Robert Biedroń indoktrynuje słupskie dzieci… Konstytucją. Jak komuś może się to nie podobać?

Gorące tematy Państwo 13.09.2017
Robert Biedroń indoktrynuje słupskie dzieci… Konstytucją. Jak komuś może się to nie podobać?

Udostępnij

Kasia Bayer

Konstytucja RP wkracza do słupskich szkół. Wszystko za sprawą Roberta Biedronia, który wczoraj wieczorem, ogłosił na swoim Facebooku rozpoczęcie akcji „Konstytucja w każdej klasie”. 

Pomysł jest całkiem prosty – przy wejściu do każdej szkoły w Słupsku zawiśnie tabliczka z preambułą do Konstytucji RP. Prezydent Biedroń będzie za to przez najbliższy rok prowadził lekcje o konstytucji. Ma być to „praktyczne uczczenie dwudziestolecia Ustawy Zasadniczej”.

Konstytucja w szkole

Pierwsze zajęcia odbyły się już w II LO w Słupsku. Podczas spotkania z dziennikarzami Robert Biedroń zaznaczył, że:

„To taki patriotyczny obowiązek, który spełniamy na rzecz naszego kraju. Konstytucja to najważniejszy dokument dla każdego Polaka i Polki. W związku z XX-leciem jej obowiązywania chcielibyśmy uczcić to wielkie święto. Konstytucja uczy obywatelskości, odpowiedzialności za naszą ojczyznę”

Społeczność internetowa, dowiedziawszy się o pomyśle, zachwyciła się z marszu. Udostępnienia i polubienia posypały się gęsto, podobnie zresztą jak komentarze.

„Super człowiek, super prezydent, wzorowy obywatel. Taka akcja powinna być przeprowadzona w całej Polsce. Trzeba młodych ludzi uświadomić o ważność tego dokumentu”.

To jeden z prawie dwustu komentarzy, które pojawiły się pod postem. Gratulacjom i brawom nie ma końca. I bardzo dobrze. Pomysł faktycznie, niezależnie od sympatii i antypatii politycznych należy docenić, bo to po prostu bardzo dobry pomysł.

Jak to faktycznie jest z Konstytucją w szkołach

Co prawda, opuściwszy liceum stosunkowo niedawno, pamiętam nadal, że lekcje WOS-u miałam przynajmniej dwa razy w tygodniu, a co za tym idzie, całkiem nieźle orientowałam się w dziedzinie „co to jest konstytucja”. Klasa, przyznaję, WOS miała rozszerzony, ale w gruncie rzeczy wszyscy, niezależnie od profilu, zgodnie z podstawą programową mieli do odbycia godzinę WOS-u tygodniowo w pierwszej klasie, a potem przerzucali się na historię i społeczeństwo. Zgodnie z nową podstawą programową, w szkołach podstawowych, w ósmej klasie wszyscy będą mieli 2 godziny WOS-u tygodniowo. W liceum, w zakresie podstawowym, łącznie w czteroletnim okresie nauczania, obowiązkowe będą 2 godziny WOS-u.

WOS, a co za tym idzie nauka o Konstytucji RP w szkołach była, jest i jak śmiem zakładać, będzie. Nie znaczy to wcale, że taka inicjatywa, jak ta zaprezentowana przez prezydenta Biedronia jest niepotrzebna. Wręcz przeciwnie. Nikt jeszcze nie ucierpiał od nadmiaru wiedzy albo przerobienia po raz wtóry tematu i utrwalenia wiedzy. Zwłaszcza w materii konstytucyjnej.