Nawet 12-godzinny dobowy czas pracy, dodatkowe nadgodziny i pogorszenie warunków zatrudnienia – takie rozwiązania rozważa rząd

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (493) 24.03.2020
Nawet 12-godzinny dobowy czas pracy, dodatkowe nadgodziny i pogorszenie warunków zatrudnienia – takie rozwiązania rozważa rząd

Edyta Wara-Wąsowska

Rządzący rozważają wprowadzenie znaczących zmian w Kodeksie pracy – tym razem jednak wcale nie na korzyść pracowników. W nowej specustawie mogłyby się znaleźć zapisy, które z pewnością wzbudziłyby duży opór ze strony pracowników. Wśród nich – między innymi – 12-godzinny dobowy czas pracy, zwiększenie liczby nadgodzin czy wydłużenie rozliczenia czasu pracy do roku. Wszystko po to, by pomóc pracodawcom ze względu na trwającą epidemię. 

Niekorzystne zmiany w Kodeksie pracy? Rządzący rozważają taki scenariusz

Przedsiębiorcy znaleźli się w ciężkiej sytuacji. Już teraz wiadomo, że wiele firm – zwłaszcza tych mniejszych – nie będzie w stanie przetrwać epidemii koronawirusa. I nie zmieni tego nawet tarcza antykryzysowa – zresztą mocno krytykowana przez przedsiębiorców. Na razie jedynym efektem tej krytyki ma być możliwość umorzenia składek ZUS dla części osób prowadzących działalność gospodarczą – i to pod pewnymi warunkami.

Rządzący jednak rozważają jeszcze inne rozwiązania. Mają one w zamyśle pomóc pracodawcom, ale mogą spotkać się z dużą krytyką pracowników. Niekorzystne zmiany w Kodeksie pracy miałyby dotyczyć przede wszystkim czasu pracy – chociaż nie tylko.

Stare i nowe rozwiązania

Część rozwiązań, które mają znaleźć się w specustawie gospodarczej, ma być powieleniem rozwiązań już istniejących, ale stosowanych w szczególnych sytuacjach. Część z nich ma być jednak zupełnie nowa, a firmy z sektorów kluczowych dla państwa (branża chemiczna, paliwowa, energetyczna itd.) miałyby je w większości wprowadzać u siebie nawet bez zgody związków zawodowych.

Jak informuje portal money.pl, wśród tych rozwiązań znajduje się m.in. skrócenie dobowej normy odpoczynku – z 11 do 8 godzin dziennie i 32 tygodniowo. Niezależnie od branży, pracodawcy mieliby też zyskać możliwość wydłużenia okresu rozliczeniowego do 12 miesięcy i z możliwości wprowadzenia równoważnego systemu czasu pracy. Co za tym idzie, maksymalny dobowy wymiar pracy mógłby wynosić 12 godzin – co już teraz może być stosowane, chociaż tylko w niektórych branżach.

To jednak nie koniec, jeśli chodzi o ewentualne niekorzystne zmiany w Kodeksie pracy. Pracodawca będzie mógł też zmienić pozostałe warunki i tryb wykonywania pracy – chociaż najpierw będzie musiał to skonsultować ze związkiem zawodowym (jeśli taki jest w zakładzie) lub z przedstawicielami pracowników. Pracodawcy mogliby chcieć obniżyć płace czy też zawiesić wypłatę premii i wynagrodzeń. Dla pracowników ważna w takiej sytuacji jest szybka reakcja – w przypadku braku związku zawodowego w firmie, pracownicy mają tylko 2 dni na wyłonienie swoich przedstawicieli i przystąpienie do negocjacji. W innym wypadku pracodawca będzie mógł podjąć decyzję samodzielnie – bez konsultacji.

Nie wszyscy pracodawcy skorzystają z nowych rozwiązań

Może jednak okazać się, że planowane niekorzystne zmiany w Kodeksie pracy będą stosowane tylko w części zakładów. Z możliwości zmian mieliby skorzystać tylko ci pracodawcy, którzy do końca III kwartału 2019 r. nie zalegają w regulowaniu zobowiązań podatkowych i na ubezpieczenia społeczne czy zdrowotne.

Na ten moment nie wiadomo, czy rządzący faktycznie wprowadzą wszystkie wymienione rozwiązania. Na pewno część z nich spotka się z krytyką związków zawodowych i samych pracowników. Nie wiadomo też, na ile opracowane zmiany realnie mogłyby pomóc przedsiębiorcom, którzy będą zmagać się przede wszystkim z brakiem płynności finansowej, a w wielu sytuacjach – także ze znacznie obniżonym popytem na ich towary czy usługi.

Należy też pamiętać, że nawet jeśli rozwiązania wejdą w życie, to z pewnością jedynie na pewien określony z góry czas – ewentualnie z możliwością czasowego przedłużenia.

493 odpowiedzi na “Nawet 12-godzinny dobowy czas pracy, dodatkowe nadgodziny i pogorszenie warunków zatrudnienia – takie rozwiązania rozważa rząd”

  1. no i kolejny wpis „straszenie pisem”, jeszcze dowalcie sondaż wyborczy „tydzień po wyborach” – tylko po co mają ponad 3,5 roku na przekonanie wyborców do ponownego zagłosowania, co zmieni wasza nieuzasadniona histeria teraz?

  2. No niech tylko spróbują. Niech pisiory zaproponują w końcu porządne wsparcie dla przedsiębiorców w postaci zniesienia ZUSów i innych bzdet, a nie przerzucają odpowiedzialność na pracowników!

    • Niezależnie kto (rządzi, wprowadzi) i co by wprowadził , to zawsze będzie to na koszt i odpowiedzialność podatników, czyli w większości zwykłych pracowników, bo zniesienie ZUS to albo brak wypłat Emerytur, rent, zasiłków, albo dopłata z budżetu , czyli z podatków, co z kolei oznacza zmniejszenie środków na działalność i pensje tzw budżetówki, a to oznacza mniejsze możliwości zakupów przez tą grupę społeczną , dodatkowo wzrost cen ( inflacja) jeszcze wszystkim zmniejszy możliwości zakupów czy to firmom czy zwykłym ludziom.

      Wzrost zadłużenia, pytanie od kogo pożyczyć, komu zabrać (dać mniej) , a w sumie to i tak zapłaci zwykły szary podatnik, bo kiedyś to trzeba będzie oddać, .

      • Odebrać pińcet plusy, zabrać dotację dla tefałpe i to już dużo kasy daje. No i może zlikwidować beznadziejne ministerstwa, które niczemu nie służą, a zostawić te najważniejsze. Ale nie, niech szary Kowalski zap**rdala za miskę ryżu.

  3. A moze by tak obciac pensje w rzadzie i rozdac tym wszystkim firmom? Od razu problem finansowy by zniknal.

  4. Niech pracodawcy podwijają rękawy powychodzą z biur i się biorą do roboty a nie wszystko kosztem zwykłych ludzi

  5. No ciekawe kto ma tony codziennie dźwigać towaru ? prędzej kręgosłup pęknie a wtedy niby kto będzie płacić.Po pierwsze pracodawców postawić po 12 godzin dziennie i niech popracują tak przez rok to zobaczymy co wtedy powiedzą bo ci co ustalają to nie mają pojęcia co znaczy ciężka praca fizyczna.

    • Ja bym po 12h kazała pracować rządzącym i to za najniższą krajową. W koncu oni to wszystko ustalają, niech sie dostosują. To my ludzie jakby nie było ich „zatrudniamy”.

  6. Polska to wolny kraj chcesz to pracuj niechcesz to nie …. ” obozy pracy „gdzie pracuje się po 12 h są takie jeszcze?

  7. Niech sami robią sobie fizycznie po 12godzin , nikt tego psychicznie i fizycznie nie wytrzyma, będą kłótnie, strajki. Duża rotacja pracownikow

  8. TO IDE DO LEKARZA…NA TE SCHORZENIA,KTORE MAM…POL ROKU L4.Niech probuja mnie zastapic kims innym.I tak jak ide na urlop to na moje miejsce zatrudniaja dwie osoby zeby robote ogarnęły.Zdaje sobie sprawe,ze ten artykuł to prowokacja dla rozbudzenia emocji…ale i tak trzeba brac pod uwage kazda glupote politykow.Mimo wszystko…takie rozwiazania w kp to polityczne samobójstwo dla PiSu.Sa ograniczeni umyslowo…ale nie sa az tak glupi.

  9. Ta polityka jest zj*bana totalnie
    Patrząc na to co się dzieje? Polacy zagranicą?
    Teraz wracają więcej zarażonych
    Teraz co? Połowa zakładów w Polsce zamknięta a?Połowa z nich nie zamkną do póki nie będzie 1 przypadku

    Niby są politycy szukający rozwiązań?
    Ale mają co raz to gorsze pomysły
    Dać teraz te podwyżki te 17.5 czy ile nie zwracam uwagi bo mój zakład do grudnia czeka by podnieść tak to wygląda choć teraz co 12 h? Pracować? Bez problemu ale nie za grosze sorry Winetu

    Jesteśmy w jednym państwie i w nim żyjemy
    A to ze połowa ludzi to Janusze? I Haliny Grażyny?
    Kupują w cholerę papieru toaletowego
    Jak chcecie mam za 40 dychy rolke do sprzedania

    I teraz gadając Polacy są na wszystko gotowi ?

    Powinni te granice zamknąć wcześniej za nim to wyszło to by nie było kryzysu pamiętajcie
    Natura nas po sprząta koniec świata nadejdzie

    Sąd ostateczny dobiegnie szybciej a gospodarka opadnie? To co w tedy pisiory wezną nam wszystko i da zeszyt no limite? J*bane ku*wiszony i tyle
    Pozdrawiam Cichy blondyn 22

  10. Drodzy Rodacy, czy nie sądzicie że czas zrobić z nimi porządek?! Wziąć sprawy w swoje ręce?! Jak tak dalej pójdzie to przez tych zy.d.kow z pisu grozi nam konflikt domowy. Zaczną szczuć nas policją i wojskiem i skończy się jak w latach 80-tych
    Dosyć tego!!!

  11. A po 40 latach harówki za psie pieniądze ludziom będzie szkoda was do respiratora podłączyć bo nie warto ;-) ciężka praca popłaca 8)

  12. To skandal, ludzie już teraz mają mało czasu dla rodziny, a co dopiero jakby weszło takie cos. 12h w pracy, dojazd do pracy w jedna i drugą 2h, to już jest 14h. Zosyaje 6h i na co je wykorzystać?

  13. A jak wcześniej pracodawca miał zyski to dzielił się z pracownikami? Dlaczego teraz pracownicy mają płacić za straty pracodawcy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *