Jak to w końcu jest z tym hymnem Polski? Jeszcze Polska nie zginęła póki, czy kiedy my żyjemy?

Państwo dołącz do dyskusji (126) 10.11.2018
Jak to w końcu jest z tym hymnem Polski? Jeszcze Polska nie zginęła póki, czy kiedy my żyjemy?

Udostępnij

Tomasz Laba

Jak to jest, że w naszym kraju równie łatwo natknąć się na człowieka ubranego w patriotyczny t-shirt, jak i usłyszeć źle śpiewany hymn Polski? Jak to w końcu jest z tekstem naszego hymnu? Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy, czy kiedy my żyjemy? 

Świętujemy właśnie sto lat odzyskania niepodległości. Z tej okazji w całym kraju odbywają się liczne i bardzo huczne obchody tego dnia. Na każdym kroku wiszą flagi i godła. Co bardziej zabytkowe budynki i pomniki zostały pięknie oświetlone, a u ich stóp odczytuje się i wygłasza wiele przemów, listów i życzeń. Jest też na tej mapie Warszawa ze swoimi marszami, ale w to akurat się nie zagłębiajmy. W trakcie obchodów tak hucznego święta oczywiście nie może zabraknąć uroczystego odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego, czyli naszego hymnu. Zdecydowana większość zaśpiewa go jednak… błędnie.

Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy

Zdecydowana większość Polaków właśnie tymi słowami rozpoczyna śpiewanie hymnu. Niewielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, że popełniają błąd już w drugim wersie. Oczywiście, nie jest to pomyłka, która zmienia lub wypacza sens pieśni, aczkolwiek oficjalny tekst hymnu Polski brzmi nieco inaczej.

Treść hymnu Polski została oczywiście uregulowana prawnie i znajdziemy ją w ustawie o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych w artykule 12.

1. Hymnem państwowym Rzeczypospolitej Polskiej jest „Mazurek Dąbrowskiego”.
2. Tekst literacki hymnu państwowego zawiera załącznik nr 4.

Załączniki do powyższej ustawy zawierają również tekst muzyczny hymnu do wykonania w wersji na jeden głos, na fortepian, a także na jeden głos i fortepian.

Hymn Polski – tekst według ustawy

Według ustawy hymn Polski składa się z czterech zwrotek oraz refrenu o następującej treści:

Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy. Co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy.

Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem złączym się z narodem.

Jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, dla ojczyzny ratowania wrócim się przez morze.

Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem złączym się z narodem.

Już tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany – Słuchaj jeno, pono nasi biją w tarabany.

Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem złączym się z narodem.

Zgodnie z ustawą, a także według rękopisu hymnu wykonanego przez Józefa Wybickiego, poprawnie powinniśmy śpiewać jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy. Ciekawostką dla niektórych może być fakt, że ten wers nie zmienił się na przestrzeni wieków i od zawsze brzmiał właśnie tak, jak określa go ustawa. Według językoznawców, w tym profesora Bralczyka, wersja ze zwrotem póki my żyjemy jest bardziej poprawna językowo, co prawdopodobnie usprawiedliwia tą, jakże częstą pomyłkę.

Trochę dziwne jest połączenie czasownika dokonanego („zginęła”, „umarła”) z niedokonanym („żyjemy”) przez „kiedy”. Normalne byłoby „żyje, kiedy my żyjemy”. A jeszcze bardziej „żyje, póki my żyjemy”. Jeśli „nie zginęła”, mniej niezręczne i bardziej jednoznaczne jest „póki” (…). „Póki” w hymnie nie razi. Wolę je w każdym razie od banalnego, mniej gramatycznie i znaczeniowo dopasowanego „kiedy”.

Hymn Polski – tekst ustawowy różni się od oryginału

Ponadto niektórzy mogą być zaskoczeni faktem, że ustawowa wersja hymnu Polski nieco różni się od tej, którą w 1797 roku skomponował i napisał Józef Wybicki. Zmiana hymnu następowała już kilka razy, a jej obecna wersja nieco różni się od oryginału. W rękopisie trzecia i czwarta zwrotka tekstu były zamienione miejscami. Z oficjalnej wersji usunięto również zwrotkę

Niemiec, Moskal nie osiędzie,
gdy jąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
i ojczyzna nasza.

oraz zwrotkę, która kończyła hymn

Na to wszystkich jedne głosy:
„Dosyć tej niewoli
mamy Racławickie Kosy,
Kościuszkę, Bóg pozwoli”

Również pierwsza zwrotka brzmiała nieco inaczej, a mianowicie:

Jeszcze Polska nie umarła,
kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Niezależnie od wszystkiego, drugi wers hymnu Polski zawsze brzmiał jednakowo, a zatem kiedy my żyjemy. Warto o tym pamiętać, ponieważ zarówno przepisy ustawy, jak i przyzwoitość wymaga tego, aby hymn śpiewać z szacunkiem, a więc bez błędów.

Godło i barwy Rzeczypospolitej Polskiej są umieszczane, a hymn Rzeczypospolitej Polskiej wykonywany lub odtwarzany w sposób zapewniający im należną cześć i szacunek.

Co więcej – lekceważenie ustawy o godle, barwach i hymnie narodowym jest wykroczeniem, za które grozi kara aresztu lub grzywny.

Art. 49.
§ 1. Kto w miejscu publicznym demonstracyjnie okazuje lekceważenie Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnym organom,
podlega karze aresztu albo grzywny.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto narusza przepisy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej.

Oczywiście za taką pomyłkę nikt nikogo nie będzie karał, ale warto o tym pamiętać podczas licznych dyskusji o patriotyzmie, które będzie toczył niemal każdy w związku ze Świętem Niepodległości.