- Bezprawnik -
- Zagranica -
- Czy obecny kryzys między Koreami może doprowadzić do wojny? Wbrew pozorom największym zagrożeniem dla Korei Południowej nie jest broń jądrowa
Czy obecny kryzys między Koreami może doprowadzić do wojny? Wbrew pozorom największym zagrożeniem dla Korei Południowej nie jest broń jądrowa
Korea Północna wysadziła w powietrze biuro łącznikowe służące do kontaktów z Południem. Reżim Kim Dzong Una rozważa także wkroczenie wojskiem do strefy zdemilitaryzowanej. Wszystko przez ulotki szkalujące władze Północy. Ot, kryzys pomiędzy Koreami jakich było już wiele - i będzie jeszcze więcej.

Kryzys pomiędzy Koreami wywołali uchodźcy z Północy wysyłający do swojej ojczyzny materiały propagandowe
Sytuacja na półwyspie koreańskim, po krótkiej odwilży, znowu się zaogniła. Siostra Kim Dzong Una, Kim Jo Dzong, najwyraźniej wróciła do łask brata. Obecnie wydała rozkaz zniszczenia biura łącznikowego w pobliżu przygranicznego miasta Kaesong. Budynek służył do kontaktów pomiędzy Północą a Południem, do których siłą rzeczy od czasu do czasu musi dochodzić.
Do zdarzenia, jak podaje agencja Reutersa, miało dojść we wtorek. Wcześniej Północ zawiesiła wszelkie kontakty pomiędzy państwami. Dotyczy to także likwidacji bezpośredniego połączenia telefonicznego pomiędzy komitetem centralnym północnokoreańskiej partii komunistycznej z pałacem prezydenckim w Seulu.
Przyczyną podjęcia przez państwo Kim Dzong Una takich kroków były działania uciekinierów z Północy. Ci mieli wysyłać w balonach na drugą stronę granicy materiały propagandowe. Między innymi ulotki, zagraniczne seriale, wydrukowane notki encyklopedyczne, czy żywność i dolary. Korea Północna oskarża przy tym południe o bezczynność i tolerowanie takiego procederu.
Siostra północnokoreańskiego przywódcy nakazała wysadzenie w powietrze biura łącznikowego
Jakby tego było mało, Korea Północna przebąkuje o wkroczeniu wojskiem do strefy zmilitaryzowanej pomiędzy granicami obydwu państw. Kryzys pomiędzy Koreami na pierwszy rzut oka wygląda na dość poważny incydent mogący prowadzić nawet do wojny.
Warto jednak zauważyć, że nowy kryzys pomiędzy Koreami wpisuje się w dokładnie ten sam schemat, co poprzednie. Po krótszym lub dłuższym okresie względnego spokoju, lub nawet odwilży czy poprawy relacji między państwami, Północ pod byle pretekstem drastycznie zaostrza kurs. Na przykład przeprowadza próbę jądrową, rakietową, czy po prostu duże manewry. Zrywa też relacje z Koreą Południową, często także Stanami Zjednoczonymi.
Najczęściej jest to po sprawdzony sposób dynastii Kimów na wymuszanie rozmaitych ustępstw ze strony adwersarzy. W tym przypadku Korea Północna może niecierpliwić się brakiem postępów przy znoszeniem sankcji na tamtejszy reżim.
Izolacja Korei Północnej utrudnia ustalenie o co Pjongjangowi tak naprawdę może tym razem chodzić
Nie sposób również lekceważyć trudnej sytuacji Północy związanej z epidemią koronawirusa. O ile oficjalnie to państwo nie ma problemu z tą chorobą, o tyle nieoficjalne pogłoski sugerują scenariusz dość przeciwny. I bez tego sytuacja gospodarcza Korei Północnej była zła. W 2019 r. pojawiły się nawet doniesienia, że w tym kraju wybuchła klęska głodu.
Pewne pytania budzi aktywna rola Kim Jo Dzong zaraz po tajemniczym zniknięciu samego dyktatora w kwietniu tego roku. Plotki mówiły nawet, że Kim Dzong Un nie żyje - z powodu nieudanej operacji albo nawet koronawirusa. Siostra dyktatora została odsunięta od spraw publicznych po fiasku negocjacji z Donaldem Trumpem w 2018 r. Trudno byłoby odpowiedzieć, czy świadczy to jednak jakichś przetasowaniach na szczytach władzy w Korei Północnej.
Niestety, specyficzny ustrój Korei Północnej i izolacja tego państwa względem reszty świata utrudnia ustalenie o co tak naprawdę mu chodzi. Trzeba również zadać sobie pytanie: dlaczego właściwie świat przejmuje się posunięciami reżimu w Pjongjangu? Wbrew pozorom, są ku temu dość solidne powody.
To Południe jest silniejszym krajem, pod każdym względem - zwycięstwo militarne okupiłoby jednak potwornymi stratami w cywilach
Pod względem militarnym to Korea Południowa wydaje się być państwem silniejszym. Posiada liczną, dobrze wyszkoloną i znakomicie wyposażoną armię. Reżim z Północy z kolei może liczyć na niemalże antyczny, postsowiecki sprzęt. Pewien atut stanowi oczywiście broń jądrowa i rakietowa Pjongjangu - ta ostatnia nawet od czasu do czasu działa zgodnie z planem. Zbrojny konflikt pomiędzy Koreami prawdopodobnie zakończyłby się zwycięstwem Południa.
Tyle tylko, że kluczową kwestią pozostaje kwestia ceny. Największe zagrożenie dla Południa nie stanowi broń jądrowa Północna. Jest nim konwencjonalna artyleria rozmieszczona wzdłuż granicy pomiędzy państwami. Stolica Korei Południowej, Seul, leży raptem 45 kilometrów od niej. Leży więc w zasięgu najcięższej północnokoreańskiej artylerii. Wojna może oznaczać ogromne ofiary w cywilach.
Warto także pamiętać, że protektorem Pjongjangu są Chiny. W 1950 r. to Państwo Środka uratowało Północ w trakcie Wojny Koreańskiej przed całkowitą klęską z rąk sił ONZ. Korea Północna istnieje w obecnej formie właściwie przede wszystkim dlatego, że pozwalają na to Chiny. I tak najprawdopodobniej pozostanie, dopóki Państwo Środka będzie miało w tym interes.
zobacz więcej:
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:30, Jakub Kralka
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 10:55, Marek Śmigielski
27.04.2026 9:56, Marcin Szermański

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
27.04.2026 7:46, Aleksandra Smusz
27.04.2026 7:04, Marek Śmigielski
26.04.2026 19:19, Filip Dąbrowski
26.04.2026 19:12, Piotr Janus
26.04.2026 15:40, Rafał Chabasiński
26.04.2026 12:12, Miłosz Magrzyk
26.04.2026 10:45, Aleksandra Smusz

Wystarczyło zapytać o produkt, by wystawić opinię. UOKiK ukarał OLX za system, który oszukiwał kupujących
26.04.2026 10:04, Piotr Janus
26.04.2026 9:02, Marcin Szermański
26.04.2026 7:38, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 22:54, Marek Śmigielski
25.04.2026 19:53, Rafał Chabasiński
25.04.2026 15:41, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 15:21, Piotr Janus
25.04.2026 15:10, Joanna Świba
25.04.2026 14:24, Rafał Chabasiński
25.04.2026 13:27, Jakub Kralka
25.04.2026 12:50, Mateusz Krakowski
24.04.2026 16:01, Piotr Janus


























