Minimalna stawka godzinowa dla umowy zlecenie wyniesie 12 złotych? To strzał w stopę i wzrost bezrobocia

Gorące tematy Codzienne Praca dołącz do dyskusji (30) 21.01.2016
Minimalna stawka godzinowa dla umowy zlecenie wyniesie 12 złotych? To strzał w stopę i wzrost bezrobocia

Maja Werner

Rząd Platformy Obywatelskiej kompletnie nie radził sobie z problemem umów śmieciowych. Jak sytuacji na rynku pracy nie naprawili, tak dalej leży, za to zwykłym przedsiębiorcom rzucili tylko kłody pod nogi. Co gorsza rząd PiS idzie w podobnym kierunku. 

Zdaniem polityków umowy śmieciowe to zło i przyczyna nieszczęść Polaków. Moim zdaniem są nim skomplikowane przepisy dla przedsiębiorców, karanie za gospodarność i coraz wyższe podatki, np. wprowadzony niedawno podatek bankowy, który banki „zapłacą” tylko z nazwy. Ja go zapłacę biorąc kredyt i moja babcia, która od 30 lat ma konto w tym samym banku i pewnie raczej nie namówię jej na zmianę.

Minimalna stawka godzinowa dla umowy zlecenie

Politycy z problemem niestabilnej pracy chcą walczyć przede wszystkim poprzez czynienie umów zlecenie umowami skrajnie nieatrakcyjnymi. I tak oto po tym jak ozusowano je w zdecydowanie bardziej rygorystyczny sposób, kolejna ekipa rządząca planuje wprowadzić rozwiązanie takie jak minimalna stawka godzinowa dla umowy zlecenie.

Jak donosi portal Money.pl, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej planuje zmiany w prawie w zakresie problemu pensji minimalnej. Tym razem nie chodziłoby jednak o standardowy dla tej problematyki stosunek pracy, a umowę zlecenie. Dotychczas pojęcie minimalnego wynagrodzenia w umowach zlecenie nie istniało.

Zdaniem ministerstwa zmiany w prawie mogłyby zacząć obowiązywać już od 1 lipca 2016 roku i wprowadzą ograniczenie – osoby pracujące w ramach umowy zlecenie nie będą mogły za godzinę pracy otrzymywać mniej niż 12 złotych. Zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy miałyby ponadto przyznać szersze uprawnienia kontrolne PIP. Pisaliśmy o nich między innymi w artykule „Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy będzie mógł zmienić umowę śmieciową na umowę o pracę„.

Oto jak będzie wyglądał świat, w którym pojawi się minimalna stawka godzinowa dla umowy zlecenie

Moja ocena tej inicjatywy jest oczywiście nieprzychylna. Rozumiem dobre intencje rządu, bo rzeczywiście wielu pracodawców wyzyskuje swoich pracowników, zmusza do ciężkiej pracy, a płaci za to stosunkowo niewielkie pieniądze.

Konsekwencje tego typu zmian w prawie nie odmienią jednak tego stanu rzeczy. Dzieje się tak z prostej przyczyny. Wiele osób zatrudnionych dziś na umowę zlecenie za 5, 7, 10 złotych za godzinę wykonuje po prostu pracę, która… nie jest więcej warta. Może to zabrzmieć brutalnie, ale dla potencjalnego pracodawcy płacenie wyższej kwoty za rozdawanie ulotek na środku rynku po prostu może nie mieć sensu.

Tego typu rozwiązania w pierwszej kolejności zaowocują więc falą masowego rozwiązywania umów zlecenie. W dalszej kolejności część tych samych „pracowników” zostanie „zatrudniona” „na czarno”, a część wróci przed telewizory oglądać Familiadę i choć była zadowolona z dotychczasowych warunków współpracy, teraz będzie musiała sobie poszukać nowej pracy. A przecież dosłownie chwilę temu politycy i tak skutecznie zmniejszyli im pensje netto z umów zlecenie – jeśli było ich więcej niż jedna – na rzecz ubezpieczeń społecznych.

Rząd prognozuje, że w ciągu 10 lat dzięki zapowiadanym zmianom budżet państwa zasilą dodatkowe 2 miliardy złotych, dzięki wynikającym z tego wyższym podatkom. Rząd chłodno przekalkulował sobie też, że stracą przedsiębiorcy – duży 1,5 miliarda złotych w 10 lat, a średni aż 3,3 miliarda złotych.

Moim zdaniem, z powodów wyżej wskazanych, są to jednak pobożne życzenia. Nieznacznie wzrośnie nam przede wszystkim bezrobocie.

Problemy z prawem pracy lub umowami cywilnoprawnymi? Zapraszamy do skorzystania z odpłatnych usług naszego zespołu prawnego pod adresem kontakt@bezprawnik.pl. Wycena rozwiązania problemu jest bezpłatna.

30 odpowiedzi na “Minimalna stawka godzinowa dla umowy zlecenie wyniesie 12 złotych? To strzał w stopę i wzrost bezrobocia”

  1. To firmy będą zatrudniać na umowy o dzieło czy co tam. W sensie przepracujesz 160 godzin, dostaniesz tamte 1200zł czy ile i wyjdzie taka sama stawka 7,5zł.
    Pewnie agencje mają to już opanowane.
    Wreszcie, kto ogląda jeszcze Familiadę??

      • Połowa (jak nie lepiej) ochroniarzy w marketach, na budowach, na monitoringu, na interwencji to sprawni 40, 50-latkowie na policyjnej albo wojskowej emeryturze.
        Ostatnio zauważyłem że sporo kasjerek w marketach to starsze kobiety, prawdopodobnie na emeryturze.
        Jednym i drugim ubezpieczenie niepotrzebne, wiec na pewno się zgodzą.

  2. Jak się człowieka zatrudnia do pracy to należy mu uczciwie za tą pracę płacić. A jak nie to samemu te ulotki roznosić.

  3. Przedsiębiorcy, którzy po wejściu nowego prawa w życie zmniejszą zatrudnienie, powinni automatycznie mieć wszelkie możliwe kontrole z izby skarbowej …i domiary podatkowe pod byle jakim pretekstem, albo inne działania retorsyjne – chodzi o to, żeby warstwa wyzyskiwaczy wreszcie poczuła, że brak szacunku dla innych ludzi może ich kosztować bardzo wiele. Casus Chodorkowskiego powinien być standardem w działaniach państwa

    • Jeśli uważa Pan, że przedsiębiorcy to wyzyskiwacze to niech Pan sam założy firmę i „wyzyskuje” innych, samemu w tym czasie zarabiając „kokosy”. Taki tok rozumowania nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

      • Większość domorosłych „biznesmenów” niestety jest podłymi wyzyskiwaczami i odnoszę wrażenie, że Ty jesteś syneczkiem właśnie jednego z nich. Tak się składa, że prowadzę niewielką firmę i doskonale wiem o czym piszę nikt mi niczego nie dał, dlatego mam duży szacunek do ludzi którzy potrafią sumiennie i uczciwie pracować. A co do cwaniaczków wyzyskiwaczy …tak jak napisałem powyżej – państwo powinno ich konsekwentnie zwalczać, nawet przy użyciu środków poza prawnych.

        • „Większość domorosłych „biznesmenów” niestety jest podłymi wyzyskiwaczami i odnoszę wrażenie, że Ty jesteś syneczkiem właśnie jednego z nich.”

          Boże, co za intelektualne ubóstwo.

          • Ubogi intelektem najwyraźniej jesteś Ty :) …i to bardzo ubogi skoro nie dostrzegasz truizmów

        • Widzę że obowiązuje u Pana wysoka kultura osobista, rozumiem że bardzo dobrze się znamy że mówi mi Pan na „ty”. Dlaczego prowadzi Pan niewielką firmę skoro można by „wyzyskiwać” pracowników i za zaoszczędzone pieniądze sfinansować kolejna inwestycję i stworzyć sobie całkiem dużą firmę? Może jednak to nie jest tak proste i po prostu cześć przedsiębiorców zatrudnia za tyle ile jest w stanie. Jeśli płacili by mniej niż jest warta praca tych ludzi to ludzie nie pracowali by tam, tylko w np. oddalonym o kilka kilometrów większym mieście.

          • W internecie, przynajmniej w nieformalnej konwersacji zwykle nie obowiązują formy „per pan”, poza tym „Ty” pisane z dużej litery raczej świadczy o poważnym traktowaniu adwersarza i kulturze komunikacji.
            Prowadzę firmę taką, na jaką mi warunki rynkowe pozwalają, ale nikogo nie zatrudniam na umowach śmieciowych. Być może mógłbym osiągać wyższe zyski, kosztem pracowników, gdybym zmienił system wynagrodzeń – ale dla mnie takie zachowania są niegodne.
            Istnieją regiony w Polsce, gdzie pracownik nie ma takiego komfortu, żeby sobie dowolnie zmieniać pracodawców. Częstokroć taki lokalny monopolista wykorzystuje swoją pozycję wyzyskując ludzi, no bo jeśli komuś się nie podoba – to na jego miejsce znajdzie kilkudziesięciu innych. I właśnie takie postępowanie jest w/g mnie godne potępienia

          • To może jeśli pracownik ma zbyt mały wybór pracodawców, to należy obniżyć podatki, uprościć prawo, znieść obowiązek ubezpieczeń itd. żeby liczba pracodawców się zwiększyła ,a Pan proponuje zwiększenie kontroli i działania „poza prawne”, przez co liczba pracodawców jeszcze bardziej by się zmniejszyła i pracownik mógłby być jeszcze bardziej wykorzystywany ze względu na zbyt małą konkurencję. Część pracowała by za mniejsze pieniądze, a cześć poszła by na bezrobocie zwiększają obciążenie państwa, przez co podatki były by jeszcze bardziej podwyższone i zwiększyło by się obciążenie pracy i jeszcze więcej osób poszło by na bezrobocie itd. koło się zamyka i doprowadziło by to do katastrofy.

          • Zarówno Twoje/Pana propozycje jak i moje są nierealne do przeprowadzenia ze względu na sytuację budżetu Państwa i obowiązujący ustrój demokratyczno-liberalny. Patrząc długofalowo – uproszczenie systemu prawnego i zmniejszenie obciążeń fiskalnych na pewno byłoby posunięciem właściwym – ale wśród polskich elit politycznych nie znalazł się jeszcze nikt, kto zdecydowałby się na taki krok.
            A co do większej kontroli państwa – Ty/Pan jako młody korwinista, powinieneś się przynajmniej w części ze mną zgodzić

          • Czy aby na pewno liberalny? Nie jest przekonany ze względu na przymus ubezpieczeń, szkolny do tego w określonym wieku co jest już zupełnie bez sensu, także mniej istotne ale jednak przymusy takie jak: zapinania pasów, szczepionek. Ja bym tego liberalizmem nie nazwał. Bardzo ciężko zdefiniować ustrój panujący w Polsce. Uważam że kontrola państwa w zatrudnieniu nie jest w ogóle potrzebna, ponieważ umowa o prace powinna być ustalana przez obie strony – pracownika i pracodawce, nie jest potrzebna trzecia strona – państwo, psuje ona relacje pracownik-pracodawca oraz ogranicza możliwości negocjacji warunków tej umowy.

          • Ty/Pan – zwolennik anarchii
            Ja – zwolennik rządów autorytarnych (model chiński jest mi najbliższy) …dwa przeciwne bieguny …trudno o kompromis
            Liberalna demokracja – to ustrój obecnie preferowany przez UE, a firmowany twarzami wszystkich zdrajców idei europejskiej, które ostatnio tak często widujemy w mediach

          • Cieszę się że po tak przeciwnych stronach politycznej barykady możemy się zgodzić że obecne elity Unii Europejskiej to zdrajcy Europy.
            Nie jestem zwolennikiem anarchii, jestem zwolennikiem zwiększenia liczebności armii, wydatków na policję (po zmianach w niej). Państwo moim zdaniem powinno zajmować się wojskiem, policją, strażą pożarną i tylko tym. Nie ograniczaniem możliwości negocjacji umów pracy.

          • …a także ochroną obywateli zarówno przez zagrożeniami zęwnetrznymi (np.giełdy, banki, forex) i wewnętrznymi (np.nieuczciwi biznesmeni, spekulanci)

          • I to oczywiście za frko bo zobowiązania firm są za duże (praktycznie najniższe w europie).

            Zasada jest prosta: jak musisz oszczędzać na pracowniku to przemyśl swój biznes bo on nie jest biznesem. Zawsze mi mówiono że biznes powinien przynieść zysk a nie koncentrować się na zarabianiu na pracowniku.

