Policjant używał radaru Iskra–1? No to może nie przyjmuj mandatu i odwołuj się do sądu?

Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (23) 11.04.2016
Policjant używał radaru Iskra–1? No to może nie przyjmuj mandatu i odwołuj się do sądu?

Udostępnij

Cezary Adamczyk

Mandat z radaru Iskra-1? Warto zastanowić się nad jego nieprzyjmowaniem i odwołaniem się do sądu. Jednym z popularnych narzędzi pomiarowych, których jak mówią niektórzy kierowcy ,,misiaki używają do suszenia” jest słynny już radar Iskra–1.

Urządzenie rosyjskiej produkcji przypomina nieco rosyjski czołg T – 34 – działa, jest prosty, ale pozbawiony subtelności. Czy, a jeśli tak, to dlaczego nie warto przyjąć mandatu wystawionego na podstawie pomiaru Iskra 1 i odwołać się do sądu?

Przede wszystkim należy poczynić zastrzeżenie, że nie zawsze. W szczególności jeśli podróżujemy z nadmierną prędkością pustą drogą i zostaniemy ,,złapani” za pomocą Iskry to zazwyczaj brak jest podstaw do odmowy przyjęcia mandatu.

Mandat z radaru Iskra-1?

Ale czasami nawet w takim przypadku należy się zastanowić czy jednak mandatu warto nie przyjąć. W szczególności ukaranie nas może być niezasadne, jeśli urządzenie nie spełnia wymogów z Rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych z dnia 17 lutego 2014 r.

Istotnym jest też, czy urządzenie zostało prawidłowo zalegalizowane, brak prawidłowej legalizacji może bowiem również przekładać się na korzystne rozstrzygnięcie sądowe dla obywatela.

Jak natomiast podaje Ministerstwo Sprawiedliwości o czym donosi Rzeczpospolita ,,Konstrukcja i wykonanie radaru do mierzenia prędkości pojazdów powinny zapewniać wskazanie pojazdu, którego prędkość została zmierzona (…) urządzenie powinno nie tylko pokazywać wskazania pojazdu, kiedy porusza się on pojedynczo, ale także gdy jedzie w grupie pojazdów albo wymija, omija lub wyprzedza inny pojazd. Jeśli urządzenie nie spełnia ww. wymagań, przyrząd nie powinien wskazywać i rejestrować wyniku pomiaru prędkości.”

Jak się wydaje Iskra 1 ze względu na swą konstrukcję powyższych wymogów nie spełnia, czy więc każde wykroczenie zarejestrowane przez Iskrę nie podlega karze?

Na pewno warto powalczyć w sądzie, w zależności jednak od konkretnej sytuacji domniemanego sprawcy.

Jeśli masz wątpliwości dotyczą w/w zagadnienia, zawsze możesz skonsultować się z prawnikiem. Na przykład za pomocą adresu kontakt@bezprawnik.pl, pod którym uzyskasz płatną poradę prawną od doświadczonych prawników.

Fot. tytułowa: Mandat z radaru Iskra-1 // Pexels 

23 odpowiedzi na “Policjant używał radaru Iskra–1? No to może nie przyjmuj mandatu i odwołuj się do sądu?”

  1. Zagmatwany artykuł trochę stylistycznie. Poza tym, że w ogóle nie ma nawet zdjęcia Iskry, a o ile wiem na mandacie nie ma wyszczegoniolnego modelu który nas mierzył.

    Dodatkowo: „Na pewno warto powalczyć w sądzie” ja wiem, że prawnicy kochają ciągnie się po sądach, ale myślę, że jak ktoś normalny dostaje mandat to na to zasłużył i rzeczywiście warto stracić kupę czasu, a potem ponosić koszty postępowania sądowego.

    • Tym bardziej, jeśli zrobią fotkę na drugim końcu kraju. Nikt nie będzie jeździł do sądu w Gdańsku mieszkając w Rzeszowie.

      • Można zeznawać zaocznie w pobliskiej komendzie. To czy wygrasz zależy od sędziego – często iskry 1 są używane przez policjantów na motocyklach, mają homologację a policjant jest świadkiem. To urządzenie zatwierdzone do pomiaru a nie żaden fotoradar. 1/1000 wygrał w sądzie, bo się homologacja przedawniła, opisał to w necie i cwaniakuje. Masz większe prawdopodobieństwo że sąd podniesie CI karę niż że wygrasz.

        • Nie wiedziałem, że można zeznawać zaocznie w pobliskiej komendzie. Dzięki za informację, może się przydać w przyszłości.

  2. anuluj mandat nie pomoga i jest raczej oszustem i naciagaczem, niz faktyczna porada prawna, na uzasadnienie jakie podadza w swoich pismach, sad czy starosta odpowie jak wyglada stan prawny i wtedy przekona sie jeden z drugim, ze ich nabito w butelke z tymi pseudo prawnymi wypocinami z anuluj mandat.Te ich pisma nie opieraja sie na faktycznym stanie prawnym i nie skutkuja niczym wiecej niz smiechem w sadzie lub u starosty.

    Naciagacze z anuluj mandat nie znaja prawa, a gotowce rozyslane nie przystaja do roznych sytuacji. powoluja sie na orzeczenia, pisza prawniczym jezykiem, ale tylko aby zrobic warazenia na kliencie. Dla sadu, starosty, strazy miejskiej to wypociny nie majace oparcia w prawie i przepisach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *