W Szwecji na początku lipca każdego roku odbywał się jeden z największych w tej części Europy festiwali muzycznych — Bravalla. Tegoroczna edycja miała być ostatnią, ale ostatecznie postanowiono, że w kolejnym roku impreza odbędzie się, chociaż na zupełnie innych zasadach – w festiwalu nie będzie mógł uczestniczyć żaden mężczyzna.

W Polsce o festiwalu zrobiło się głośno, kiedy media obiegła informacja o gwałcie dokonanym przez jego uczestników na 15-letniej dziewczynie. Nie był to jednak jedyny przypadek przemocy seksualnej wobec kobiet, który odnotowano w trakcie festiwalu. Podczas czterodniowej imprezy zgłoszono 23 napaści seksualne i 4 gwałty.

Nie będąc w stanie zapewnić bezpieczeństwa kobietom, organizator festiwalu Folkert Koopmans postanowił odwołać przyszłoroczną edycję. Był do tego stopnia zbulwersowany wszystkimi zdarzeniami, które miały miejsce w trakcie festiwalu, że wydał specjalne oświadczenie, w którym stwierdził:

„Mam tego dość. Przemoc zabija festiwalową atmosferę, miłość do muzyki i przede wszystkim krzywdzi ludzi”.

Zamiast odwoływać cały festiwal postanowiono zrezygnować z obecności mężczyzn

Decyzja organizatorów nie przeszła bez komentarza. Emma Knyckare, która pracuje w jednej ze stacji radiowych, na swoim Twitterze zadała pytanie, czy nie lepiej byłoby zorganizować festiwal muzyczny wyłącznie dla kobiet. Brak mężczyzn miałby uchronić je przed próbami molestowania czy gwałtem. Pomysł, który z założenia miał być jedynie prowokacją, szybko przerodził się w konkretny plan. Prace nad organizacją pierwszego w Szwecji festiwalu wyłącznie dla przedstawicielek płci pięknej idą pełną parą, Knyckare ogłosiła, że poszukuje utalentowanych organizatorów, którzy zajmą się przygotowaniem pierwszego w historii Szwecji festiwalu rockowego tylko dla kobiet. Impreza ma się odbyć już w lecie 2018 roku.

Krytykom kontrowersyjnego pomysłu Knyckare dosadnie odpowiada:

„W świecie, w którym nieustanne dyskryminowanie kobiet jest na porządku dziennym, wyizolowanie mężczyzn na trzy dni też jest OK”.

Obecnie, kiedy okazuje się, że wszystko jest kobietą – bo siła jest kobietą i Polska jest kobietą, również odwaga, walka, księżyc, a nawet Wikipedia (jak wynika ze strony internetowej serwisu) są kobietą, pomysł wydaje się jak najbardziej na miejscu. Nie stanowi rozwiązania problemu przemocy seksualnej wobec kobiet, ale może być ciekawą alternatywą dla wszystkich innych odbywających się w tym czasie festiwali muzycznych. Przynajmniej z perspektywy pań.

Ciekawe jednak, czy zasada ta odnosić się będzie również do występujących na scenie wykonawców.