- Bezprawnik -
- prawo-karne -
- Koronawirus już w Polsce? Nie, to fake news, za który zresztą można trafić do więzienia nawet na 8 lat
Koronawirus już w Polsce? Nie, to fake news, za który zresztą można trafić do więzienia nawet na 8 lat
Koronawirus w Polsce to na chwilę obecną fake news (i oby jak najdłużej tak zostało). Okazuje się jednak, że rozsiewanie takich budzących panikę i grozę nieprawdziwych informacji może stanowić... przestępstwo. I to karane dosyć surowo.
Koronawirus w Polsce to fake news!
Jak donosi Onet.pl, jeden z lokalnych serwisów informacyjnych miasta Gołańcz zaserwował internautom szokującą informację.
W dalszej części artykułu podano, że według
Dosyć szybko się jednak okazało, że jest to fake news. Informację zdementowali pracownicy szpitala, a starosta powiatu złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, najprawdopodobniej z art. 224a Kodeksu karnego.
Fałszywy alarm?
Jako że fake newsy nie są (przynajmniej na razie) przestępstwem, to zawiadomienie o przestępstwie musi dotyczyć nie samego faktu podania informacji nieprawdziwej, a jej treści i oddziaływania na społeczeństwo. Wydaje się, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa z art. 224a k.k., który stanowi:
Stwierdzenie obecności zarażonego koronawirusem w Polsce, w połączeniu z wysokim zagrożeniem pandemicznym, można przecież uznać za zagrożenie, a samo poruszenie społeczne wywołane otrzymaniem informacji mogło skłonić (i zapewne skłoniło) odpowiednie organy do jakiegoś działania.
Powyższe przestępstwo pojawia się niemalże zawsze w wypadku fałszywych alarmów bombowych (i w sumie po to je "wprowadzono"), ale z uwagi na charakter rzeczonego fake newsa, również mogło mieć miejsce
Zaskakujący obrót spraw
Na stronie internetowej, na której poinformowano (fałszywie) o wykryciu zarażonego koronawirusem, pojawiło się oświadczenie o dosyć zaskakującej treści:
Nie wiem jakim cudem konkurencyjnym portalem dla "golancz.com.pl" (który udostępnił fake newsa) jest "golancz.com.pl", a podkreślenie, że nie wszystko, co na łamach serwisu się znajduje, musi być prawdą, powoduje - delikatnie mówiąc - mieszane uczucia.
No i - co oczywiste - jeżeli działanie publikującego fake newsa było, zgodnie z oświadczeniem, nieumyślne, to nie może być mowy o przestępstwie z art. 224a - może być ono popełnione jedynie umyślnie.
zobacz więcej:
