Handel kundelkami jest nie tylko nielegalny, ale wręcz stanowi wykroczenie
W Polsce rozmnażanie zarówno psów, jak i kotów, w celach hodowlanych jest co do zasady zabronione. Wyjątek stanowią hodowle zarejestrowane w ogólnopolskich związkach hodowców. Nic więc dziwnego, że handel kundelkami jest nielegalny. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że uprawiającym ten proceder grozi kara.

Zakazy z ustawy o ochrony zwierząt służą przede wszystkim ograniczenia zjawiska pseudohodowli
Hodowla psów i kotów stanowi dochodowy interes. Tymczasem ustawodawcy zależy zarówno na dobru zwierząt, jak i na tym, by populacja tych zwierząt w kraju nie wymknęła się spod kontroli. Stąd właśnie wszelkiego rodzaju ograniczenia wprowadzone przepisami prawa. Dotyczą one w szczególności zwierząt nierasowych, ale nie tylko. Kluczowym przepisem jest w tym przypadku art. 10a ustawy o ochronie zwierząt.
Konsekwencje tak szerokich ograniczeń są dość interesujące. Nikogo chyba nie dziwi, że zabroniono popularnej jeszcze ze dwie dekady temu sprzedaży szczeniaków i kociąt prosto z kartonów na improwizowanych giełdach organizowanych przy okazji wystaw. Pewne zaskoczenie może jednak budzić ustęp drugi przywołanego przepisu. Rozmnażanie psów i kotów w celu ich sprzedaży jest zabronione, pomijając członków ogólnopolskich związków hodowców.
Sens takiej regulacji jest oczywisty. Chodzi o ograniczenie działalności pseudohodowli, w których zwierzęta trzymane są w podłych warunkach i rozmnażane poza jakąkolwiek kontrolą. Jest jednak efekt uboczny: przy okazji zakaz objął także wszelki handel kundelkami czy dachowcami.
Za handel kundelkami albo rasowymi psami bez metryki grozi areszt albo grzywna oraz przepadek zwierząt
Dlaczego użyłem sformułowania "efekt uboczny"? W powszechnym przekonaniu kundelki bywają psami zdrowszymi niż przedstawiciele niektórych ras hodowlanych. Na szczególne uwzględnienie zasługują tutaj stworzone przez człowieka abominacje w rodzaju współczesnych mopsów. Brak kontroli nad hodowlami przynosi jednak zdecydowanie większe szkody.
Pseudohodowle to jeden aspekt problemu. Drugim jest nadmiar rodzących się zwierząt, które później nie mogą znaleźć właściciela. To z kolei prowadzi do patologii w rodzaju topienia szczeniaków w rzece, czy po prostu sfor bezpańskich psów. Warto wspomnieć, że ustawa o ochronie zwierząt nakłada w tej kwestii określone obowiązki na gminy. Ich realizacja kosztuje. Dlatego omawiane zakazy można śmiało uznać także za swego rodzaju element prewencji. Wspominam o tym dlatego, że ustawodawca nie poprzestał wyłącznie na samym zakazie.
Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że sprzedaż kundelków oraz "rasowych" psów z pseudohodowli stanowi wykroczenie. Wynika to jasno z art. 37 ust. 1 wspominanej już ustawy.
Maksymalna kara za wykroczenie wynosi obecnie 5 000 zł. Dodatkowo sąd może w takim przypadku zasądzić nawiązkę w wysokości 1 000 zł na cel związany z ochroną zwierząt. Karalne jest także usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo. Na baczności powinni się więc także pracownicy pseudohodowli. Ważnym elementem kary jest także możliwość orzeczenia przez sąd przepadku zwierząt wykorzystywanych do rozpłodu oraz sprzedawanego żywego towaru.
Warto wspomnieć, że pozorne czynności w rodzaju oddania szczeniaka "za zwrot kosztów karmy" w żadnym wypadku nie chronią sprawcę przed odpowiedzialnością. To w dalszym ciągu zabroniony handel.
zobacz więcej:
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
14.04.2026 7:59, Aleksandra Smusz
14.04.2026 7:35, Filip Dąbrowski
14.04.2026 6:49, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 6:18, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 20:40, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 19:02, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 17:02, Miłosz Magrzyk

Uniknięcie KSeF w działalności nierejestrowanej może być prostsze, niż myślisz. Pod pewnym warunkiem
13.04.2026 16:13, Rafał Chabasiński
13.04.2026 15:26, Aleksandra Smusz
13.04.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 13:51, Marcin Szermański
13.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 12:26, Rafał Chabasiński
13.04.2026 11:31, Piotr Janus

Polska zgromadziła ponad 580 ton złota. To nie jest decyzja księgowa — to jawny komunikat do Moskwy i Waszyngtonu
13.04.2026 11:21, Filip Dąbrowski
13.04.2026 10:45, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 9:54, Mateusz Krakowski
13.04.2026 8:33, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 7:48, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.04.2026 12:18, Jerzy Wilczek
12.04.2026 12:01, Jerzy Wilczek
12.04.2026 10:05, Mariusz Lewandowski
12.04.2026 9:20, Mariusz Lewandowski



























