Niższe raty kredytów już wkrótce? Analitycy są zdania, że jest to prawdopodobne

Finanse dołącz do dyskusji (28) 02.07.2019
Niższe raty kredytów już wkrótce? Analitycy są zdania, że jest to prawdopodobne

Edyta Wara-Wąsowska

Posiadacze kredytów hipotecznych może jeszcze nie mogą odetchnąć z ulgą, ale analitycy wskazują, że jest duża szansa na to, by w przyszłym roku Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Do tej pory analitycy raczej nie wróżyli takiej zmiany. 

Stopy procentowe wpływają na wysokość kredytu. Im niższe, tym niższa rata kredytu

Wysokość stóp procentowych ma wpływ na oprocentowanie kredytu hipotecznego (jeśli jest to kredyt z oprocentowaniem zmiennym). Na oprocentowanie kredytu hipotecznego składa się stała marża kredytowa oraz zmienna stawka bazowa (WIBOR). Z kolei na wysokość tej zmiennej stawki bazowej ma wpływ właśnie wysokość stopy procentowej. Im wyższe stopy, tym wyższy WIBOR i w rezultacie – wyższe oprocentowanie i wyższa rata kredytowa. Analogicznie jest też w drugą stronę. Upraszczając – niższy poziom stóp procentowych to niższa rata kredytu.

Nic dziwnego zatem, że osoby, które zdecydowały się na zaciągnięcie zobowiązania finansowego, jakim jest kredyt hipoteczny, stale monitorują decyzje RPP. O ile część osób w ostatnim czasie spodziewała się co najwyżej wzrostu stóp procentowych, o tyle nagle okazuje się, że analitycy są przeciwnego zdania. Morgan Stanley prognozuje, że w trzecim kwartale 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Dzięki temu niższa rata kredytu byłaby możliwa.

Gołębia polityka monetarna

Skąd miałaby wynikać ta zmiana? Zdaniem analityków z Morgan Stanley do obniżenia stóp procentowych w Polsce może dojść na skutek zwrotu w kierunku gołębiej polityki monetarnej głównych światowych banków centralnych. Gołębiej – czyli takiej, w której utrzymywanie niskich stóp procentowych jest ważniejsze dla członków instytucji finansowych, nawet jeśli w tym samym czasie rośnie inflacja. Przykładem takiego „gołębiego zwrotu” jest sytuacja w roku 2015, gdy większość banków centralnych prowadziło taką właśnie politykę monetarną.

Gołębia polityka monetarna może być w tym przypadku wymuszona przez to, co dzieje się w globalnej polityce handlowej. Niepewność, chaos, szybko zmieniające się decyzje o drastycznym charakterze (czyli np. Donald Trump i wojna handlowa z Huawei). Taka polityka handlowa z kolei nie sprzyja realnemu wzrostowi gospodarczemu na świecie i nie wróży oszałamiających perspektyw. Banki muszą w takiej sytuacji radzić sobie same.

W Polsce ostatnia zmiana stóp procentowych miała miejsce w marcu 2015 r. Od tamtego czasu wysokość stopy procentowej utrzymuje się na poziomie 1,50 proc. w skali rocznej. To też jedna z przyczyn tak chętnego zaciągania kredytów hipotecznych przez Polaków. W tej sytuacji obniżka stóp procentowych wydaje się zaskakującym posunięciem (zawsze, prędzej czy później, po okresie niskich stóp procentowych banki w końcu je podwyższają). Co nie znaczy, że niemożliwym.