          • Panowie stoją po dramatycznie przeciwnych stronach barykady, mam zaś wrażenie, że problem jest nico bardziej skomplikowany, niż prosta opozycja czarne – białe. Prowadzę firmę, zatrudniam kilka osób (większość na umowie o pracę, pozostali na zleceniu – z różnych względów), staram się im płacić godnie i tu właśnie zaczyna się problem. Otóż te- nazwijmy je „godne” formy zatrudnienia – generują dla firmy konkretne koszty, formy – nazwijmy je „mniej godnymi” – pozwalają koszty te istotnie ograniczyć. W tym momencie dochodzimy do meritum problemu, w warunkach nieskrępowanej gospodarki rynkowej firma o niższych kosztach własnych może oferować usługi taniej, wypierając z rynku droższych konkurentów. Generuje to presję na pracodawców pragnących zatrudniać pracowników na umowach o pracę by, mając w perspektywie utratę zleceń („bo drogo”) i potencjalną plajtę, żeby jednak ich na te „śmieciówki” wypychać. Akcja generuje reakcję. Cięcia płac to najprostszy sposób ograniczenia kosztów w firmie (pozostałe mają najczęściej sztywny charakter i ich obniżenie wymaga znacznie wyższej inwencji). W tym systemie hojniejsi pracodawcy nie mają racji bytu. Reasumując, sądzę, że likwidacja „śmieciówek” (bezwzględnie egzekwowana) wywoła presję na wyrównanie warunków konkurencji i zapoczątkuje trend walki konkurencyjnej na polu jakości świadczonych usług nie zaś kosztów (ciętych najczęściej kosztem eksploatacji pracowników) i wywoła efekt równania w górę nie zaś w dół.

          • Widzę dużo sensu w Pana wypowiedzi. Lecz jeśli zmniejszymy obciążenia pracy, ale i koszty prowadzenia firmy to zwiększy się liczba firm na rynku przez co dojdzie wreszcie do sytuacji gdzie jest w więcej miejsc pracy niż pracowników. Dzięki czemu pracodawcy będą konkurować o pracowników. A czym będą konkurować? Lepszymi zarobkami.

      • Czyli co, przedsiębiorcy zatrudniają wiecej ludzi niż potrzebują? No bo jakby nagle mieli zwalniać to kto będzie u nich robić? Jedyne co mogą to zatrudnić już zupełnie na czarno – a wtedy należy kontrolować.

  4. Umowy zlecenie i umowy o dzieło w takiej postaci jak dzisiaj nie powinny nigdy funkcjonować. Tym bardziej, że PIP w żaden sposób nie jest w stanie efektywnie zwalczać patologii tego systemu.
    1. Ludzie potrafią latami pracować na umowie śmieciowej u tego samego pracodawcy. Są wszelkie przesłanki by uznać tą umowę za stosunek pracy wynikający z umowy o pracę. I co? I jajco. Pracownik ma się poskarżyć PIP? To za chwilę nie będzie miał żadnej umowy.
    2. Firmy outsorcingowe, które żyją z legalnego niewolnictwa. Tam nigdy nikt nie widział umowy o pracę na oczy.
    3. Pracujesz miesiącami/latami na tym samym stanowisku, w tym samym miejscu. Wykonujesz tą samą pracę co inni w zakładzie. Oni mają umowę o pracę a Ty i część podobnych Tobie nie. Ty się rozchorujesz? Nie masz prawa do L4 i płatnego zwolnienia. Nie jesteś ubezpieczony więc za wizyty u lekarza i leki płacisz pełną stawkę. Patrzysz jak ludzie wyjeżdżają na urlopy… ale to nie dla Ciebie. Ty nie masz prawa do odpoczynku. Nie jesteś pracownikiem. Możesz się domagać swojego ale wtedy Ci zwolnią. Mogą Cię w ogóle zwolnić w każdej chwili, przecież masz umowę odnawianą co miesiąc. Oczywiście do zasiłku nie masz prawa. Odprawy też nie dostaniesz. Przecież nigdy nie pracowałeś więc Ci się nie należy.
    4. No ale przecież nie ma tego złego… możesz zawsze posiedzieć w domu przed TV. Co prawda jedno i drugie należy do mamy bo to u niej mieszkasz. Przecież banki nie dadzą Ci telefonu na raty bo masz umowę śmieciową na miesiąc a co dopiero kredyt hipoteczny.

    • Jako pracodawca uważam, że wszyscy pracownicy winni być zatrudnieni na tych samych warunkach (w sensie praw i obowiązków) – to jest absolutnie podstawowy postulat równej konkurencji w gospodarce – konkurowanie kosztowe bazujące na dokręcaniu śruby pracownikom uważam za niedopuszczalne. Istnieje jednakowoż też druga strona medalu i część rygorów obecnego kodeksu pracy (np. 3 miesiące wypowiedzenia) uważam za relikty słusznie minionej epoki które należy pilnie zmienić.

  5. Rok temu w Niemczech wprowadzono ogólnokrajową płacę minimalną na poziomie 8,5 EUR za godzinę (1473 EUR miesięcznie). Wcześniej regulowały tę kwestię jedynie porozumienia między pracodawcami a związkowcami z poszczególnych branż, płaca minimalna zależała nie tylko od branży, ale i miejsca zamieszkania. Na ogół była o jedną piątą niższa.

    W Polsce wszystkie komentarze były wówczas mniej więcej w takim tonie: „Zdaniem Andrzeja Sadowskiego z Centrum im. Adama Smitha, stawka 8,5euro za godzinę jest absurdalna, ponieważ nie odzwierciedla wyceny, jaką za pracę Niemców proponuje rynek. Ekonomista podkreśla, że istnieją dowody na to, że wzrost płacy minimalnej oznacza wzrost bezrobocia. Jego zdaniem pracodawcy są wtedy zmuszani do zwalniania pracowników, których pracę wyceniają poniżej poziomu najniższego przewidzianego prawem wynagrodzenia. Podnoszenie płacy minimalnej powoduje też pogłębianie się szarej strefy, co z kolei nie jest dobrą informacją dla skarbu państwa.”

    A jakie, rzeczywiste skutki przyniosła podwyżka płacy minimalnej? Szara strefa wygląda tak, że budżet federalny zamknął rok 2015 nadwyżką w kwocie 12,1 mld euro – dwa razy wyższą niż planowano jeszcze w listopadzie… Bezrobocie spadło zaś do 4,5% – najniższego poziomu od 1991 roku.

    Ale spoko, choćby nasi nadwiślańscy neoliberałowie okrutnie pomylili się jeszcze z tysiąc razy, i tak dalej będą Wam robić wodę z mózgu, jak czynią to już od 25 lat… A zarówno stare, jak i nowe siły na scenie politycznej (Kukiz i Petru, konkretnie) będą ich uznawać za najwyższe, ekonomiczne autorytety. Sorry, taki mamy klimat.

    • Warto przypomnieć tez jak rząd dzielnie walczył, aby polscy Janusze biznesu tych 8,5€ nie musieli płacić kierowcom przejeżdżającym przez ziemie Germanów.

    • Niemcy, wprowadzając minimalną stawkę godziną, byli w świetnej sytuacji gospodarczej. Ten kraj nie jest na dorobku już od dawna. O ile sytuacja ekonomiczna na świecie jest w porządku, wysoka stawka w minimalna jest korzystna, gdy światowa ekonomia dołuje – wręcz odwrotnie.
      Teraz pytanie za 100 punktów: Czy polska będzie w stanie utrzymać dobre wskaźniki gospodarcze, nadal zadłużając się po uszy i prowadząc politykę zagraniczną słonia w składzie porcelany?

  6. Inspekcja pracy to jest w PL kpina!
    Kontrolują tylko duże firmy i sklepy które juz wypracowały sobie na nich sposób. Np w TESCO wszyscy są kierownikami a to kasjer kierownik, a to kierownik do spraw utrzymania czystosci powierzchni płaskich etc. przec co mają nienormowany czas pracy. Pracownicy ci równiez sa zatrudniani przez firmy zewnetrzne i na umowach wcale nie maja tesco jako pracodawcy. Mozna by wymieniac dalej wały jakie kroją takie sieciówki. – Mimo wszystko niby kazdy pracownik ma umowe.
    Tymczasem wszystkie gównosklepy, małe kurniki, osiedlowe sklepy jakieś ciucholandy..wszyscy wszedzie na czarno robią. Zadnych umów. Czy tam słyszeli o kimś takim jak inspektor? Taaa chyba kuf@ inspektor Gadżet! W zyciu zadnych kontoli.

  7. Kurczę, a poprzednia ekipa rządząca, po ośmiu latach była jedynie o miesiąc od zmiany w tym zakresie na lepsze…

  8. Umowy sieciowe, zlecenie najczęściej, to wygoda tylko dla pracodawców. Ile razy człowiek pracy się dopytuje o ‚normalne’ warunki pracy a słyszy, że firma musi zarabiać. Oczywiście, pracodawca może ‚osłodzić’ stawkę godzinie ą, powyżej pewnej normy godzinowe… Ale co ze skladkami, urlopami, dniami chorobowymi?
    Dodać latwo można dzieci, rodzinę itp.

    A jak się u nas nie podoba to proszę szukać dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *