Kto przynosi Wam prezenty? Św. Mikołaj, Gwiazdor, Aniołek, Dzieciątko czy może Dziadek Mróz?

Zakupy dołącz do dyskusji (122) 24.12.2019
Kto przynosi Wam prezenty? Św. Mikołaj, Gwiazdor, Aniołek, Dzieciątko czy może Dziadek Mróz?

Maja Werner

Św. Mikołaj, Gwiazdor, Aniołek, Dzieciątko czy może Dziadek Mróz? Polacy od lat nie potrafią znaleźć porozumienia w sprawie tego, kto podkłada nam prezenty pod choinką. 

98 lat minęło od odzyskania niepodległości i zakończenia okresu okupacji przez zaborców, a Polska nadal jest podzielona. Widać to na mapach cywilizacyjnego rozwoju kraju, widać to na mapach sympatii politycznych. Również od tego zależy, kto – i kiedy – przyniesie prezenty. Oczywiście swoją rolę odgrywają też regionalizmy. Dla mnie rzeczą oczywistą jest to, że prezenty przynosi Święty Mikołaj, a robi to w wigilijny wieczór. Jak się jednak okazuje – nie jest to oczywiste dla każdego.

Kto przynosi prezenty Polakom, gdy Św. Mikołaj stoi w korkach w Warszawie?

Zabory to naprawdę dobry sposób, żeby osłabić i podzielić naród na długie lata. Jeśli spojrzymy na mapę Europy, to choć wątpliwości tej natury zdarzają się w wielu państwach, szczególnie na Bałkanach, Polska wydaje się być szczególnie intensywnie podzielona przez różne strefy wpływów i zwolenników rozmaitych „darczyńców”.

I tak oto na przykład na centralnej, północno-wschodniej, wschodniej i południowo-wschodniej Polsce dominuje Św. Mikołaj. Tutaj jednak również trwają spory doktrynalne na temat tego, czy z workiem pełnym prezentów powinien się pojawiać 24.12, a 6.12 jedynie symbolicznie upychać słodycze do butów (ha, żeby tylko do butów, bo i tu koncepcji jest wiele) czy też odwrotnie. Sporo w tej kwestii zależy od wybranej mapy, gdyż różne zestawienia wskazują na różne zwyczaje, ale i w zachodniej Polsce moc Mikołaja jest silna – co jest logiczne, ponieważ tak to wygląda również w Niemczech.

Kto przynosi prezenty w Krakowie? Aniołek!

Małopolska i generalnie okolice (także Węgry i cała Słowacja) ma swojego Aniołka, nie zdziwcie się zatem, jeśli pewnego dnia spotkacie kogoś z Krakowa kto popuka się w czoło i będzie Wam cynicznie wmawiał, że Święty Mikołaj nie istnieje. To oczywiście nieprawda i herezja głoszona przez ludzi południa. Czy aniołki naprawdę nie mają niczego lepszego do roboty, niż roznoszenie prezentów? Pozostaję na straży poglądu, że tego typu zadanie należy powierzyć ściśle wyspecjalizowanemu w danej branży profesjonaliście. Z tego też względu w razie wszelkich problemów prawnych, najlepiej udać się do naszych prawników.

Mniej liczne grono zwolenników ma Dzieciątko, za to szczególnie popularne w Czechach. Może to umiarkowane zainteresowanie jest słuszne, w końcu Dzieciątko nie ma jeszcze pełnej zdolności do czynności prawnych, zdolności kredytowej, elfów i raczej nie przyniesie nam nowego iPhone’a. Tym niemniej tak właśnie na sprawę zapatrują się mieszkańcy przede wszystkim Górnego Śląska.

Podobno, gdzieniegdzie w Polsce są skupiska ludzi, których odwiedza Dziadek Mróz, ale jakie dokładnie, to już informacje zastrzeżone dla Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Na południu Polski, szczególnie na Dolnym Śląsku i w okolicach Opola, prezenty przynosi też Gwiazdka.

01abrjq_ezl2ngpycz08yhooljo9xqvujs0x7aiywat

Kto przynosi prezenty w Poznaniu? Gwiazdor!

Na samym końcu – Gwiazdor. Suwerenny wynalazek Wielkopolski z silną frakcją poznańską. W Wigilię Poznaniaków odwiedza w domu Al Pacino  Gwiazdor z orszaku kolędników i wręcza prezenty. Generalnie kiedyś wyglądem bardziej przywodził na myśl Wernyhorę, ale od lat upodabnia się do Św. Mikołaja.

Regionalizmy, napływy z zagranicy, pozostałości po zaborcach. Ale w ostatnich latach, za sprawą dominacji kultury hollywoodzkiej i Coca-Coli, wypierani przez Świętego Mikołaja. A kto wręcz prezenty w Waszym domu?

122 odpowiedzi na “Kto przynosi Wam prezenty? Św. Mikołaj, Gwiazdor, Aniołek, Dzieciątko czy może Dziadek Mróz?”

  1. Jak widać, największy „bałagan” jest na południu i wschodzie, tu gdzie kultura najbogatsza, zasiedziała, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Krótko mówiąc – tradycja, mniejsze społeczności, bardziej zżyte. Najbiedniej pod tym względem jest w zamożniejszym (finansowo) centrum i na Ziemiach Odzyskanych :) Tutaj komunistyczny walec wyrównał, został Mikołaj i poznański Gwiazdor.
    A Dziadek Mróz… w pierwszej chwili myślałem, że to komunistyczny wymysł, świecka opozycja do chrześcijańskiego świętego, ale Wikipedia wyprowadziła mnie z błędu ;)

        • To dlaczego widzisz tradycję tylko w Małopolsce? A dlaczego PRL jako „konkurencję” dla Świętego Mikołaja chciał wykorzystać właśnie Gwiazdora? Właśnie dlatego, że miał najsilniejsze umocowanie w ludowej tradycji i występował na sporym obszarze kraju (Wielkopolska, Kujawy, Warmia). Dzisiaj, pod wpływem mediów nadawanych z Warszawy i światowej globalizacji Gwiazdor odchodzi w zapomnienie albo już zupełnie przypomina wyglądem Świętego Mikołaja rodem z Ameryki.

  2. Wychowałem się w Małopolsce ale pierwsze słyszę by aniołek prezenty przynosił. Tylko Mikołaj i Gwiazdka.

    • U mnie też. Wychowałem się w Krakowie, rodzice: jedno z północnej Małopolski („Kongresówka”), drugie spod Tarnowa („Galicja”). Mikołaj przynosi prezenty 6 Grudnia, lub w nocy z 5 na 6 Grudnia, a pod choinkę prezenty przynosi Gwiazdka.
      Pozdrawiam.

    • A mnie rozwala Mikołaj, po co rozkłada sobie przynoszenie prezentów na raty? Najwięcej sensu chyba ma Gwiazdor, skoro jest to gwiazdka, ale też jest zabawne. I jeszcze ten Al Pacino xD
      Jeśli ktoś wierzy w Dziadka Mroza to chyba zostanie bez prezentu bo mrozu nie ma.

  3. Od siebię mogę dodać, już nie z Polski – moja rodzina długo mieszkała we Włoszech i tam prezenty przynosi czarownica Befana w dniu 6 stycznia (3 króli) – a dla niegrzecznych dzieci nie przynosi rózgi a kawałek węgla

  4. ja barco chce inteligentny zegarek do dzwonienia ale nie wiem kto przynosi prezenty a niebyłem taki grzeczny

  5. Przez taki bałagan przestałem wierzyć w Mikołaja jeszcze zanim ktoś mi wprost powiedział, że nie istnieje.
    Moi rodzice upierali się, że prezenty na Wigilię przynosi Gwiazdor, a Św. Mikołaj tylko 6 grudnia. Ale w telewizji zawsze była tylko mowa o Mikołaju, a o Gwiazdorze ani słowa. I tak coś mi tu zaczęło śmierdzieć… :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *