnie. Bo trzeba tu dodać ważne zastrzeżenie: cała opisywana metamorfoza nie dotyczy klientów Santander Consumer Banku, czyli oddzielnej instytucji specjalizującej się w pożyczkach i finansowaniu zakupów. Ten podmiot pozostaje w strukturach hiszpańskiej grupy Santander, więc czerwone logo nadal wisi na jego materiałach i aplikacjach. Jeśli ktoś ma konto wyłącznie tam – dla niego dziś nic się nie zmieniło.

Promocja na start: nawet 700 zł dla nowych klientów

Zmiana marki to dobry moment na otwarcie się na nowych klientów, więc Erste startuje od razu z mocną ofertą powitalną. W promocji „do 700 zł z bonusem” można dostać trzy nagrody po 200 zł plus dodatkowe 100 zł, jeśli komuś uda się zgarnąć wszystkie trzy. Mechanika jest klasyczna dla tego typu akcji: zakładamy konto wraz z kartą debetową i usługami Erste online (online, na erste.pl albo w aplikacji – nie w oddziale), a potem przez kolejne miesiące spełniamy proste warunki aktywności.

Co trzeba zrobić w każdym z trzech miesięcy po założeniu konta, żeby zgarnąć 200 zł:

  • zapewnić co najmniej 1000 zł wpływu na konto (przelewy z innego konta w Erste i wpłaty gotówki we wpłatomacie się nie liczą),
  • zapłacić co najmniej 3 razy kartą lub BLIK-iem (z wyłączeniem wypłat z bankomatów i przelewów na telefon BLIK),
  • zalogować się przynajmniej raz do aplikacji Erste.

Co warto wiedzieć:

  • promocja jest dla nowych klientów – nie skorzystają z niej osoby, które prowadziły jakiekolwiek złotowe konto w banku od 1 kwietnia 2024 r. (czyli też dawni klienci Santandera),
  • wniosek trzeba złożyć między 1 kwietnia a 31 maja 2026 r.,
  • nagrody są od siebie niezależne – jeśli ktoś nie spełni warunków w jednym miesiącu, dalej może załapać się na premie z kolejnych,
  • nagroda jest zwolniona z PIT (sprzedaż premiowa),
  • promocja nie łączy się z ofertą „do 1500 zł z bonusem”.

W praktyce 1000 zł wpływu i trzy płatności kartą miesięcznie to próg, który dla większości osób z normalnym budżetem domowym nie jest żadnym wyzwaniem. Jeśli akurat planowałeś zmianę banku albo chciałeś założyć drugie konto pod określone wpływy – to może być sensowny moment.

Sprawdź promocję i załóż konto w Erste

Czy ten rebranding się uda?

Każdy rebranding na taką skalę – a koszty oszacowano na około 250 milionów złotych – to operacja obarczona sporym ryzykiem. W sektorze finansowym lojalność klientów wobec marki jest pojęciem dyskusyjnym, ale lojalność wobec ikonki w telefonie i kolorystyki, którą ogląda się codziennie – już znacznie konkretniejszym. Erste wszedł na polski rynek z dużymi ambicjami i bardzo solidnym kapitałem (Austriacy zapłacili Hiszpanom za pakiet kontrolny 7 mld euro).

Jeśli oceniać po samej oprawie graficznej – a tylko to jesteśmy na tym etapie w stanie ocenić – Erste zaczyna polski rozdział z dobrą kartą w ręku. Nowa identyfikacja jest spójna, dojrzała i, co ważne, naprawdę godna tej zmiany.

Wpis zawierał linki afiliacyjne

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi