1. Home -
  2. Podatki -
  3. Gminy rezygnują z podatku, który płacą tysiące Polaków

Gminy rezygnują z podatku, który płacą tysiące Polaków

Każdy właściciel psa wie, że posiadanie zwierzęcia wiąże się z koniecznością zapłacenia specjalnego podatku. Jednak jak się okazuje, danina ten ma coraz mniej sensu nie tylko dla samorządów, ale także parlamentarzystów. Zdaniem posła Janusza Kowalskiego ta opłata jest reliktem, od którego powinniśmy odstąpić.

Mateusz Krakowski16.12.2025 18:13
Podatki

Gminy rezygnują z opłaty za psa. Jej istnienie coraz bardziej nie ma sensu

Jak donosi PAP, opłata za psa stała się tematem interpelacji posła Janusza Kowalskiego, który wskazał, że:

Maksymalna stawka tej daniny na rok 2025 wynosi 178,26 zł, a od 2026 roku wzrośnie do 186,28 zł, jednak wiele gmin już dziś wskazuje, że pobór opłaty jest dla nich nieopłacalny, ponieważ koszty jej obsługi przewyższają uzyskiwane wpływy.

Wiceminister finansów Jarosław Neneman wspomniał, że opłatę od posiadania psów może wprowadzić, w drodze uchwały rada gminy i ma ona charakter fakultatywny.

Samorządy rezygnują z tego typu opłaty. Na ten trend zwraca uwagę wiceminister finansów

Interpelacja posła Janusza Kowalskiego trafiła jednak w sedno sprawy, ponieważ wiceminister finansów Jarosław Neneman przyznał, że gminy w Polsce coraz częściej decydują się na zrezygnowanie z pobierania tego typu opłaty:

Biorąc pod uwagę utrzymującą się od lat tendencję, gdzie w ramach posiadanej autonomii finansowej gminy coraz powszechniej odstępują od nakładania na swoich mieszkańców obowiązku ponoszenia opłaty od posiadania psów, ustawowe zmiany w tym zakresie nie są uzasadnione.

Dodatkowo Ministerstwo Finansów przedstawiło tabelaryczne zestawienie gmin, które wykazują dochody, wykonane z tytułu opłaty od posiadania psów.

Pomimo tego, że wpływ z tego typu opłaty stanowią część dochodów własnych gmin, coraz większa liczba samorządów i tak uważa, że pobieranie tej opłaty nie jest opłacalne, ponieważ koszty poboru przewyższają wpływy.

Opłata tego typu jest także krytykowana z powodu braku realnej egzekwowalności. W wielu wypadkach gmina nie wie, kto faktycznie ma psa, jeśli właściciel sam się nie zgłosi. To sprawia, że opłatę za czworonoga płacą często osoby, które po prostu uważają to za swój obowiązek. Jest to zatem martwy, antyobywatelski podatek, który nie wpływa w żaden sposób w pozytywny sposób na właścicieli psów w Polsce.

Dochodzi zatem do absurdu – podatek tego typu nie tylko nie wpływa na liczbę psów, ale także nie poprawia czystości w gminach i nie zwiększa odpowiedzialności właścicieli czworonogów.

Jak informuje PAP, w 2024 r. stawka maksymalna opłaty wynosiła 173,57 zł, a w 2025 r. wynosi 178,26 zł rocznie od jednego psa. Z danych resortu finansów wynika, że w gminach, które zdecydowały się na pobór tej daniny, stawki kształtowały się od 50 do 100 zł od każdego posiadanego psa.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi